Harcerze oddali hołd bohaterom pod Monte Cassino

0
4


W Polsce wtedy panował reżim komunistyczny i harcerstwo, takie jakie stworzyli Andrzej i Olga Małkowscy w 1910 roku, nie istniało. 18 maja 2014 roku harcerze wrócili w to samo miejsce ze swymi sztandarami i wieńcami na grób generała. W 70. rocznicę bitwy druhny i druhowie harcerstwa na emigracji, pod komendą przewodniczącej ZHPpGK, hm. Teresy Ciecierskiej, w obecności córki generała Anny Marii Anders i Karoliny Kaczorowskiej – żony Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta Rzeczypospolitej na uchodźstwie i jej córek, ponowili swój meldunek i złożyli wieńce na grobie generała Andersa. Tym razem dołączyli do nich harcerze i harcerki z Polski z organizacji ZHP i ZHR, także szkoły polskie i przedstawiciele Wojska Polskiego.

Na uroczystość 70-lecia przyjechali weterani bitwy z wielu krajów. Byli wzruszeni na widok tak licznej grupy młodzieży. Przy każdym grobie stanął harcerz lub harcerka na warcie, tak jak 45 lat temu, z makiem w ręku, który na sygnał złożyli na grobach poległych. Duchowieństwo, z kardynałem Kazimierzem Nyczem na czele, władze polskie reprezentowane przez premiera Donalda Tuska, przedstawiciele Wojska Polskiego, rządu włoskiego i Ambasady Polskiej w Rzymie, delegaci wielu polonijnych organizacji oraz czcigodni goście z wielu państw, między innymi książę Harry z Wielkiej Brytanii, a przede wszystkim weterani – zostali zapewnieni, że ta wspaniała młodzież będzie niosła wiedzę i wspomnienia przyszłym pokoleniom. W licznych i wzniosłych mowach podkreślano, że teraz młodzież harcerska z Polski powinna zająć się zachowaniem pamięci oraz opieką nad cmentarzem pod Monte Cassino, gdyż „ziemia ta do Polski należy”.
Ze środowiska polonijnego w metropolii nowojorskiej obecni na tej uroczystości byli weterani bitwy: Antoni Chrościelewski z Nowego Jorku i Wincenty Knapczyk z Connecticut. Spotkali tam kolegów ze wszystkich stron świata. Oprócz sędziwych już bohaterów, na uroczystość także przyjechali synowie kombatantów ze Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, którzy brali udział w dwóch ważnych uroczystościach poprzedniego dnia.

W miasteczku Cassino, obok Museo Historiale, odbyło się uroczyste odsłonięcie popiersia generała Andersa. Pomnik ten został ufundowany przez SWAP i dzięki staraniom dyrektorki muzeum, Joli Grunert, został zaakceptowany przez miejskie władze i przyjęty z wielkimi honorami. „Było to ogromne wydarzenie dla miasteczka Cassino” – powiedział burmistrz miasta Giuseppi Petrarcone. Pan Chrościelewski przedstawił wykonawcę pomnika, mistrza Andrzeja Pityńskiego, i wygłosił wzruszające przemówienie prosząc o moment milczenia dla poległych, którzy zostawili w Cassino duszę Bogu, ciało – ziemi włoskiej, a serce – Polsce. Odsłonięcia dokonali panowie Chrościelewski i Knapczyk wraz z Anną Marią Anders i burmistrzem. Paulin ojciec Krzysztof Wieliczko, dyrektor Fundacji św. Jana Pawła II w Rzymie, poświęcił popiersie na placyku przy muzeum w obecności tłumu zebranych, dygnitarzy obu państw, wybitnych gości, młodzieży z polskich szkół, galowej orkiestry harcerskiej i około 300 harcerek i harcerzy z Polski, chóru, pułku żołnierzy, przedstawicieli miasta i skautów włoskich ze sztandarami.
Tego samego dnia odbyła się inauguracja Centrum Informacyjnego II Korpusu u wejścia na polski cmentarz poległych, nazwanego Muzeum Pamięci przez lokalne władze, a w większości sponsorowane przez SWAP. Na tej uroczystości także był obecny premier Donald Tusk, który wygłosił okolicznościowe przemówienie, rejestrowane przez licznych korespondentów telewizji i radia polskiego, włoskiego i z innych krajów. Ojciec Krzysztof także poświecił Centrum II Korpusu, ale już w mniejszym gronie, po odejściu premiera i kilkuset zebranych. Był to przejmujący moment dla nas wszystkich. Obie uroczystości to tylko końcowa faza kilku lat przygotowań, starań i zbierania funduszy przez weteranów po to, aby nigdy nie zaginęła pamięć o wspaniałej historii II Korpusu pod dowództwem generała Władysława Andersa.

Autor: HM. MARIA BIELSKA