Instytut Piłsudskiego na Greenpoincie

0
0

I to jest prawda. Tak też mówią inni nasi goście. My również w nowej siedzibie czujemy się doskonale, każdego dnia podziwiamy to miejsce, pięknie i funkcjonalnie urządzone, i cieszymy się nim. Z radością witamy osoby nas odwiedzające, często wchodzące przypadkowo, bo idąc przez Greenpoint Ave. zauważają Instytut i są jego ciekawe. Oprowadzamy każdego, pokazując galerię, opowiadając o historii i działalności. Niejedna osoba zapisuje się na członka słysząc, jak ważną jesteśmy instytucją, dbającą o polskie dziedzictwo narodowe, edukującą młodzież w dziedzinie historii i patriotyzmu, promującą kulturę Polski. A roczne składki są niskie: 30, 60 i 120 dol., w zależności od kategorii członkostwa. Można też być członkiem dożywotnim wpłacając jednorazowo 1000 dol.

Instytut rozpoczął ożywioną działalność na Greenpoincie na początku lipca inauguracyjnym spotkaniem, na które przyszli sponsorzy, członkowie i przyjaciele naszej placówki. W tym samym miesiącu, z okazji 71. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, wyświetliliśmy film „Honor miasta”. Na pokazie był obecny jego twórca Eugene Starky. 4 sierpnia odbyło się wspomniane wyżej spotkanie z dr. Piotrem Potomskim, a 11 sierpnia  zorganizowaliśmy prapremierę filmu Tomasza Magierskiego „303” o Dywizjonie 303, który zasłynął w bitwie o Anglię. W kolejnych miesiącach zaplanowano szereg wydarzeń – średnio trzy spotkania miesięcznie. Będziemy o nich informować w mediach, na naszej stronie internetowej www.pilsudski.org i wysyłając emailowe zawiadomienia do osób, które są zainteresowane otrzymywaniem takich informacji.

Zapraszamy na spotkania i do odwiedzania Instytutu. Jest on otwarty od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 rano-4:00 ppoł. Aby umożliwić korzystanie ze zbiorów i zwiedzenie Instytutu osobom pracującym, od 1 września Instytut będzie otwarty we wtorki w godz. 12:00 wpoł.-7:00 wiecz.

Obrazy w Instytucie
W galerii Instytutu można obejrzeć ponad 200 obrazów: olejnych, akwarel, rysunków i rycin. Są to prace wybitnych polskich artystów, jak: Jan Matejko, Józef Chełmoński, Juliusz i Wojciech Kossakowie, Leon Wyczółkowski, Aleksander Gierymski, Julian Fałat, Tadeusz Styka , Teodor Axentowicz, a nawet Marcello Bacciarelli. Szczególnie interesująca jest kolekcja ponad 50 dzieł znanego artysty, legionisty Zdzisława Czermańskiego.

Zaraz po wejściu do Instytutu można zobaczyć ogromne dzieło namalowane przez Józefa Chełmońskiego „Rozpędzona czwórka koni”. Jest to pierwsza wersja obrazu namalowana na obrusie. Powstało wiele wersji „Czwórki”. Największą można obejrzeć w Sukiennicach w Krakowie. W Instytucie jest jeszcze jedno piękne dzieło tego malarza – „Domy na przedmieściach Paryża”. Obrazy te pochodzą z darów Aleksandra Mełenia-Korczyńskiego, znanego kolekcjonera polskiego malarstwa.

Józef Chełmoński żył w latach 1849-1914. Urodził się w majątku Boczki. Ożeniony z Marią Korwin-Szymanowską miał sześcioro dzieci: cztery córki i dwóch synów. W latach 1867-1872 uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej i w prywatnej pracowni Wojciecha Gersona, następnie w latach 1872-1875 studiował w Akademii Monachijskiej. W czasie tych studiów wzbudzał niemałą sensację swoim ubiorem. Nosił bowiem czerwone rajtuzy konnicy rosyjskiej, granatową ułańską kurtkę oraz czapkę konduktorską Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. W 1875 udał się do Paryża, gdzie zyskał dużą popularność dzięki oryginalnej tematyce swoich obrazów. Współpracował jako ilustrator z paryskim „Le Monde Illustré”. W 1887 wrócił do kraju i osiadł w Warszawie, a w 1889 roku kupił dworek w Kuklówce, w którym mieszkał aż do śmierci.

Malował sceny rodzajowe, ukazując z dużym autentyzmem życie wsi polskiej i ukraińskiej oraz sceny myśliwskie. W realistycznych, nastrojowych pejzażach z wielką wrażliwością odtwarzał koloryt przyrody. Był doskonałym malarzem koni, a sławę przyniosły mu rozpędzone „Czwórki” i „Trójki”.

W tym samym pomieszczeniu Instytutu znajduje się kute w blasze miedzianej popiersie Marszałka, wykonane w 1938 r. przez Elwirę Zachert-Mazurczykową. Jest ona też autorką rzeźb w Łodzi wykonanych wspólnie z mężem Jerzym – pomnika Stanisława Moniuszki i popiersia Juliana Tuwima. Oboje uczestniczyli także w odbudowie pomnika Tadeusza Kościuszki na łódzkim placu Wolności.

Autor: