Jednoczyć istniejące oświatowe instytucje polonijne

0
0

Jak ocenia pani poziom oświaty polonijnej na świecie?

Sytuacja polskiej oświaty poza granicami kraju związana jest z emigracją, będącą trwałym elementem społecznego obrazu Polski od przeszło 200 lat. Określając charakter polskiej oświaty poza granicami Rzeczypospolitej, można mówić o istnieniu szeregu „oświat polonijnych” w różnych krajach, których zakres i siła uwarunkowane są wieloma czynnikami, m.in. stosunkami społecznymi, prawnymi i politycznymi poszczególnych państw przyjmujących emigrantów. Podjęta przez polonijnych działaczy oświatowych inicjatywa połączenia „oświat polonijnych” w różnych krajach w celu lepszego wspierania tej części oświaty jest ważnym krokiem i zasługuje na uznanie. Kongres Oświaty Polonijnej powołano do życia 26 marca 2011 roku i jest to samorządna organizacja przedstawicieli oświatowych środowisk polonijnych i polskich poza granicami kraju.

Jakie najważniejsze wyzwania stoją przed kongresem?

Najważniejsze wyzwanie, któremu stara się sprostać Kongres Oświaty Polonijnej, to koordynacja pojawiających się wielu przedsięwzięć na rzecz promocji języka i kultury polskiej, aby skutecznie wykorzystać zapał i zaangażowanie polonijnych pedagogów. Przemiany, które dokonały się w ostatnich latach, zmuszają do postawienia pytania o miejsce polonijnej edukacji w systemie kształcenia młodych pokoleń Polaków. Dotychczasowa działalność Kongresu Oświaty Polonijnej prowadzona jest wyłącznie przy zachowaniu pluralizmu i autonomii, przy uszanowaniu dorobku poszczególnych organizacji oświatowych, ale również poprzez obronę tych organizacji, której najlepszym przykładem są listy w obronie Polonii przed dyskryminującą polityką edukacyjną Republiki Litewskiej (2015 r.) i Republiki Białoruskiej (2017 r.). Kongres Oświaty Polonijnej jednoczy istniejące oświatowe instytucje polonijne. Rekomenduje konkretne działania, mające zapewnić polskiej młodzieży w świecie dostęp do atrakcyjnych programów edukacyjnych, utrwalających kontakt z językiem i kulturą ojczystą – istotnym komponentem budowy polskiego kapitału intelektualnego i społecznego.

W tym roku odbył się III Zjazd Kongresu Oświaty Polonijnej. Kto wziął w nim udział i jakie są jego wyniki?

Od 29 czerwca do 2 lipca 2018 roku obradował w Krakowie III Zjazd Kongresu Oświaty Polonijnej, w którym udział wzięło 46 liderów polonijnych z różnych krajów świata. Uczestniczyli w nim reprezentanci oświaty polonijnej z Anglii, Argentyny, Australii, Austrii, Belgii, Białorusi, Czarnogóry, Czech, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Irlandii Północnej, Kanady, Kazachstanu, Litwy, Niemiec, Norwegii, Rosji, Szwecji, USA, Ukrainy i Włoch Przedstawiciele oświatowych środowisk polonijnych i polskich działających za granicą podsumowali pracę dotychczasowych władz organizacji, a także ocenili stan nauczania polskiej młodzieży za obczyźnie. W programie zjazdu znalazły się wybór władz Kongresu Oświaty Polonijnej na kolejną kadencję, warsztaty dla nauczycieli pt. „Innowacyjne kształcenie pokolenia polonijnego, czyli językowo-przedmiotowe nauczanie języka odziedziczonego metodą skorelowaną”, panele dyskusyjne, indywidualne konsultacje metodyczno-przedmiotowe, spektakl teatralny i… nocne Polaków rozmowy.

A jaki jest główny cel działania kongresu na co dzień?

Głównym celem kongresu jest integracja i wzmocnienie polonijnego ruchu oświatowego na całym świecie oraz zapewnienie oświacie polonijnej należnych jej praw, statusu i środków. Towarzyszy mi przekonanie, że postawione w trakcie I Zjazdu KOP-u pytania nie straciły na ważności, niekiedy wybrzmiewają nawet mocniej. Zasadne wydaje się wobec tego pytanie o stan obecny, o to jak jest, bowiem na podstawie kwerendy, którą przeprowadziłam w ośrodkach polonijnych w pierwszym i drugim kwartale 2017 roku, wspiera ono tezę, zgodnie z którą zrównoważony rozwój społecznego szkolnictwa polonijnego wymaga zmian ustawowych, uwzględniających dzisiejszą dynamikę geopolityczną. Toteż w trakcie III Zjazdu Kongresu Oświaty Polonijnej w Krakowie wskazywano na nieodzowność wsparcia wszystkich istniejących szkół polonijnych. Ogłoszono w trybie postulatowym potrzebę zmian w kilku obszarach istniejącego systemu, adaptujących polską oświatę do wyzwań współczesnego świata – pomocy szkołom i placówkom oświatowym w utrzymaniu i rozwoju infrastruktury, zdefiniowanie potrzeb doskonalenia zawodowego, które może być i zazwyczaj jest inne w każdym kraju, zwiększenie liczby szkoleń przy wykorzystaniu własnych fachowych sił, doskonale znających teren, problemy i ewentualne rozwiązania, uruchomienie studiów przygotowujących do zawodu nauczyciela – w odpowiedzi na coraz bardziej odczuwalny brak nauczycieli polonijnych. Ideałem byłaby rekrutacja na te studia już zadomowionych w kraju, w którym przyjdzie im wykonywać swoją pracę, niejednokrotnie absolwentów szkół polonijnych, metodą e-learningową z konsultacjami i oczywistą praktyką w Polsce. Zmiany potrzebne są także w opracowywaniu podręczników dwujęzycznych, opartych na poziomach kompetencji języka polskiego, a nie podziału na klasy. Ważne jest także wsparcie starań o nadanie językowi polskiemu statusu języka obcego z prawem zdawania w szkołach egzaminów w tym języku w krajach o znaczących skupiskach Polonii, a także ujednolicenie wsparcia finansowego społecznych szkół uzupełniających ze szkołami pozostającymi w ramach polskiego systemu edukacji.

To wiele działań, które państwo stawiacie sobie przed sobą. Czy można je jakoś podsumować?

Podsumowując, mogę wskazać trzy ścieżki działania na rzecz rozwijania szkolnictwa polonijnego. Pierwszą stanowią działania stricte polityczne, dbanie o realizację ustaleń pomiędzy poszczególnymi krajami i interweniowanie w przypadku, gdy pozostają one wyłącznie w sferze deklaracji. Drugą ścieżką jest opracowanie całościowej długofalowej strategii edukacyjnej dla polskich dzieci i młodzieży poza granicami kraju, tak by podejmowane projekty nie pozostawały oderwanymi od siebie wyrywkowymi działaniami. Trzecią ścieżką jest praca u podstaw – przygotowanie programów, przygotowanie nauczycieli, wzięcie pod uwagę także ewentualnych powrotów rodzin z dziećmi i młodzieżą do Polski, poprzez organizację programów adaptacyjnych, udostępnienie materiałów jeszcze przed powrotem do kraju, a w razie konieczności także zapewnienie wsparcia nauczycieli, tak by wejście dziecka do polskiej szkoły odbyło się możliwie gładko.

Jakie cele stawia sobie pani na kolejną kadencję jako prezes KOP?

Kongres Oświaty Polonijnej, reprezentujący różnorodne środowiska polskiej diaspory, jest gotowy do kolejnych wyzwań, z których najważniejszym wydaje się pytanie, jak utrzymać w kręgu oddziaływania języka polskiego i kultury polskiej tysiące polskich dzieci, które wyemigrowały z rodzinami, urodziły się lub urodzą się za granicą. Wobec nowych potrzeb niezbędne są nowe rozwiązania. Dlatego konieczna jest pełna mobilizacja wszystkich zainteresowanych środowisk oraz ich intensywna współpraca.

Dr Jolanta Tatara jest prawnikiem, pedagogiem i historykiem wielokulturowości. Mieszka w Chicago. Działa na polu nauki i edukacji amerykańskiej, jest działaczką polonijną i prezes Kongresu Oświaty Polonijnej

Autor: Przemek Cebula