Kabaretowy benefis 30-lecia emigracji Ryszarda Drucha

120
Ryszard Druch wygłasza “Mowę powitalną jubilata” Zdjęcia: Marcin Dąbrowski

Dobrze znany Polonii na wschodnim wybrzeżu USA Ryszard Druch – grafik, karykaturzysta, satyryk kabaretowy, nauczyciel, a przede wszystkim promotor polskiej kultury i sztuki – postanowił uczcić 30-lecie swojego emigranckiego losu imprezą kabaretową. Wspólnie z artystami kabaretu „Odlot”, który założył w kwietniu 1997 roku w Trenton, NJ, ułożył program „Niezłe jaja w… Mikołaja!” i zaprezentował 5 grudnia 2021 roku – czyli w wigilię jubileuszu – w sali Viva Dance Studio w Lawrenceville, NJ.

Zmodernizowana sala Vivy wypełniona była przez widzów, ponieważ okolicznościowy program zechciało obejrzeć ponad 80 osób. W programie, oprócz artystów „Odlotu” (Ryszarda Drucha, Janusza Smulskiego, Huberta Kojera i Janusza Szlechty) udział wzięli goście kabaretu: Dorota Huculak, Julka Mrozik, Dominika Gnatowska, Karolina Zbaski oraz Bogusława i Jacek Sołtysowie.

Piosenka-skecz “Autorytet upada” w wykonaniu Ryszarda Drucha i Huberta Kojera,
gościnnie – jako dyrektor – wystąpił Jarosław Tyszkiewicz

Widzowie usłyszeli 18 piosenek. Autorem lub współautorem 12 jest pianista jazzowy, wokalista i aranżer Janusz Smulski. Sześć piosenek zaśpiewała Dorota Huculak (m.in. „Nim przyjdzie wiosna” Czesława Niemena i własnego autorstwa „Kapie czas”), akompaniując sobie na gitarze. Janusza Smulskiego wspierał na gitarze młody muzyk amerykański Phil Iacone. Scenografię i rekwizyty sceniczne opracował plastycznie i osobiście wykonał jubilat Ryszard Druch. Światłami sterował Paweł Starnawski, a za projekcję slajdów odpowiedzialny był Ryszard Korycki.

Utwór “Legenda o Ryszardzie” napisał  Janusz Smulski. Zagrał go na keyboardzie i śpiewał,
a na gitarze grał Phil Iacone

O stronę kulinarną dbała Barbara Green, której pomagały Iza Studnicka i Elżbieta Kraszewska. Tradycyjnie, na imprezie Drucha nie zabrakło smakowitych pączków Pauliny Wojtery.

30 lat z refleksją i dystansem

Program benefisu Ryszarda Drucha był całością, w której – obok wspomnień podawanych przez jubilata w humorystycznej formie – usłyszeć można było takież w nastroju piosenki i wiersze autorskie Janusza Smulskiego i Janusza Szlechty. Specyficzną rolę przyjął na siebie Hubert Kojer (aktor Teatru Dramatycznego im. Adama Mularczyka w Filadelfii), który po zejściu z kabaretowej estrady zajął miejsce na widowni i często wygłaszał głośno swoje uwagi, skorelowane treściowo z estradowymi występami artystów.

Hubert Kojer zajął miejsce na widowni i często wygłaszał głośno swoje uwagi
odnośnie tego, co działo się na scenie

W historyczno-wspomnieniowej części programu Ryszard Druch zaprezentował widzom zestaw 18 slajdów ilustrujących w wielkim skrócie najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w okresie trzech dekad jego działalności artystycznej i promocji polskiej kultury oraz sztuki na ziemi amerykańskiej. Należały do nich m.in.: praca w miesięczniku „Spójnik” wydawanym w latach 1992-1996 w Trenton przez Andrzeja Weissa, uruchomienie domowej galerii sztuki przy 609 Mulberry Street w Trenton (1996), założenie kabaretu „Odlot” (1997), zainicjowanie Salonów Artystycznych (2000), otwarcie Druch Studio Gallery przy 920 Brunswick Avenue w Trenton, NJ (2003), wystawa plakatów polonijnych „My, Amerykany” w Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce (2011), Medal Edukacji Narodowej (2013), poprowadzenie – wspólnie z Grzegorzem Gustawem i Januszem Szlechtą – projektu,  wykonania i umieszczenia na budynku PIASA w Nowym Jorku tablicy Cypriana Kamila Norwida (2015), Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej (2015), zebranie na Aukcjach Sztuki Druch Studio Gallery kwoty ponad 22 tysięcy dolarów w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (2014-2020), wydanie dwóch książek autorskich (2008 i 2013), wystawa indywidualna karykatury, ilustracji, plakatu, malarstwa i dokumentów historycznych dotyczących promocji polskiej kultury „Made in USA 1991-2021” w Muzeum Powiatowym w Nysie (2021).  

Ryszard i… rzeczywistość

Na scenie pojawiła się 12-letnia Julia Mrozik i wspaniale recytowała wiersz Norwida „Moja piosnka II“. W drugiej części zaprezentowała własny wiersz “Parasolki”. Ryszard Druch przypomniał, że Julia zdobyła 1. miejsce w Konkursie Polskiego Wiersza w Polskiej Szkole Dokształcającej przy parafii św. Jadwigi w Trenton, której jest uczennicą oraz wygrała Konkurs Poetycki II Zdalnej Olimpiady Szkół Polonijnych Całego Świata, który został zorganizowany w tym roku w Irlandii w kategorii wiekowej uczniów klas od IV do VI.

12-letnia Julia Mrozik deklamuje wiersz Cypriana Kamila Norwida “Moja piosnka II”

Okazji do uśmiechu i refleksji było znacznie więcej. Karolina Zbaski, była uczennica mistrza (absolwentka oceaonografii na Rutgers University, aktualnie studentka ilustracji w Mercer County Community College), podzieliła się swymi wspomnieniami o malowaniu w Druch Studio Gallery. Janusz Smulski (napisał muzykę), Hubert Kojer, Ryszard Druch (napisał słowa) i Janusz Szlechta zaśpiewali piosenkę “Emigranci”, która w sposób wysublimowany opowiada o losach polskich emigrantów. Rozbawiła publiczność Dominika Gnatowska, która tłumaczyła na język polski tekst piosenki napisanej przez Janusza Smulskiego. Z kolei Ryszard Druch i Janusz Szlechta przedstawili współczesną polszczyznę w pojawiających się ogłoszeniach w polskich sklepach, punktach usługowych, a nawet w kościołach w USA i w Polsce. W sklepach pojawiły się na przykład takie oto ogłoszenia: “Przyjmiemy żywe osoby do pracy na sezon” oraz “Kobieta potrzebna na mięso i wędliny”. Publiczność reagowała zdecydowanie na takie propozycje.

Dominika Gnatowska, debiutantka kabaretu Odlot – świeżo upieczona absolwentka stomatologii Akademii Medycznej w Warszawie, która odbywa staż w Connecticut – wspólnie z Januszem Smulskim wykonała zabawną piosenkę z tekstem polsko-amerykańskim

Jako że bohaterem dnia był Ryszard Druch, Janusz Szlechta wyrecytował wiersz zatytułowany “Ryszard i rzeczywistść”, którego autorem jest… Janusz Smulski. Oto jego fragment:

Ryszard i rzeczywistość…

Gdy fakty krew w żyłach mrożą,

On kreśli nam plany ucieczki,

Gdy zewsząd zacina prozą.

Gdy wszyscy usną w padole

I księżyc blaskiem snu ciąży,

W szufladach budzą się mole

A Druch się nad szkicem pogrąża.

Wyostrzy obraz na kartce,

Po chwili doda kolory,

Z bezbarwnych głów dygnitarzy

Wypełzną straszne potwory! (…)

Dorota Huculak gra na gitarze i śpiewa utwór “U Drucha na imieninach”

Druch pasjonatem żeglarstwa

Dużą niespodzianką, ale też i frajdą, było pojawienie się na scenie gości z Baltimore w stanie Maryland: Jacka Sołtysa z żoną Bogusią. Podkreślili, że z przyjemnością uczestniczą w tym spotkaniu.

– Ryszardzie, ponieważ znany jesteś w swoim środowisku jako właściciel galerii, promotor polskiej kultury, szef kabaretu Odlot, artysta malarz, pedagog etc., postanowiliśmy przybliżyć jeszcze jedną dziedzinę Twojej działalności, czyli… żeglarstwo – powiedział Jacek Sołtys. – Malować nie umiemy, więc pomyśleliśmy, że żeglarskie portrety będą miłą pamiątką z rejsów na Chesapeake Bay i będą się dobrze prezentowały w „izbie pamięci” poświęconej wszechstronnej działalności R.D. – dodał. Po czym poprosił Drucha na scenę i wręczył mu dwa zdjęcia wykonane na pokładzie jachtu, pięknie oprawione. Na jednym Ryszard prezentuje się w stroju kapitana.

Jacek Sołtys przypomniał przy okazji dobrze znany w żeglarskich kręgach dowcip:

Po latach spotyka się dwóch absolwentów szkoły morskiej.

– Słyszałem, że ożeniłeś się, zostałeś kapitanem i robisz karierę – mówi jeden.

– Wiesz stary, niby tak – na to kolega. – Tylko nie wiedziałem,  że żenię się z admirałem!

Dorotka Huculak, Bogusia i Jacek Sołtysowie śpiewają piosenkę żeglarską dla Drucha

Dla uhonorowania osoby będącej na pokładzie – czyli Ryszarda Drucha – Jacek Sołtys napisał okazjonalny kuplecik „W Baltimore raz przywiało”. Zaprosił na scenę Dorotę Huculak z gitarą i wspólnie zaśpiewali ten utwór na melodię „Morskich opowieści” Jurka Porębskiego.

Kto chce to niechaj słucha

Kto nie chce niech nie słucha

Jak balsam sam dla ucha

morskie opowieści…

W Baltimore raz przewiało

Żagle wzdęła zawierucha

I na pokład nam przywialo

Ryśka z Trenton – Drucha!

ŻEGLARZ z niego znakomity

Żagle stawia, wiatry nęci

Basia dzielnie kibicuje

Choć jej to nie kręci!

Kto żegluje ten zna sprawę

Z wiatrem to już taka dola

Jednych zwieje pod Warszawę

Ryśka do Opola!

Kto chce to niechaj słucha

Kto nie chce niech nie słucha

Bardzo będzie nam tu smutno

Gdy zabraknie Drucha!

Utwór ten nawiązuje do zapowiedzi Ryszarda Drucha, iż myśli on już o powrocie do Polski. Na zakończenie występu kabaretu Odlot, jego członkowie zaśpiewali piosenkę “Dobranoc”, a atmosferę muzyczną tworzyli Janusz Smulski i Phil Iacone. Potem był czas na wspólne zdjęcia i serdeczne pożegnania. Wśród gości był biznesmen i społecznik Zbigniew Chrzanowski, sponsorujący działalność artystyczną kabaretu Odlot. Był też senior Polonii z Filadelfii Czesław Gajownik z żoną Olimpią oraz znany prawnik Wiesław Krajewski, sponsor Salonów Artystycznych Drucha.