Każdy ma swój K2!

0
6

Bal rozpoczął się o godzinie 7 wiecz. i trwał do 2 w nocy. Było to 7 godzin wspaniałej zabawy w towarzystwie ciekawych ludzi, których łączy pasja poznawania świata. W balu wzięło udział 310 osób, a wśród nich: właściciele polonijnych biznesów, ponad 60-osobowa grupa młodzieży oraz blisko 30 lekarzy i adwokatów. Przybyli goście nie tylko z New Jersey i Nowego Jorku, ale także z innych stanów: Pensylwanii, Connecticut i Massachusetts; kilka osób specjalnie na ten bal przybyło z Polski. Bal prowadzili: Jurek Majcherczyk – prezes Polonijnego Klubu Podróżnika oraz Piotr Nawrot – wiceprezes.

„Tym balem pragniemy oddać honor Krzysztofowi Wielickiemu, ale też dodatkowo uczcić ważną dla nas rocznicę – 23. rocznicę założenia Polonijnego Klubu Podróżnika” – podkreślił Jurek Majcherczyk.

TROCHĘ HOLLYWOODU W GARFIELD
Pierwsi goście zaczęli przybywać do Royal Manor niemal godzinę przed rozpoczęciem balu. Mieli okazję zrobić sobie wspólne zdjęcie z Krzysztofem Wielickim na czerwonym dywanie, na tle tak zwanej ścianki. Na ściance widniało logo Polonijnego Klubu Podróżnika, ale również loga głównych sponsorów balu: Polskich Linii Lotniczych LOT, Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, Bacika, Domy Export i agencji Classic Travel.
W sali obok można było skosztować przysmaków kuchni Royal Manor. A było w czym wybierać: od placków ziemniaczanych, poprzez wyśmienite wędliny aż po różnego rodzaju sałatki. Bar z szerokim wyborem napojów alkoholowych był cały czas oblężony.

BLISKIE SPOTKANIE Z PKP I KRZYSZTOFEM WIELICKIM
Organizatorzy zaprosili gości do specjalnej sali na I piętrze, gdzie odbyło się bliskie spotkanie z Krzysztofem Wielickim. Ale najpierw prezes PKP w ciągu kilku minut przedstawił dorobek Polonijnego Klubu Podróżnika w 2018 roku. Był to rok szczególny, bowiem w listopadzie przypadała 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę, no i był to 23. rok działalności klubu. Do najważniejszych akcji i osiągnięć PKP Jurek Majcherczyk zaliczył:

– Festiwal Podróżniczo-Patriotyczny Media Travel Tour, sławiący dokonania polskich podróżników i badaczy na przestrzeni wieków, który odbył się od 31 maja do 4 czerwca w trzech stanach: New Jersey, Nowym Jorku i Pensylwanii.
– Odsłonięcie 20 lipca muralu poświęconego Ernestowi Malinowskiemu – z okazji 200. rocznicy jego urodzin – na Uniwersytecie Technologicznym UNI w Limie, stolicy Peru. Mural ma 10 m długości i 4 m wysokości. Jest dziełem Rafała Pisarczyka, polskiego artysty mieszkającego w New Nersey.
– 8 sierpnia, w jednym z ogromnych łagrów Kołymy na Syberii, grupa członków PKP postawiła pierwszy polski krzyż, oddając w ten sposób hołd milionom naszych rodaków, którzy zmarli tam w nieludzkich warunkach.
A potem Krzysztof Wielicki krótko, ale jakże interesująco, opowiedział o swojej wspinaczkowej karierze, przede wszystkim o zdobyciu zimą szczytu K2 z zespołem włoskim. Po zejściu z K2, samotnie, wszedł na Nanga Parbat. Na dużym ekranie obejrzeliśmy fragment filmu dokumentalnego, który pokazuje jego wspinaczkę na Nanga Parbat i był znakomitym dopełnieniem jego opowieści. W ten sposób został zdobywcą Korony Himalajów. Na koniec nasz znakomity himalaista stwierdził z uśmiechem: „Jakby ktoś chciał zapisać się na wyprawę na K2, to proszę zgłosić się do Jurka, zostawiłem mu listę. Mile widziane będą panie!”.
Po prezentacji Krzysztof Wielicki podpisywał swoje książki: „Mój wybór” (dwa tomy) oraz „Jeden dzień z życia”. Wszystkie książki, które przywiózł ze sobą, zniknęły w ciągu kilkunastu minut.

GLOBUS NIEPODLEGŁOŚCI DLA KRZYSZTOFA WIELICKIEGO
Po spotkaniu z gościem honorowym wszyscy ruszyli na parkiet. Do tańca grał dobrze znany, świetny zespół  Zambrowiacy. Tuż po godzinie 21 Piotr Nawrot oficjalnie otworzył 22. Bal Podróżnika. Powitał gości i na sali pojawił się Jurek Majcherczyk… w czapce na głowie w puchowej kurtce. Wołał głośno, iż nadchodzi „lodowy wojownik”. Po chwili się pojawił Krzysztof Wielicki i w kilku ciepłych słowach przywitał się z gośćmi.
Następnie na środek zostali zaproszeni: Kamil Henne – zastępca konsula RP w Nowym Jorku; sponsorzy balu: Agnieszka Kulikowski i Artur Pielaszek z PLL LOT, Małgorzata Majcherczyk z Classic Travel, Sławek Górecki z Bacika, Sylwia Dykiert z Doma Export. Zaproszeni zostali również prezesi zaprzyjaźnionych polonijnych organizacji: Honorata Pierwoła – prezes Society of Polish Travel Agents w USA i Kanadzie, Paweł Myśliwiec – prezes Polish American Sport Association, doktor Tadeusz Pyz – prezes stowarzyszenia lekarzy Medicus, a także mecenas Sławek Platta z Komitetu Obrony Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

Tradycyjnie już w balu uczestniczył Wielki Marszałek Parady Pułaskiego. W tym roku jest nim Darek Barcikowski – pierwszy Wielki Marszałek ze stanu Connecticut.

A potem Małgorzata Majcherczyk odczytała deklarację Polonijnego Klubu Podróżnika o przyznaniu Globusu Niepodległości – szczególnego wyróżnienia dla Krzysztofa Wielickiego: „Po 22 latach działalności Polonijny Klub Podróżnika postanowił ufundować specjalne wyróżnienie – Globus Niepodległości – jako coroczną nagrodę dla wybitnej osobowości za wyjątkowe osiągnięcia w eksploracji naszego globu i sławienie Polski. Pierwszym laureatem został Krzysztof Wielicki, który przez blisko 50 lat niestrudzenie dążył do celu, jakim było rozwijanie i utrwalanie polskiej zimowej drogi zdobywania Himalajów. Jako pierwszy zdobył Mount Everest zimą, a następnie Koronę Himalajów. Organizował i kierował wieloma wyprawami polskimi i międzynarodowymi w najwyższe góry świata, edukował i inspirował pokolenia nowych himalaistów. Zawsze były z nim polskie symbole narodowe”.

Gość honorowy, bardzo wzruszony, podziękował za to piękne wyróżnienie i stwierdził: „Musimy uciekać przed czasem, aby realizować marzenia. Ale pamiętajcie, każdy ma swój Everest!”.

Przy okazji na ogromnym ekranie zobaczyliśmy film, trwający zaledwie 90 sekund, którego bohaterami byli Krzysztof Wielicki i Reinhold Messner – włoski himalaista i podróżnik, pochodzący z niemieckojęzycznego Tyrolu Południowego, który jako pierwszy człowiek zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie 14 ośmiotysięczników świata. Zajęło mu to blisko 16 lat. Film pokazał także wydarzenie, z 19 października 2018 r., gdy Krzysztof Wielicki i Reinhold Messner otrzymali prestiżowe wyróżnienie w dziedzinie sportu Premio Princesa de Asturias (Nagrodę Księżnej Asturii), które jest nazywane hiszpańskim Noblem.

NIESPODZIANKA Z… TYBETU
Kiedy ucichła muzyka, opustoszał parkiet i wszyscy zasiedli przy stołach, aby chwilę odpocząć, przed główną sceną pojawiło się osiem młodych dziewcząt w strojach tybetańskich. Zespół zaprezentował muzykę, tańce i śpiew rodem z Tybetu. Była to wielka i bardzo ładna niespodzianka.
Dziewczęta grały na specjalnych gitarach, bębenkach i dzwoneczkach. Śpiewały w swoim języku, a solistką – z pięknym, czystym głosem – była Sonam Lhamo. Na koniec występu roztańczone Tybetanki zaprosiły wszystkich do nauki tybetańskiego klasycznego tańca Nangma Toeshay. Była to ciekawa lekcja, a jednocześnie wyśmienita zabawa.
Sonam Lhamo jest to artystka urodzona w Tybecie, a dzisiaj mieszkająca w Nowym Jorku. Jest absolwentką renomowanego tybetańskiego Instytutu Sztuk Dharamsala. To tam zdobyła wiedzę na temat klasycznej i współczesnej tybetańskiej muzyki, tańca i teatru. Występowała na licznych scenach w Azji, Europie i Ameryce Północnej.

TORT Z 23 ŚWIECZKAMI
Podczas każdego balu na stole pojawia się ogromny tort. Tak było i tym razem. W tym roku tort był wyjątkowo duży – ustawiono na nim 23 świeczki z okazji 23. rocznicy założenia PKP. Do ich zdmuchnięcia zaproszeni zostali:  konsul Henne, przedstawiciele głównych sponsorów oraz Wielki Marszałek Parady Pułaskiego, prezesi organizacji polonijnych oraz sławny bokser Tomek Adamek.

TAKICH DWÓCH
Gdy grają Zambrowiacy, to trudno jest usiedzieć przy stole. W drugiej części balu Zambrowiaków wsparło Takich Dwóch, czyli duet z Polski – Krzysztof Dziuba i Dawid Gomułka. To też była wielka i bardzo atrakcyjna niespodzianka. Kiedy pojawili się najpierw na scenie przy mikrofonach, włączyli muzykę, a potem zbiegli na parkiet, wszyscy poderwali się od stołów, bo nogi same rwały się do tańca. Krzysztof i Dawid prezentowali muzykę z lat 70. i 80., a do tego sami tańczyli – robili to swobodnie i z klasą. Na parkiecie szalała nie tylko młodzież, ale również starsi – często rodzice młodych. Tańczyli obok siebie i z tego właśnie słynie Bal Podróżnika – jest to bowiem zabawa pokoleń.

Krzysztof – absolwent Szkoły Musicalowej przy Teatrze Muzycznym we Wrocławiu – jest aktorem scen muzycznych, konferansjerem i wodzirejem. Współpracował m.in. z Teatrem Starym w Krakowie i z Teatrem Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Jest współtwórcą poznańskiego kabaretu literackiego Klub Szyderców Bis.

Dawid od ponad 12 lat jest prezenterem muzycznym i DJ-em. Prowadził wiele imprez z gwiazdami polskiej sceny muzycznej. W 2012 roku był prezenterem muzycznym w czasie kongresu w Monaco, na którym wybrano gospodarza Mistrzostw Europy w piłce ręcznej 2016.

Autor: Janusz M. Szlechta