Majowa uroczystość w Polskim Domu w Glen Cove

163
Od lewej: Jerzy Gliniański, Bogdan Czerwonka, Julia Czerwonka, Julita Wiechowski, Joanna Keczmer, Janusz Grabarz/ELŻBIETA POPŁAWSKA

W gościnnym Polskim Domu Narodowym w Glen Cove, NY, już od ponad 90 lat odbywają się 3-majowe uroczystości. Tym razem na podkreślenie zasługuje fakt, że zostały zorganizowane przez młodych, młodszych i najmłodszych członków PDN.

Scenariusz na okolicznościową imprezę przygotowała dr Justyna Widera-Kalinowska, członkini PDN. Warto dodać, że pani Justyna jest pierwszą od 40 lat kobietą, która została zatrudniona na stanowisku profesora na Wydziale Chemii Adelphi University na Long Island. Zapraszając gości do uczestnictwa w tym spotkaniu, zadała im retoryczne pytanie: „Czy musi tak być, że żyjąc w zawrotnym tempie, negujemy wszelkie wartości, znudzeni jesteśmy uroczystościami, apelami, rocznicami i świętami?”. I zaproponowała: „Zatrzymajmy się na chwilę, proszę o chwilę zadumy i uwagi, postaramy się przybliżyć historyczne wydarzenia, które pozwoliły na przetrwanie naszego narodu, jego tradycji i kultury”.

Gości powitała wieloletnia prezes PDN Elżbieta Majewski, a błogosławieństwa udzielił proboszcz lokalnej parafii, ks. Marian Bicz, przypominając również o zbliżającym się święcie matki oraz Najświętszej Marii Panny, Królowej Polski – drugiej matki Polaków. Wśród honorowych gości obecni byli: Mieczysław Madejski – uczestnik powstania warszawskiego, weteran II wojny światowej, Karolina Kowalczyk – honorowa prezes Polish Gift of Life, przedstawiciele polonijnych, lokalnych szkół i organizacji. Pani prezes wspomniała też nieobecną Wandę Lorenc – uczestniczkę powstania warszawskiego, której udało się przeżyć czas zagłady w trzech różnych obozach koncentracyjnych – przebywającą obecnie w szpitalu.

Program artystyczny zaprezentowali uzdolnieni uczniowie Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Ignacego Paderewskiego w Glen Head łącznie z jej dyrektorką Joanną Keczmer – utalentowaną solistką, która całość przedstawienia przygotowała i je poprowadziła.

Zespół Nos Te Domine, pod dyrekcją Bogdana Czerwonki, z bardzo już znaną solistką, najmłodszą członkinią PDN, Emilką Backiel wykonał wiązankę patriotycznych utworów. Solistami byli również Joanna Keczmer i Bogdan Czerwonka, a Justyna Widera-Kalinowska recytowała fragmenty z „Pana Tadeusza”. Okolicznościowy referat wygłosił Dariusz Walencik – znany polonijny poeta i recytator, członek PDN. Pan Walencik przypomniał, iż Konstytucja 3 maja była dowodem, że Polska weszła na drogę postępu i reform. Polacy sami znaleźli siły do wydobycia kraju z upadku. Stanowiła wyraz gorącego patriotyzmu i umiłowania wolności.

Dyrygentka Joanna Mieleszko z członkami chóru Ogińskiego/ELŻBIETA POPŁAWSKA

Chór Ogińskiego – jeden z najstarszych w metropolii nowojorskiej, bez którego trudno sobie wyobrazić polonijną uroczystość – sprawił wszystkim wielką niespodziankę… swoją wiekową transformacją. W ostatnim roku do dołączyło do niego kilku młodszych chórzystów, a najważniejsze, że zespołem zainteresowała się młoda i utalentowana dyrygentka, 25-letnia Joanna Mieleszko, która potrafiła przekonać chórzystów do stałej współpracy, a jej efekty były bardzo widoczne; publiczność była zachwycona. Pani Joanna historię najtrudniejszego okresu w dziejach Polski przedstawiła za pomocą pieśni patriotycznych, które tematycznie nawiązywały do historycznych wydarzeń tamtych dni, przypominając bohaterów i ich heroizm na polu walki.

Chórzyści wykonali m.in. „Pieśń konfederatów barskich” – manifest wiary katolickiej, wyraz miłości do ojczyzny oraz symbol nieugiętej odwagi, jak wyjaśniła pani dyrygent. Trzeba dodać, że Joanna Mieleszko jest śpiewaczką operową, mezzosopranistką, która specjalizuje się w repertuarze renesansowym, barokowym, romantycznym. Współpracuje także ze współczesnymi kompozytorami, a kiedy nie śpiewa, to staje przy pulpicie dyrygenckim, i to z wielkimi sukcesami.

Gościem specjalnie zaproszonym do udziału w majowym wydarzeniu był Nicholas Alexander Kaponyas, wybitnie uzdolniony pianista polskiego pochodzenia, który urodził się w Nowym Jorku, ale doskonałe posługuje się językiem polskim. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku 4 lat. Jego nauczycielką i mentorką przez wiele lat była jego mama Bożena Konkiel. Dwudziestoletni Nicholas Kaponyas jest studentem drugiego roku w Mannes School of Music, gdzie uczy się na Wydziale Fortepianu. Jest laureatem wielu konkursów pianistycznych, organizowanych na terenie Stanów Zjednoczonych oraz w innych krajach.

Zaangażowanie młodych ludzi z Polskiego Domu Narodowego sprawiło, że stworzyli bardzo atrakcyjny program, który zakończył ciepły posiłek, słodkości i dobra kawa. Był więc czas na rozmowy i wspomnienia.