Muzeum w ciepłowni na Roosevelt Island

4

Co można zrobić ze starą ciepłownią na Roosevelt Island, która niedługo może przestać być potrzebna? Tadeusz Sudoł, architekt mieszkający na wyspie, chce przekształcić ją w muzeum.

Dwa smukłe kominy ciepłowni widać z mostu Eda Kocha, biegnącego ponad Roosevelt Island, jak również z kolejki naziemnej, którą dojechać można na wyspę.

Tadeusz Sudoł jest gościem programu NDTV, który obejrzeć można w środę o godzinie 7 wieczorem na kanale 25 telewizji publicznej WNYE. Program dostępny będzie również na stronie internetowej „Nowego Dziennika” www.dziennik.com/wideo.

Ciepłownia, która częściowo powstała w latach 30. ub. wieku i została ukończona w latach 50., nadal działa produkując ciepło dla dwóch szpitali na Roosevelt Island – Coler Hospital znajdującym się na północnym krańcu wyspy oraz Goldwater Hospital na południowym. Ten drugi niedługo ma zostać wyburzony, a na jego miejsce planowany jest nowoczesny kampus szkoły technicznej Cornell NYC Tech.

Nie wiadomo, co się stanie z ciepłownią po wybudowaniu kampusu, ale Tadeusz Sudoł, architekt i artysta, już ma wizję, jak wykorzystać ten przemysłowy budynek.

„Zachwyciłem się maszynerią, która się tam znajduje, gigantycznym oknem w dachu i tą przestrzenią. Moja wyobraźnia od razu zaczęła pracować” – opowiada Tadeusz Sudoł.

Wnętrze ciepłowni skojarzyło mu się ze słynną londyńską Tate Modern, która powstała właśnie z budynku przemysłowego, a teraz jest jedną z najsłynniejszych galerii współczesnej sztuki na świecie.

„Mamy coś podobnego na wyspie. Miejsce jest wystarczająco duże, ale bardziej kameralne niż Tate Modern. Czemu nie przekształcić ciepłowni w muzeum sztuki, nauki i technologii i sprawić, że będzie to jedno z miejsc przeznaczenia w Nowym Jorku” – mówi Sudoł, który na Roosevelt Island mieszka od 21 lat i od kilku lat jest prezesem lokalnej galerii RIVAA (Roosevelt Island Artists Association) przy 527 Main Street.

Tadeusz Sudoł proponuje, aby w budynku po ciepłowni stworzyć New Museum of Technology, Art&Science – w skrócie MOTAAS.
„Połączenie technologii i sztuki stworzy atmosferę dla studentów i inżynierów” – twierdzi artysta, który – w przeciwieństwie do Tate Modern – z ciepłowni nie usunąłby znajdującej się tam maszynerii. Chce, aby stanowiła wystrój przestrzeni muzealnej.

Swoją wizję MOTAAS przedstawia na trwającej do 14 października wystawie w galerii RIVAA.

W prezentowanych na ekspozycji fotografiach zobaczyć można „ukryte i intrygujące piękno surowego świata maszyn, powstałych na początku XX wieku”. „Ten świat powinien zostać ocalony dla kolejnych pokoleń i zestawiony z nową, ekologiczną (…) wizją przyszłości” – czytamy w opisie wystawy.

Galeria RIVAA
527 Main St. Roosevelt Island, NY
www.rivaa.com

W soczewce artysty maszyny i przedmioty z ciepłowni nabierają życia i osobowości.

Między fotografiami przedstawiającymi barwne zawory, śruby, kotły, rury i narzędzia, artysta prezentuje również stare narzędzia.
W czasie trwania wystawy w galerii RIVAA zobaczyć też można krótki film przedstawiający taneczny happening, który Tadeusz Sudoł zorganizował we wnętrzu ciepłowni.

Realizacja projektu z pewnością będzie wymagać dużych nakładów pieniędzy. „Od czegoś trzeba zacząć. Najpierw trzeba mieć pomysł” – mówi artysta, który swoją wizję przedstawił już m.in. przedstawicielom władz Cornell Tech i prowadzi rozmowy z osobami, które mogłyby przyczynić się do realizacji tego projektu. „Zasiewam ziarenka. Wszystko kosztuje duże pieniądze, ale tutaj nie trzeba nic budować, bo budynek już stoi. Ma przy tym duszę” – podkreśla Tadeusz Sudoł.

 

TADEUSZ SUDOŁ
Architekturę ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, tam również doktoryzował się w dziedzinie architektury w 1983 r.
Wykładał na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz w Akademii Sztuk Pięknych.
W 1989 r. wykładał na Columbia University jako tzw. visiting professor i w tym czasie zaczął współpracę z biurem architektonicznym Thierry W. Despont, gdzie do dzisiaj pracuje.
W firmie tej pracował nad wieloma znaczącymi projektami, m.in. rezydencja Gatesa, galeriami w Getty Museum, hotelem Carlyle oraz wieloma luksusowymi rezydencjami w mieście Nowy Jork, Hamptons na Long Island, Sun Valley, Los Angeles, i Londynie.
Zdobył wiele nagród i wygrywał konkursy architektoniczne.
Regularnie wystawia swoje prace w galerii RIVAA, której od ośmiu lat jest prezesem.

Autor: Aleksandra Słabisz