Na Ridgewood znów słychać dzwony św. Alojzego

0
9

To na pewno była jedna z najważniejszych uroczystości odbywających się w ostatnich latach w parafii św. Alojzego na Ridgewood. Dzięki niej spełniło się powiedzenie, że „każdy koniec jest początkiem czegoś nowego”. W dodatku nic nie wiązało się tutaj ze smutkiem, tylko z radością, a ta miała wiele różnych wymiarów. Wierni tej najstarszej parafii na Ridgewood od soboty, 22 września, są zachwyceni faktem, że po dwóch dekadach znów mogą słyszeć melodie wybijane przez 93-letnie dzwony, znajdujące się na jednej z kościelnych wież, oraz widzieć czas odmierzany przez odnowione zegary. Przez ostatnich ponad 20 lat nie było to możliwe ze względu na zepsuty mechanizm oraz uszkodzone dzwony.

OKOLICZNOŚCIOWA MSZA ŚWIĘTA
Ceremonię zakończenia 100-lecia konsekracji kościoła św. Alojzego oraz 125-lecia istnienia tej parafii rozpoczęła okolicznościowa msza św., której przewodniczył biskup Witold Mroziewski z diecezji brooklyńskiej, do której należą także parafie z Queensu. Jako koncelebranci towarzyszyli mu: ks. Jerzy Półtorak, proboszcz parafii św. Alojzego na Ridgewood, oraz jej wikariusz ks. Zbigniew Zięba, ks. kanonik Andrzej Kurowski, proboszcz parafii św. Franciszki de Chantal z Borough Parku, a także ks. Dariusz Strzelecki, wikariusz, parafii św. Krzyża na Maspeth, i ks. Ryszard Wicek z diecezji Rockville Center.

Msza była odprawiana w języku angielskim, ale w jej trakcie pojawiły się także elementy polskie i hiszpańskie, co odzwierciedlało różnorodność etniczną tej parafii. Swoim śpiewem wzbogacili ją także uczniowie działającej przy tym kościele Polskiej Szkoły Dokształcającej im. św. Wincentego Pallottiego. Homilię wygłosił bp Witold Mroziewski, który dużo uwagi poświęcił roli, jaką odgrywa bicie dzwonów w naszym życiu. Podkreślał, że są bardzo istotne i ważne dla życia religijnego, bo wzywają nas, abyśmy kierowali swoje myśli do Boga oraz pobudzają nas do życia i odnajdywania we wspólnocie tego, co jest najistotniejsze, czyli kultywowania naszej wiary i tradycji. Mówił o mocy, jaką dzwony dają kościołowi i wspólnocie wiernych.

„Teraz, po renowacji, zostały one przywrócone do działania i po raz kolejny biją dla wszystkich” – mówił bp Witold Mroziewski. – Dzwony są symbolem Bożej miłości. Gdy je słyszymy, przypominają nam, że On jest tutaj z nami. W naszym społeczeństwie potrzebne jest przypominanie ludziom, że Jego miłość zawsze tutaj będzie” – podkreślał polski biskup.

Pod koniec mszy św. ks. Jerzy Półtorak podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w renowację dzwonów oraz zegarów kościelnych, podkreślając trud realizacji tego przedsięwzięcia. Złożył także wyrazy wdzięczności kapłanom, którzy uczestniczyli w uroczystej mszy z bp. Witoldem Mroziewskim na czele, któremu przedstawiciele wspólnoty parafialnej wręczyli pięknie kwiaty. Wierni z parafii św. Alojzego nie zapomnieli także o swoim proboszczu, do którego skierowali specjalne słowa: „W imieniu naszej wspólnoty parafialnej wyrażam serdecznie podziękowania dla ks. proboszcza za włożoną pracę w odnowienie i uruchomienie dzwonów oraz zegarów na naszej świątyni. Oby te nowe dzieła, dzwony i ich piękne brzmienie dopomogły wielu osobom zamieszkałym w tej dzielnicy odnaleźć drogę do tego kościoła, a zarazem do Pana Boga, a nowe zegary widoczne z oddali wskazywały czas i odmierzały go dla każdego z nas jak najdłużej” – mówił jeden z przedstawicieli parafian.

Po zakończeniu mszy wierni wraz z kapłanami wyszli przed kościół, by uczestniczyć w poświęceniu odrestaurowanych dzwonów oraz nowych zegarów znajdujących się na wieży. Dokonał tego bp Witold Mroziewski. Następnie wszyscy w skupieniu wysłuchali trzech melodii zagranych, a właściwie wybitych przez odnowione dzwony. Wierni usłyszeli kilka pieśni, m.in.: „God Bless America” i „America the Beautiful”. Na twarzach wielu osób można było zauważyć łzy radości.

13 DZWONÓW U ŚW. ALOJZEGO
Dzwony i zegary znajdujące się w widocznych miejscach na wieżach kościelnych mają symboliczne znaczenie, a poza tym wyznaczają pory dnia i życia okolicznym mieszkańcom. Dzwony są także duszą kościoła, wzywają wiernych do modlitwy, przypominają o istnieniu świątyni, towarzyszą młodym parom podczas ślubu, a zmarłym w ostatniej drodze. I tak też znów jest na Ridgewood w parafii św. Alojzego, gdzie ich bicie powróciło po ponad 20 latach ciszy. W najbliższym czasie dzwony będą się jednak odzywały tylko w szczególnych momentach.

„Po 20 latach przerwy nie chcieliśmy nadwerężać uszu okolicznych mieszkańców, dlatego zaczynamy spokojnie. Dzwony będą biły o 9 rano, o 12 w południe na Anioł Pański, o 3 po południu na Godzinę Miłosierdzia, o 6 oraz o 9 wieczorem na Apel Jasnogórski. Będą także wzywały rano i wieczorem wiernych do kościoła, ponieważ będzie je można usłyszeć pół godziny przed rozpoczęciem mszy świętej” – wyjaśnia ks. Jerzy Półtorak w rozmowie z „Nowym Dziennikiem”.

W sumie 13 dzwonów tworzy całą gamę muzyczną. Osiem z nich ma skalę durową, a pozostałych pięć skalę molową. Dzięki temu można na nich wygrać każdą pieśń zaprogramowaną przez organistę w systemie midi.

„Na pewno pojawią się polskie pieśni, kolędy na Boże Narodzenie, pieśni wielkanocne, a nawet żałobne, jak np. „Serdeczna Matko”, które będziemy grać podczas pogrzebów, czy też „Marsz weselny” przy okazji ślubów” – wyjaśnia proboszcz parafii św. Alojzego. Odrestaurowane dzwony są wyposażone w serca uderzające w korpus poprzez pobudzane ich selenoidem za pomocą sygnału elektrycznego, który imituje falę uderzeń dzwonów wahadłowych. Kiedyś te dzwony miały ręczny mechanizm, który do tej pory istnieje w kościele św. Alojzego.

„Jest to coś wyjątkowego, bo myślę, że mało kościołów, nie tylko w Nowym Jorku, ale także w całych Stanach Zjednoczonych, może się poszczycić tym, że mają 13 dzwonów” – podkreślił ks. Jerzy Półtorak, przy okazji przypominając ich historię. – Niemcy, którzy wybudowali tę parafię, mieli bardzo duże ambicje, tym bardziej że kościół św. Alojzego był pierwszą świątynią na Ridgewood i w dodatku z dwiema wieżami. W 1925 roku w jednej z nich umieścili 13 dzwonów. Parafia została stworzona w 1892 roku, a kościół był konsekrowany w 1917 roku, i stało się to za sprawą prałata Johna Hauptmanna, który przez 41 lat był tutaj proboszczem. Te dzwony zostały ufundowane jeszcze za jego probostwa – opowiadał ks. Jerzy Półtorak, który przewodzi tej parafii od 14 lat. – Jak się tutaj pojawiłem, to dzwony już nie działały. Wówczas pomyślałem sobie, że to będzie jeden z moich celów, żeby je odnowić, żeby znów zaczęły dzwonić i przypominać mieszkańcom Ridgewood, że ta parafia istnieje i ma się dobrze, oraz o Bogu, i o tym, że tu jest miejsce jego kultu” – wspominał polski proboszcz.

Decyzję o renowacji dzwonów ks. Jerzy Półtorak podjął wspólnie z Radą Parafialną w zeszłym roku. Remont nieużywanych od ponad 20 lat dzwonów trwał około pół roku i został przeprowadzony w Cincinnati w stanie Ohio. Prócz ich renowacji została zbudowana na kościelnej wieży nowa platforma nośna, wymieniono również zegary oraz instalację elektryczną, a także zamontowano nowy komputer z klawiaturą do programowania.

„Zegary mają cztery twarze skierowane na wszystkie strony świata i obecnie można regulować swoje zegarki według czasu, jaki pokazują, ponieważ są sterowane przez system GPS” – zapewnia proboszcz parafii św. Alojzego. Remont został sfinansowany przez parafian, stowarzyszenia włoskie z Ridgewood oraz z oszczędności kościelnych.

Podczas 14 lat zarządzania parafią św. Alojzego ks. Jerzy Półtorak, prócz uruchomienia dzwonów i zegarów, doprowadził także do renowacji organów i nagłośnienia w kościele, co było możliwe – jak stwierdził – dzięki wsparciu wiernych. Już myśli o kolejnym remoncie, któremu mają zostać poddane wieże kościelne. „Tak, by mogły wytrzymać obciążenie tych dzwonów” – podkreśla polski proboszcz.

Okazuje się, że odrestaurowanie dzwonów ma znacznie szerszy wydźwięk niż zasięg parafii czy nawet dzielnicy. Podkreślił to bp Witold Mroziewski: „Dla naszej diecezji, podobnie jak dla tej parafii, jest to absolutnie wyjątkowe wydarzenie. Kościół św. Alojzego, znajdujący się w sercu Ridgewood, skupia wiele grup etnicznych i dzisiaj, gdy są problemy z utrzymaniem wielu parafii i świątyń, tutaj odnawia się dzwony, które jakiś czas temu zamilkły, najprawdopodobniej z racji finansowej. Dzisiaj zostały one odremontowane i przywrócone, i na pewno przez wiele lat będą grały różne melodie i przypominały o ważnych chwilach zarówno tych radosnych, jak i smutnych. O czasie narodzin, czasie życia i odejścia z tego świata, bo właśnie dzwony ten czas wyznaczają. Ich znaczenie jest ogromnie ważne w naszym życiu, bo wyznaczają one sens i kolej naszych dni. Dzwony są elementem, który nas skupia, jednoczy oraz będzie prowadził dalej i do Boga, i ku sobie” – stwierdził polski biskup.

Renowacja dzwonów była częścią projektu związanego ze 125-leciem istnienia parafii oraz 100-leciem konsekracji kościoła św. Alojzego. Oba jubileusze zostały uwieńczone inauguracją odnowionych dzwonów.

PALLOTYŃSKA PARAFIA
Kościół św. Alojzego został wybudowany w 1892 roku przez niemieckich emigrantów, a konsekrowany w 1918. Obecnie odprawiane są w nim msze św. po angielsku, polsku i hiszpańsku. Parafią zarządzają polscy pallotyni, a od 2004 roku jej proboszczem jest ks. Jerzy Półtorak. Kościół św. Alojzego z jego wspólnotą przechodził wiele przemian etnicznych, podobnie jak inne parafie, dzielnice czy nawet miasto. Początkowo przez wiele lat była to parafia niemiecka, później, w latach 60. ubiegłego wieku, dominowali Włosi, aż wreszcie znaleźli w niej swoje miejsce Polacy, Filipińczycy i emigranci z Ameryki Łacińskiej. Obecnie należy do niej mniej więcej tyle samo wiernych polsko-anglo- czy też hiszpańskojęzycznych. W sumie regularne praktykujących jest obecnie ponad 1000 wiernych skupionych w tej parafii.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA