Nasze „Wakacje z Panem Bogiem”

168
FOTO: ARCH. WAKACJE Z PANEM BOGIEM

Ojciec Waldemar Łątkowski – redemptorysta – proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Perth Amboy, NJ, od 2007 roku organizuje “Wakacje z Panem Bogiem”. Od wielu lat wspólnie z Kasią Pawką – nauczycielką i dyrektorką PSD im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego w Lakewood, NJ – zabierają dzieci na tydzień wyjątkowych wakacji, z dala od zgiełku miasta, bez telefonów, telewizorów, komputerów, ale za to blisko Boga, natury i drugiego człowieka.

Tegoroczny wyjazd odbył się w Silver Bay, NY, było nas więcej niż rok temu i był to wyjazd o tyle wyjątkowy, że poinformowano nas, iż o. Waldemar Łątkowski zostaje proboszczem parafii w Chicago i, niestety, opuszcza parafię św. Jana Pawła II już w lipcu. Uspokojeni jednak zostaliśmy informacją, że “Wakacje z Panem Bogiem” będą kontynuowane, że ojciec Waldemar będzie docierał na kolejne campy z Chicago i nie zaprzestaje dzieła, które wraz z panią Kasią zaczęli lata temu. Niech to niesamowite przedsięwzięcie trwa jak najdłużej, służąc naszym dzieciom i nam samym.

Mój siedmioletni syn Franciszek, zapytany o wrażenia z wakacyjnego wyjazdu, odpowiedział: „Wakacje z Panem Bogiem są najlepsze na świecie!”. Brał w nich udział po raz pierwszy, kontynuując przygodę z Wakacjami z Panem Bogiem, którą od kilku lat przeżywały już jego starsze siostry. Dla mnie był to drugi wyjazd jako opiekuna. Chcę napisać, że „Wakacje z Panem Bogiem” to czas bardzo dobrze zaplanowany, każdy dzień wypełniony od rana do wieczora. Nad wszystkim czuwali o. Waldemar, siostry służebniczki: Bogusia i Anna, oraz pani Kasia Pawka wraz z opiekunami.

Dzień zaczynał się od pobudki o 7:00 rano i o 7:30 mieliśmy już gimnastykę, następnie był czas na modlitwę, wprowadzenie do czytania Słowa Bożego na dany dzień, po czym udawaliśmy się na śniadanie, a po nim odbywała się praca w grupach. O godzinie 11:00 spotykaliśmy się na mszy św., a następnie, po obiedzie, w zależności od dnia i pogody, były wyjścia na plażę nad pięknym jeziorem, wyjście w góry lub na salę sportową, gry i zabawy, wspinaczka na ściance pod okiem instruktorów, a wieczorem po kolacji był czas na zabawy na boisku i ognisko.

Uczestnicy wakacji mieli również szansę na naukę piosenek religijnych i adoracje Pana Jezusa.

Był też czas poświęcony dla nas, rodziców, to znaczy opiekunów. Ojciec Waldemar gromadził dorosłych na spotkaniach i poruszał tematy bardzo na czasie i budujące. Muszę przyznać, że miejsce, w którym spędziliśmy ten tydzień wakacji, jest naprawdę bardzo piękne, a woda w jeziorze tak czysta, że aż żal było z niej wychodzić.

Również wyposażenie ośrodka robi wrażenie ze wspaniałą obsługą, za którą odpowiada około 250 osób w sezonie.

To były moje drugie już „Wakacje z Panem Bogiem” w Silver Bay, które spędziłem razem z moimi dziećmi, bardzo się cieszę, że byłem ich uczestnikiem.

Starsza córka Violetka (13 lat) była na tych wakacjach po raz szósty. Doceniam, że dzieci mają szansę przeżycia tego tygodnia razem z innymi polskimi dziećmi z katolickich domów, co jest bardzo cenne – szczególnie tu, w Ameryce.

***

W tym roku na „Wakacjach z Panem Bogiem” było ponad 130 uczestników, a podział na grupy wiekowe umożliwiał prowadzenie zajęć odpowiednio do wieku i potrzeb każdego dziecka. Nasi najstarsi podopieczni, czyli już młodzież licealna, mogli wykazać się jako bratnie duszyczki dla najmłodszych. Byliśmy z mężem pod ogromnym wrażeniem, jak bardzo dzieci i młodzież dbają o siebie nawzajem, jak odnoszą się do siebie z szacunkiem. Miło było patrzeć, jak się wspólnie modlą, bawią, spożywają posiłki, wędrują po szlakach, pływają w pięknym, czystym jeziorze pod okiem ratowników. Starają się też dbać o porządek, tak w swoich pokojach, jak i wokół siebie. Dało się też zauważyć starania, aby nikomu nie było smutno. Na „Wakacjach z Panem Bogiem” nikt nie zostaje pozostawiony sam sobie.

Każdy dzień przyniósł coś nowego, to czas wykorzystany maksymalnie, wypełniony po brzegi.

Temat przewodnim w tym roku był “Jezus”. Na zajęciach w grupach rozwijaliśmy zagadnienia: Jezus-Nauczyciel, Jezus-Uzdrowiciel, Jezus-Głosiciel, Jezus-Przyjaciel oraz Jezus-Zbawiciel. Ogromną radość przyniosły nam, opiekunom, owoce tych zajęć, kiedy to w piątek na ostatnim spotkaniu w grupach podopieczni pisali, kim dla nich jest Jezus. Wypowiedzi są piękne, niektóre bardzo głębokie, a wszystkie razem wzruszające. Oprócz tego również my, dorośli, mogliśmy nauczyć się bardzo dużo, chociażby spojrzenia okiem dziecka na pewnie problemy i ich potrzeby, które niekiedy wyglądają zupełnie inaczej niż z naszej perspektywy.

Konferencje z ojcem Waldemarem dla opiekunów były najcenniejszą dla nas nagrodą. Wspólne rozważania, rady i wskazówki przyjmujemy do serca i zaczynamy wdrażanie tego w życie.

Czas spędzony na “Wakacjach z Panem Bogiem” był dla nas wyjątkowy, zabraliśmy ze sobą do domu niezapomniane przeżycia z dziećmi i młodzieżą, z którymi się bardzo zaprzyjaźniliśmy i polubiliśmy.


Na stronie: www.wakacjezbogiem.com. można znaleźć wszystkie niezbędne informacje o „Wakacjach z Panem Bogiem” oraz zdjęcia i wspomnienia z ubiegłych turnusów. „Wakacje z Panem Bogiem” są otwarte dla wszystkich, w szczególności zapraszane są całe rodziny.

Na Facebooku powstała strona z myślą o rodzicach, by mogli na bieżąco oglądać zdjęcia swoich dzieci i śledzić relacje z każdego dnia campu: https://www.facebook.com/Wakacje-z-Panem-Bogiem-354103368551168/.