Naukowcy z polskim rodowodem w USA

189

Jak wiele myśli intelektualnej w dziedzinach nauk ścisłych i medycyny wnoszą w Stanach Zjednoczonych naukowcy o polskich korzeniach, pisaliśmy na łamach "Nowego Dziennika" w listopadzie 2015 roku. Teraz ponownie sięgamy do listy Fundacji Kościuszkowskiej, noszącej nazwę Collegium of Eminent Scientists, by przedstawić czytelnikom kolejne wielkie postaci nauki związane z naszym krajem.


Dokonujący się szybki postęp w nauce w różnych dziedzinach pozwala na niezwykłe osiągnięcia techniczne i medyczne. Znacząca liczba nowych odkryć w ostatnich dekadach powstała na terenie Stanów Zjednoczonych. Jaki jest w tych badaniach i odkryciach udział naukowców o polskich korzeniach? Informacji na ten temat może dostarczyć lista stworzona pod egidą Fundacji Kościuszkowskiej (KF) – Collegium of Eminent Scientists – dostępna na witrynie internetowej Fundacji. Są tam zarówno naukowcy, którzy byli wykształceni w Polsce i w różnych okresach z ojczyzny wyemigrowali, jak również tacy, którzy urodzili się w Stanach Zjednoczonych, ale mają polskich przodków. Podobnie jak były prezes Fundacji Alex Storożyński, który entuzjastycznie poparł inicjatywę powołania Collegium, tak obecny prezes Marek Skulimowski wspiera dalsze poszukiwania oraz promowanie osiągnięć naukowców z polskim rodowodem w USA.
Wśród naukowców zgromadzonych na liście Collegium są nobliści i członkowie korespondenci Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiej Akademii Umiejętności. „Nowy Dziennik” publikował informacje o prezentowanym 19 listopada 2016 roku wykładzie inauguracyjnym w Fundacji Kościuszkowskiej Roalda Hoffmana, który jest nie tylko autorem wybitnych prac z chemii teoretycznej i laureatem Nagrody Nobla w tej dziedzinie, ale również poetą. Wcześniej gazeta opisywała prelekcję noblisty w dziedzinie fizyki teoretycznej Franka Wilczka, który przedstawiał w PIASA swoją najnowszą książkę “A Beautiful Question” (“Piękne pytanie”). Prof. Wilczek jest członkiem komitetu doradczego oraz honorowym współzałożycielem Collegium of Eminent Scientists w FK.

Nie tylko polskie rodowody łączą z Polską wybitnych naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Często są oni członkami polskich towarzystw naukowych, współpracują z naukowcami mieszkającymi w Polsce oraz kształcą na terenie USA doktorantów i habilitantów, którzy przekazują zdobyte doświadczenie w rodzimych laboratoriach. I tak laureat Nagrody Nobla w roku 1977 w dziedzinie fizjologii i medycyny Andrzej (Andrew) Schally, autor 2200 prac naukowych (!), z czego 1200 zostało napisanych po uzyskaniu nagrody, współpracował m.in. z prof. Stanisławem Konturkiem i został nagrodzony doktoratem honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Andrzej Schally urodził się w Wilnie w 1926 roku jako syn szefa gabinetu prezydenta Mościckiego i Marii Lackiej, pochodzącej ze znanej polskiej rodziny arystokratycznej. Po napaści Niemiec hitlerowskich i Rosji na Polskę w 1939 r. rodzina była internowana w Rumunii, a stamtąd po zakończeniu wojny przedostała się do Anglii i Szkocji, gdzie Andrew Shally zdobył wykształcenie wyższe.
Aby osiągnąć wybitny sukces, nie jest konieczne studiowanie za granicą. Wielu członków Collegium zdobyło wykształcenie w Polsce i zostało w kraju przygotowanych do osiągania sukcesów na świecie. Przykładem może być dr Maria Siemionow, która w 2008 roku przeprowadziła pierwszą na świecie i w Stanach Zjednoczonych udaną operację przeszczepu twarzy. Dr Siemionow ukończyła studia medyczne w Poznaniu i w Polsce również uzyskała stopień doktora nauk medycznych i habilitację.
W dziedzinach takich jak nauki biologiczne i medycyna szczególnie ważna dla osiągania wybitnych sukcesów jest możliwość korzystania z unikalnej niekiedy aparatury badawczej, diagnostycznej i usługowej, która jest dostępna w Stanach Zjednoczonych. Zdobyte w Stanach Zjednoczonych doświadczenie zawodowe jest często przekazywane przez członków Collegium do kraju. W klinice w Cleveland, gdzie pracuje dr Maria Siemionow, doświadczenie mogło zdobyć wielu stażystów z Polski. Za swoje osiągnięcia Polka była wielokrotnie nagradzana, m.in. otrzymała doktorat honoris causa Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i szereg innych polskich odznaczeń, a wśród nich Krzyż Komandorski Rzeczypospolitej Polskiej.
Dr Zbigniew Darzynkiewicz ukończył studia medyczne w Warszawie i w Stanach Zjednoczonych rozwinął metody tzw. cytometrii przepływowej, która powstała zaledwie około 70 lat temu. Obecnie nie sposób wyobrazić sobie np. diagnostyki białaczek bez tej metody, a zatem również nie można sobie wyobrazić specyficznego leczenia tych schorzeń. To tylko jeden przykład zastosowań cytometrii przepływowej, bo jest ich wiele w laboratoriach naukowych i szpitalnych. Dr Darzynkiewicz w swojej dziedzinie wykształcił na terenie Stanów Zjednoczonych szereg polskich lekarzy. Cytometria przepływowa rozwinęła się w Polsce we wszystkich ośrodkach badawczych i medycznych. Warszawski Uniwersytet Medyczny w roku 2014 wyróżnił dr. Darzynkiewicza doktoratem honoris causa.

Również w Polsce zdobył wykształcenie prof. Wacław Szybalski – wybitny naukowiec w dziedzinie onkologii, który był kilkakrotnie zgłaszany do Nagrody Nobla. Urodził się w 1921 roku we Lwowie i tam rozpoczął swoją edukację. Tam też powstały jego innowacyjne prace dotyczące chromatografii. Tuż po wojnie kontynuował studia na Politechnice Śląskiej i Politechnice Gdańskiej. Jego kierunek badań po emigracji do Stanów Zjednoczonych wyprzedzał o kilka dekad, rozwijającą się obecnie intensywnie, genetykę molekularną. Był pierwszym naukowcem na świecie, który już w latach 60. udowadniał, że można będzie niektóre uwarunkowane genetycznie schorzenia leczyć za pomocą terapii genetycznej. Prof. Szybalski jest zagranicznym członkiem Polskiej Akademii Nauk i otrzymał doktoraty honoris causa w Lublinie, na Uniwersytecie Jagiellońskim i Politechnice Gdańskiej.
Wśród członków kolegium dużą grupę stanowią matematycy. W materiale zamieszczonym w „Nowym Dzienniku” na ten temat w roku 2015 prezentowaliśmy prof. Henryka Iwańca z Rutgers University w New Jersey, laureata szeregu prestiżowych nagród. Jego brat bliźniak Tadeusz Iwaniec jest również wybitnym matematykiem, profesorem w Syracuse, NY (John Raymond French Distinguished Professor of Mathematics) i jednocześnie zagranicznym członkiem Polskiej Akademii Nauk. Urodzeni w Elblągu bracia Iwańcowie ukończyli Uniwersytet Warszawski. Tadeusz Iwaniec – podobnie jak jego brat – jest laureatem wielu nagród, m.in. Instytutu Henri-Poincare w Paryżu. W informacjach biograficznych można przeczytać, że Tadeusz Iwaniec ma wielką cierpliwość do nauczania matematyki tych, którzy jej nie lubią. Podobno znane jest też jego powiedzenie: „To miło być ważnym, ale ważniejsze jest być miłym”.
Lista naukowców z polskimi korzeniami w naukach ścisłych i medycynie wciąż rośnie. Fundacja Kościuszkowska poprzez swoją komisję ocenia dorobek zgłaszanych kandydatur i oczekuje na dalsze zgłoszenia, co pozwala oszacować, jak dalece polska myśl twórcza jest pomocna w rozwoju technologii i postępu w medycynie. Czytelnicy „Nowego Dziennika” zaproszeni są również do zgłaszania do FK kandydatów o polskich korzeniach, którzy wyróżniają się dorobkiem naukowym i osiągnięciami w naukach ścisłych i medycynie.

Autor: Dorota Halicka