New Jersey pnie się w górę

0
3

Szklany monolit w Fort Lee nazywa się Modern. Lokatorzy mogą się do niego wprowadzać już od grudnia, a czynsz za mieszkanie jednosypialniowe zaczyna się tam od 2150 dol. Za dwusypialniowe mieszkanie trzeba miesięcznie płacić 3350 dol. W cenie tej lokator może cieszyć się luksusowymi wykończeniami, widokiem na Manhattan z okien biegnących od sufitu do podłogi oraz takimi atrakcjami jak basen, boisko do koszykówki, siłownie, sauna oraz 10 miejsc do grilowania.

Budowa wieżowca Modern rozpoczęła się dwa lata temu, ale tak naprawdę historia tego projektu sięga lat 70. Pierwszy deweloper, który przedstawił plany zabudowy tego terenu, trafił do więzienia za próby przekupienia ówczesnego burmistrza Fort Lee. Przez lata teren leżał odłogiem. Dopiero w 2003 r. został wykupiony przez Town&Country Developers z Westwood za 45 milionów dolarów. Jednak plany tego dewelopera, który chciał tam postawić kompleks komercyjno-mieszkaniowy, spaliły na panewce z powodu kryzysu, który ogarnął Amerykę w 2008 r.

W końcu w 2009 r. SJP Residential wykupił wschodnią część tej działki z zamiarem wybudowania tam dwóch wieżowców mieszkaniowych (Modern właśnie będzie oddawany do użytku, budowa drugiego wieżowca ma rozpocząć się w przyszłym roku i potrwać do 2017); Tucker Development z Chicago wykupił zachodnią połówkę i jest w trakcie budowy kompleksu mieszkaniowo-komercyjnego o nazwie Hudson Lights.

Oba projekty zupełnie zmienią oblicze Fort Lee. Odzwierciedlają również renesans, jaki przechodzi rynek nieruchomości w New Jersey.
***
Tempo budowy mieszkań w New Jersey jest obecnie o 25 procent szybsze niż w ubiegłym roku i bardzo możliwe, że będzie wyższe niż w 2006 r. W pierwszych trzech kwartałach roku, budowniczy uzyskali pozwolenia na budowę 21 778 nieruchomości mieszkalnych w tym stanie.

Ponad 60 procent tych pozwoleń wydanych zostało na wielorodzinne budowle, głównie z przeznaczeniem na wynajem. Tego rodzaju mieszkania od kilku lat stanowią najgorętszy sektor rynku nieruchomości w New Jersey, bo wiele rodzin nie może sobie pozwolić na kupno domu.

„Trend ten najprawdopodobniej będzie się nadal utrzymywał, bo podatki od nieruchomości są wysokie, poza tym zaostrzone warunki zaciągania kredytu powodują, że wiele ludzi się nie kwalifikuje do pożyczki i zmuszone jest wynajmować” – mówi William Hayes z Atlantic Realty Development Corp., która wybudowała około 1000 mieszkań w Secaucus i planuje kolejne 1000.

Mieszkania te powstają w ramach kompleksu o nazwie Xchange, znajdującego się w pobliżu stacji kolejowej w Secaucus. Niedawno deweloper oddał do użytku czwarty budynek i zaczął prace nad piątym. Czynsze zaczynają się tam od nieco ponad 2000 dol.
****
Powstające w Fort Lee i Secaucus budowle to tylko przykłady na to, jak mocno rozwija się budownictwo mieszkaniowe w północnym New Jersey, szczególnie wzdłuż rzeki Hudson.

Oprócz Fort Lee i Secaucus w górę buduje się też Jersey City. Na Journal Square rozpoczęła się niedawno budowa olbrzymiego kompleksu, w skład którego wejdzie m.in. 70-piętrowy budynek mieszkalny i będzie to najwyższa budowla w New Jersey. W kompleksie przy Journal Square, składającym się z trzech budynków, znajdzie się 1838 mieszkań do wynajęcia i 36 000 stóp kwadratowych przestrzeni handlowo-biurowej.

W tym miesiącu do użytku oddana będzie trzecia część 582-mieszkaniowego kompleksu Estuary w Weehawken, w pobliżu Lincoln Tunnel. Dwie pierwsze części, otwarte kilka miesięcy temu, już są prawie w zupełności wynajęte. Miesięczny czynsz waha się tam od 2110 do 5380 dol.
***
Mimo że niektórzy analitycy spekulują, że wszystkie te projekty mieszkaniowe nieuchronnie doprowadzą do nasycenia się rynku, to wspomniani tu deweloperzy wierzą, że jest ogromne zainteresowanie mieszkaniami w pobliżu miasta Nowy Jork.

„Zapotrzebowanie jest ogromne. Nie każdy może sobie pozwolić na mieszkanie na Manhattanie, a New Jersey jest na rzut kamieniem” – mówi Hayes, deweloper Xchange, który znajduje się zaledwie jeden przystanek od Penn Station w Nowym Jorku.

Podobnie jak w przypadku Modern w Fort Lee, który znajduje się niecałe dwie mile od Manhattanu (a kursujące co kilka minut autobusy zabierają mieszkańców przez most do stacji metra przy 175 Ulicy), oferta Xchange kierowana jest do młodych profesjonalistów, małżeństwa, których dzieci dorosły i wyprowadziły się z domu rodzinnego i innych, którzy chcą być blisko Manhattanu.

Mimo że czynsze w tych kompleksach nie należą do niskich, a nawet równają się miesięcznym spłatom domu w głębi stanu, to deweloperzy uważają, że chętnych nie będzie brakować. „Wiele jest ludzi, którzy wolą wynająć, żeby się nie uwiązywać nieruchomością na wypadek zmiany pracy i konieczności przeprowadzki” – twierdzą.

Autor: AS, (R)