Niespełnione marzenie PRL-u

13

Replikę samochodu Syrena Sport sprzed 52 lat zaprezentował w Warszawie jej twórca Mirosław Mazur.

Oryginalna Syrena Sport zbudowana została w końcu lat 50. przez inżynierów Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie pod kierownictwem Cezarego Nawrota, i nigdy nie weszła do seryjnej produkcji. Było to dwudrzwiowe coupe, miało nadwozie z tworzyw sztucznych oparte na samonośnej płycie podłogowej. Wyposażone było w dwucylindrowy, czterosuwowy silnik typu bokser, skonstruowany przez Władysława Skoczyńskiego.

Samochód ten, według pierwotnych założeń, nie miał być produkowanych seryjnie, powstał jako platforma testowa dla rożnych technologii i podzespołów przewidzianych dla modernizacji produkowanej seryjnie od 1955 r. klasycznej syreny. Zespół inżynierów miał dużo swobody przy jego projektowaniu.

Zbudowano jeden egzemplarz auta w kolorze czerwonym z czarnym dachem, który zaprezentowano podczas obchodów Święta Pracy 1 maja 1960 r. w Warszawie. Syrena Sport okazała się sensacją, szeroko opisywana była w prasie motoryzacyjnej, także w szwajcarskiej i włoskiej. Mimo sukcesu, nie podjęto seryjnej produkcji auta. Testy zakończono, a samochód trafił do magazynu ośrodka badawczego w Warszawie Falenicy. Tam stał 18 lat. W 1978 r. jedyny egzemplarz Syreny Sport komisyjnie zniszczono.

Zbudowanie repliki Syreny Sport zajęło Mazurowi z podlubelskiego Dominowa 1,5 roku. “To było wielkie wyzwanie, bo dokumentacja jest bardzo skąpa. Twórcy tego samochodu robili go dość spontanicznie, po godzinach, nie robili dokumentacji, bo nie było na ten samochód jakiegoś oficjalnego zamówienia” – tłumaczył.

W 52. rocznicę pierwszej prezentacji replikę polskiego samochodu sportowego pokazano we wtorek 1 maja w stolicy przed Pałacem Kultury i Nauki. Trzy dni wcześniej zobaczyli ją mieszkańcy Lublina.

Autor: