Noc Świętojańska „Odlotu” z Norwidem

126
12-letnia Julia Mrozik deklamuje wiersz Cypriana Kamila Norwida „Moja piosnka II“ ZDJĘCIA: MARCIN DĄBROWSKI

W restauracji "Ambassador" w Trenton, stolicy stanu New Jersey, w niedzielę, 27 czerwca, odbyła się 9. Kabaretowa Noc Świętojańska z Wierszem Norwida. Była to znakomita okazja do uśmiechnięcia się i przypomnienia twórczości tego wielkiego poety, dramatopisarza, grafika i rzeźbiarza, gdyż 24 września przypada 200. rocznica urodzin Cypriana Kamila Norwida, a rok 2021 jest w Polsce „Rokiem Norwida”.

To oryginalne powitanie lata zorganizował kabaret Odlot, którego założycielem i szefem jest Ryszard Druch. VIII Kabaretowa Noc Świętojańska odbyła się 23 czerwca 2019 roku w Viva Dance Studio w Lawrenceville – dzielnicy Trenton. Pandemia koronawirusa uniemożliwiała zorganizowanie kolejnej w 2020 roku, ale w tym roku było to już możliwe.

Obraz akrylowy na płótnie (30×40 cali) autorstwa Ryszarda Drucha zatytułowany  „Norwid 1821 – 1883“ FOTO: RYSZARD DRUCH

Covid tym razem nie przeszkodził…

Sala była pełna rodaków z wielu miast w stanie New Jersey, z Nowego Jorku, Baltimore w stanie Maryland, Filadelfii w Pensylwanii, a nawet z Kansas City w stanie Missouri. Zgodnie z tradycją tych spotkań, panie przybyły w białych sukniach, a wiele z nich miało piękne wianki na głowach. Panowie również byli elegancko ubrani. Grupa występujących artystów zapewniła gościom 3 godziny pełne humoru, dobrych piosenek i poezji.

Na widowni zasiadały panie w białych sukienkach, a wiele z nich miało na głowach piękne wianki. Panowie też stawili się elegancko ubrani

Program prowadzili, występując również w autorskich monologach i scenkach artystycznych, Janusz Szlechta i Ryszard Druch. Najpierw powitali uczestników spotkania, w tym gości honorowych: Krystynę Cimoch – reprezentantkę Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, oddział w Trenton, profesora Henryka Iwańca z żoną Katarzyną – laureata prestiżowej nagrody The Shaw Price 2015, tak zwanego „matematycznegto Nobla“, przyznawaną przez fundację w Hongkongu oraz Wiesława Talaśkę – byłego działacza Solidarności, więźnia politycznego w czasach PRL.

A potem zaśpiewali pieśń zatytułowaną „Covid-19“ (autorstwa Ryszarda Drucha), która stała się przebojem wieczoru:

Długo czekaliśmy, miesiące i dni,

By razem doczekać schyłku pandemii.

Wiele łez wylanych, covid zebrał łup,

dzisiaj już mniej groźny, bo dostaje w dziób!

O stronę muzyczną zadbali: Janusz Smulski – pianino, Phill Iacone – gitara. Zagrali trzy nowe, autorskie utwory Janusza Smulskiego: „Kwarantanna”, „Warszawa nocą” i  „Zmierzch”.

Janusz Smulski zagrał na keyboardzie i zaśpiewał kilka autorskich piosenek, a na gitarze towarzyszył mu Phill Iacone

Dużo poezji i dobrej muzyki

Drugą część programu Janusz Smulski otworzył swoim rewelacyjnym utworem „I am blue”, który stał się obowiązkowy podczas Kabaretowych Nocy Świętojańskich:

„I am blue I am blue

gdy cię nie ma

pełno cienia widzę tu.

I am blue without you

nie potrafię ukołysać cię do snu.

I am blue I am through

Wąż się łuszczy

a po sadach pełno bzu

Jak ten kot in the Zoo

Miejsca wciąż nie mogę

znaleźć tam i tu”.

Wspaniale recytowała wiersz Norwida „Moja piosnka II“ 12-letnia Julia Mrozik. Julia zdobyła 1. miejsce w Konkursie Polskiego Wiersza w Polskiej Szkole Dokształcającej przy parafii św. Jadwigi w Trenton oraz wygrała Konkurs Poetycki II Zdalnej Olimpiady Szkół Polonijnych Całego Świata, który został zorganizowany w Irlandii w kategorii wiekowej uczniów klas od IV do VI.

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów Nieba….

Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą

Popsować gniazdo na gruszy bocianie,

Bo wszystkim służą…

Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony

Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,

„Bądź pochwalony!”

Tęskno mi, Panie…”

Dorota Lesiak deklamuje wiersz „Marionetki“ autorstwa Norwida

Dorota Lesiak zaprezentowała wiersz Cypriana Kamila Norwida „Marionetki“, a w drugiej części fragmenty jego prozy. Była to znakomicie przygotowana prezentacja, za którą otrzymała wielkie brawa. 

Z kolei Robert Stodnick, były żołnierz armii amerykańskiej, najpierw (po angielsku) opowiedział parę faktów o swojej służbie w armii i o rodzinie, a potem (po polsku) przeczytał wiersz „Pandemiczna Kaczka Dziwaczka“, przygotowany na podstawie wiersza Jana Brzechwy. Ryszard Druch wręczył mu po występie specjalny krawat z Kaczką Dziwaczką i rysunek.

Ryszard Druch (z lewej) wręczył Robertowi Stodnickowi obrazek przedstawiający Kaczkę Dziwaczkę oraz krawat z… Kaczką Dziwaczką

Jacek Sołtys i Anna Nejman z Baltimore, MD mieli również swoje sceniczne 5 minut. Najpierw Anna zaprezentowała wiersz o Norwidzie swojego autorstwa.

Anna Nejman deklamuje wiersz „O Norwidzie”, który sama napisała

Potem Jacek Sołtys przedstawił krótką opowieść zatytułowaną „Norwidiana w USA“. Zabrał wszystkich do Harpers Ferry – historycznego miasteczka położonego w hrabstwie Jefferson w stanie Wirginia Zachodnia, u zbiegu rzek Potomak i Shenandoah, w pobliżu punktu, gdzie schodzą się granice stanów Wirginia Zachodnia, Wirginia oraz Maryland. Miasto znane jest głównie z ataku abolicjonisty Johna Browna, który w 1859 roku próbował wywołać powstanie niewolników oraz z bitwy, która miała tu miejsce w czasie wojny secesyjnej. W John Brown Museum w tym miasteczku widnieje tablica poświęcona Norwidowi, który napisał słynny wiersz „Do obywatela Johna Browna“.

Zbigniew Rossa, performer i poeta, wszedł na scenę z niewielką walizką. Wyciągnął z niej swoje tomiki „Brama czasu“ i „Rossa Rossa“ i zaprezentował kilka wierszy dla dzieci i dorosłych. A oto wiersz „Ziemia“:

„Żeby się unieść

Wystarczy wypuścić

Z rąk ziemię

Reszta zdarzy się sama

Mijany listek

Zdziwiony ptak

Wiatr co zbaraniał”

Po raz kolejny podczas Nocy Świętojańskiej wystąpiła Dorota Huculak, która kiedyś była gwiazdą kabaretu „I po krzyku”. Z gitarą w rękach zaśpiewała cztery piosenki. Najpierw zaśpiewała piosenkę „Pod dachami Paryża“ i „Życie na różowo“ z repertuaru Edith Piaff, a potem „Tango kat“ z repertuaru Ireny Kwiatkowskiej i „Tolerancja“ Stanisława Sojki.

Dorota Huculak śpiewa utwór „Pod dachami Paryża“ z repertuaru Edith Piaff

Jarosław Tyszkiewicz wygłosił wiersz Norwida „Ruszaj z Bogiem“.

Polacy nie gęsi, czyli współczesna polszczyzna w ogłoszeniach

Ryszard Druch i Janusz Szlechta przyjrzeli się, jak wygląda współczesna polszczyzna w różnych ogłoszeniach i zaprezentowali efekty tych badań.

Ogłoszenia w polonijnych delikatesach:

* Przyjmiemy żywe osoby do pracy na sezon w sklepie.

* Kobieta potrzebna na mięso i wędliny!

* Przyjmiemy do pracy masażystę – na gwałt!

* W pizzerni: Zatrudnimy do pracy picernika!

Parafialne:

* Ogłoszenie w gazetce parafialnej: Na najbliższych rekolekcjach tematem będzie „Jak kusi diabeł“. Przyjdź i posłuchaj naszego organisty.

* Napis na parafialnym przedszkolu: Dzieci nieodebrane do godziny 17:00 będą przekazane na plebanię.

* Ogłoszenie proboszcza na parafialnym cmentarzu: W  związku z koniecznością przeprowadzenia inwentaryzacji grobów uprzejmie proszę osoby, które spoczywają na tym cmentarzu, o kontakt telefoniczny pod numerem…

Co Norwid myślał o emigracji?

W ramach Sceny Miniatur Satyrycznych kabaretu Odlot, Ryszard Druch i Janusz Szlechta przedstawili miniaturę dramatyczno-futurologiczną zatytułowaną „Norwida myśli o emigracji“. Janusz zastanawiał się, co Norwid powiedziałby o emigracji Polaków pod koniec XIX i na początku XXI wieku. Ryszard, przebrany za Norwida, odpowiedział między innymi:

„Czemu Polonio do Polski coraz częściej wyjeżdżasz,

Ręce załamawszy na brzuch?

Czy dzieło twe narodowo-kulturalne

Ciągnąć ma dalej samotnie…

Ten mały, siwy już Ryszard Druch?”

Widzowie mieli okazję wysłuchać norwidowską piosenkę „Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj“ w wykonaniu Grzegorza Grunwalda. Niestety, tylko online, bowiem nie otrzymał on pozwolenia na przyjazd do USA. 

Zespół Sova dał świetny koncert. Na scenie od lewej:  Michał Głogowski – gitara, gościnnie Anna Paternak – skrzypce, Artur Siembab – gitara basowa, Paweł Bernasiuk – perkusja, Piotr Bernasiuk – gitara, Wojciech Galadyk – śpiew

Debiutował w imprezie zespół „Sova“ z Filadelfii w składzie: Piotr Bernasiuk – gitara, Michał Głogowski – gitara, Paweł Bernasiuk (brat bliźniak Piotra) – perkusja, Artur Siembab – bas, Wojciech Galadyk – śpiew i gościnnie Anna Paternak – skrzypce. Zespół zagrał i zaśpiewał trzy utwory grupy Raz Dwa Trzy (m.in. „Trudno nie wierzyć w nic“), trzy utwory Starego Dobrego Małżeństwa (m.in. „Pragnę żyć“) oraz jeden z muzyką własną do słów C.K. Norwida. Zespół wystąpił na zakończenie pierwszej, a potem drugiej części. Ich występ był niewątpliwie fajnym wydarzeniem. Świetnie grali i śpiewali, dobrze się ich słuchało.

Pożegnanie Leszka i Tadeusza

Pojawiła się chwila smutku podczas tej 9. Kabaretowej Nocy Świętojańskiej. Ryszard Druch przypomniał, że w 2020 roku wyjechał do Polski wspaniały gitarzysta Leszek Kuciarski, mocno związany z Polonią. Miał ogromne serce i nigdy nie odmówił, jeśli trzeba było zagrać dla kogoś charytatywnie. Niestety, zmarł w grudniu. Aby uczcić jego pamięć, poprosił Janusz Smulskiego i Phila Iacone, aby zagrali ulubiony utwór Leszka „Europa“ (skomponował go Carlos Santana).

Potem Janusz Szlechta przypomniał, że w lutym tego roku zmarł Tadeusz Turkowski, były aktor Teatru Hybrydy w Warszawie, przez wiele lat mocno związany z kabaretem Odlot. Wspaniale deklamował wiersze, gdyż był rozkochany w poezji, między innymi Konstantego I. Gałczyńskiego i Jonasza Kofty. Nie tak dawno dowiedzieliśmy się, że Tadeusz pisał wiersze. I właśnie jeden z tych wierszy, zatytułowany „Chciałbym“, Janusz zaprezentował:

„Chciałbym, raz na nią spojrzeć z bliska 

Chciałbym, przypomnieć sobie wszystko

Chciałbym, naprawić co zbroiłem

Chciałbym, odkupić swoją winę.

Chciałbym, raz na nią spojrzeć z bliska

Chciałbym, zapomnieć o tym wszystkim

Co nie powinno, a się zdarzyło

I nie wiadomo z czyjej winy.

Chciałbym, raz na nią spojrzeć z bliska,

Żeby raz chociaż we śnie przyszła.

Tylko raz jeden, niespodzianie,

Tak, jak ją pierwszy raz ujrzałem.

Chciałbym, wypełnić czas czekaniem

Chciałbym, już nie bić się z myślami,

Chciałbym, już nie żyć marzeniami,

Chciałbym, uwierzyć w niemożliwe:

Jak w to, że przyjdziesz choć na chwilę.

Że przyjdziesz i usiądziesz przy mnie.

I że przyniesiesz z sobą chwilę

Tamtego czasu co przeminął…

Że spróbujemy czas zatrzymać”.

***

W przerwie programu czynny był szwedzki stół z bezpłatnymi przekąskami i napojami. Można też było podejść do stoiska, na którym były do nabycia książki z poezją Norwida oraz płyta „Pielgrzym“ Grzegorza Grunwalda do wierszy poety i „I am blue“ Janusza Smulskiego. Można było także kupić książki Anny Nejman i Janusza M. Szlechty. Swoje obrazy i grafiki prezentowała  Maria Ambroziewicz-Natoli. Do nabycia były również  produkty zdrowotne firmy DuoLife.

Wiele osób chętnie pozowało do zdjęć razem z „Norwidem”. Na zdjęciu od lewej: Jacek Szymula, Magdalena Zawadzka, Norwid (Ryszard Druch) i Ewa Zeller

Na koniec można było zrobić sobie zdjęcie z… Norwidem. Wiele osob z tego skorzystało.

Sponsorem imprezy była Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa oraz firma Lothse Corp. biznesmana Zbigniewa Chrzanowskiego.

„Norwid” (Ryszard Druch) pozuje do zdjęć z paniami

9. Noc Świętojańską filmowała TV Polonia oraz Tomasz Masłowski, właściciel frimy „Mała Polska“.

Po raz 10. – za rok

Program kabaretu „Odlot” zaskoczył publiczność swoim rozmachem, poziomem i treścią, co dało się już słyszeć w przerwie imprezy w kuluarowych opiniach. Janusz Smulski napisał świetne teksty piosenek i skomponował do nich adekwatną muzykę. Na scenie wspierał go świetny gitarzysta Phill Iacone. Podziw budziły recytacje Doroty Lesiak i 12-letniej Julii Mrozik. Dorota Huculak pewnie długo nie mogłaby zejść ze sceny, gdyby nie wymogi programu… Ryszard Druch podziękował artystom za prezentacje, a publiczności za stworzenie wspaniałej atmosfery. Żegnając się, zaprosił wszystkich na… 10. Kabaretową Noc Świętojańską za rok.