Nowy audiobook uwielbianej przez słuchaczy Beaty Poźniak

162
Zdjęcia: Archiwum Beaty Poźniak

Beata Poźniak, polska aktorka mieszkająca w Los Angeles, zrealizowała kolejny niezwykle interesujący projekt. Jest to audiobook zatytułowany "Libretto dla pustyni" (Libretto for the Desert), poświęcony ofiarom ludobójstwa Ormian. Autorką tego tomiku poezji jest Sona Van.

Ta wstrząsająca poezja w wykonaniu Beaty Poźniak po prostu porywa. Już pierwszy wiersz w jej wykonaniu – „Jestem wieczną pajęczycą” – sprawia, że chce się słuchać i słuchać kolejnych. Można go wysłuchać na stronie https://soundcloud.com/beata-pozniak/libretto-dla-pustyni-jestem-wieczna-pajeczyca-wiersz-beata-pozniak

Zapraszamy do słuchania

Serdecznie zapraszamy Czytelników „Nowego Dziennika” do wysłuchania wszystkich wierszy na stronie https://www.audible.com/pd/Libretto-dla-pustyni-Libretto-for-the-Desert-Audiobook/B092NBD77K

Wstęp do tego tomiku napisała Beata Poźniak.

Sona Van (właściwie: Ter-Howhannisjan) to znana ormiańska poetka i podróżniczka. Urodziła się w Erywaniu, w Armenii. Jej dziadek, szanowany ormiański duchowny z wschodnioanatolijskiego miasta Wan (stąd pseudonim literacki poetki) w straszliwym 1915 roku przebywał w Istambule wraz z dużą częścią swej rodziny. Wszyscy oni byli naocznymi świadkami, czy wręcz ofiarami,  okrucieństw młodotureckich bojówek. Powracając do rozmyślań o tamtych strasznych czasach, Sona dokonuje swego rodzaju poetyckiego rachunku sumienia. W szkicu Życiorys całego wieku a nawet jeszcze dłuższy napisała:

„Ponieważ jestem w pełni przekonana, że nikt nie ma prawa dotykać tego tematu poza ocalałymi, którzy byli świadkami tych zdarzeń, to – niczym przestępca złapany na gorącym uczynku – drę swoje notatki na strzępy i wrzucam je do kosza. Jestem pewna, że tę moją próbkę autobiografii powiązanej z historią Wielkiej Rzezi spotkałby ten sam los, gdyby motywem jej powstania było szukanie rozgłosu czy też upustu dla poetyckiej elokwencji, nie zaś milczenie czaszek zapełnianych piaskiem w przeciągu stu lat i przeraźliwy, nienaturalny szum prawdziwej rzeki krwi – codziennie kaleczący moje uszy”.

Powyższe słowa w dużym stopniu określają również poetycką kompozycję Libretta dla pustyni i ukształtowanie bohaterki lirycznej całego tomu, którego brzmienie jest wyciszone, pozbawione egzaltacji i patosu. To nie szkic do pejzażu apokalipsy – to próba oglądu cierpienia wyłącznie poprzez refleksy bólu w źrenicach wyjątkowo czułego medium: bólu świata w źrenicach kobiety.

To była rzeź bezbronnych ludzi

Prezydent USA Joe Biden formalnie uznał, że systematyczne zabójstwa i deportacje setek tysięcy Ormian przez siły Imperium Osmańskiego na początku XX wieku były ludobójstwem! Użył słowa, którego jego poprzednicy w Białym Domu unikali przez dziesięciolecia. Prezydent Biden dotrzymał obietnicy wyborczej złożonej rok temu i przyznał, że wydarzenia z lat 1915-1923 były celowym działaniem w celu całkowitego zlikwidowania Ormian.

„Naród amerykański składa hołd wszystkim Ormianom, którzy zginęli w ludobójstwie, które rozpoczęło się 106 lat temu – oświadczył 24 kwietnia 2021 roku prezydent Biden. – Potwierdzamy historię. Robimy to nie po to, aby przypominać winy, ale aby mieć pewność, że to, co się wydarzyło, nigdy się nie powtórzy”.

Pani Beata czyta tak, że chce się słuchać

„Libretto for the Desert” zdobyło Europejski Medal Poezji i Sztuki HOMER. Wersja angielska audiobooka, w wykonaniu polskiej aktorki Beaty Pozniak, zdobyła nominację do prestiżowej nagrody Voice Arts Awards za najlepszą interpretację.

W sierpniu 2020 roku „Nowy Dziennik“ informował, że „Głos polskiej aktorki podbija świat audiobooków“  – http://dziennik.com/publicystyka/kultura/glos-polskiej-aktorki-podbija-swiat-audiobookow/

Należy dodać, że mieszkająca w Stanach Zjednoczonych od 1985 roku Beata Poźniak otrzymała pięć nominacji do prestiżowej Voice Arts Awards 2020, odpowiednika Oskarów dla aktorów pracujących głosem. “Droga do nieba” to kolejny audiobook z poezją Sony Van, który nagrała Beata Poźniak, również poświęconą ludobójstwu Ormian. Z tego powodu rodzicie i dziadkowie poetki musieli opuścić ojczyznę.