Orzeł Yonkers ma 35 lat

0
2
Zdjęcia: Archiwum klubowe\
Zespół Orła Yonkers, który odniósł największy sukces w historii polonijnych klubów Wschodniego Wybrzeża, zdobywając w 1987 roku tytuł najlepszej amatorskiej drużyny w całej Ameryce

26 września w Polskim Centrum Kultury w Yonkers, który służy okolicznej Polonii już od ponad 85 lat, odbędzie się jubileuszowy Bal Sportowy z okazji 35-lecia drużyny piłkarskiej Orzeł.

W 1974 roku szóstka polskich chłopaków grających w niemieckim klubie Yonkers Sport Club postanowiła założyć polonijną drużynę piłkarską. Byli to bracia Ryszard i Jan Adamiakowie, bracia Mieczysław i Marcin Bogdanowie oraz Roman Cieciuch i Kazimierz Krępa.
Na początku zwrócili się o pomoc do proboszcza parafii św. Kazimierza, Eugeniusza Kośnika, który udostępnił im pomieszczenia parafialne na siedzibę klubu. Pierwszym prezesem drużyny Polish American Eagles, bo taką nazwę wybrali, został Marcin Bogdan, który piastował tę funkcję przez dwa lata.
W roku 1976 funkcję prezesa objął Ryszard Adamiak, menedżerem drużyny został Roman Cieciuch, a skarbnikiem-sekretarzem Kazimierz Krępa. Trójka byłych zawodników, którzy wspólnie przez kilkanaście lat działali społecznie nie szczędząc czasu, a często i swoich pieniędzy, aby klub rozwijał się i prawidłowo funkcjonował. Pod ich przewodnictwem drużyna odnosiła wspaniałe sukcesy.

POSTRACH DLA NAJLEPSZYCH
Pierwszy historyczny mecz w lidze Eastern District Orzeł co prawda przegrał 0:3 z zespołem Tarrytown, ale w następnych spisywał się już zdecydowanie lepiej i pierwszy sezon zakończył na 4. pozycji.
W drugim sezonie drużynę zaczęli zasilać zawodnicy z Polski. Jednym z pierwszych był piłkarz Arki Gdynia Marek Narewski, po nim dojechali Andrzej Borkowski i Andrzej Wierzbicki. W pierwszych latach istnienia klubu grało w Orle też kilku piłkarzy z Anglii.
Prezes Orła generalnie rozpoczął sprowadzanie zawodników z Polski od roku 1980. Wszyscy zatrudnieni byli w dużej firmie ścinającej drzewa, której managerem był Ryszard Adamiak. W ciągu ośmiu lat występów w lidze Eastern District Orzeł aż 6 razy zdobył mistrzostwo. W 1985 roku drużyna zmieniła ligę, występując w najmocniejszej wówczas amatorskiej lidze na Wschodnim Wybrzeżu.
W Superlidze piłkarze Orła też zaliczali się do najlepszych. W 1985 roku zajęli czwarte miejsce, w 1986 – trzecie, w latach 1987, 89 i 90 – drugie, a w 1988 roku – pierwsze. Kilkakrotnym królem strzelców ligi był wyborowy snajper Andrzej Wierzbicki, a jeden raz Henryk Janikowski, ojciec znanego futbolisty Oakland Raiders Sebastiana Janikowskiego.
Polonijny zespół z Yonkers był wówczas postrachem najlepszych zespołów amatorskich, nie tylko na Wschodnim Wybrzeżu. Gdy na boisko wychodzili podopieczni Ryszarda Adamiaka i Romana Cieciucha, kibice nie zastanawiali się, kto wygra mecz, pytanie było tylko jedno – ile Orzeł strzeli rywalom bramek.

Drużyna Orła z początku lat 90.

ORZEŁ W GŁÓWNEJ ROLI
W 1987 roku Orzeł odniósł największy sukces w historii polonijnych klubów Wschodniego Wybrzeża, zdobywając tytuł najlepszej amatorskiej drużyny w całej Ameryce.
W najlepszej czwórce Pucharu Ameryki drużyn amatorskich, który rozegrany zostały w St. Louis, znalazły się dwie polonijne drużyny, niestety, już w półfinale zmierzyły się ze sobą. Wielka szkoda, bo obie prezentowały najwyższy poziom gry. Eagle Yonkers pokonał Eagles Chicago 3:2, a bramki strzelili Borkowski – 2 i Surowiec – 1. W meczu finałowym Orzeł wygrał 3:1 z drużyną Detagrapics Atlanta po dwóch golach Andrzeja Wierzbickiego i jednym Konrada Krasowskiego.
To był wielki historyczny mecz polonijnej drużyny, który rozpoczął się bardzo pomyślnie. Już w 2. min Krasowski przeprowadził szybką akcję lewą stroną, płasko zacentrował do Wierzbickiego, który bez problemu trafił do bramki. Polacy non stop byli w natarciu. W 27. min Dusza strzelił tuż nad poprzeczką. Minutę później ten sam zawodnik poszedł bardzo ładnie prawą stroną, zacentrował, a Wierzbicki strzałem z pierwszej piłki podwyższył na 2:0. W 34. min – ładna akcja Janikowskiego, ale strzał przeszedł tuż obok słupka. W 44. min pięknymi nożycami popisał się Krasowski, ale piłka poszybowała tuż obok bramki. Doskonale grał w tym okresie Bochentyn, "harował" wszędobylski Surowiec, były piłkarz Wisły Kraków. Druga połowa rozpoczęła się od ładnej parady Czyżniewskiego. W kontrataku bardzo przytomnie zachował się Janikowski, który najpierw opanował trudną piłkę, a potem przerzucił na lewo do Krasowskiego, który strzelił trzecią bramkę. Yonkers, mając 3 bramki przewagi, wyraźnie zwolnił tempo gry. W 66. min w miejsce Borkowskiego wszedł Nawałka, a minutę później padła honorowa bramka dla rywali. Chwilę później w groźnej sytuacji ratuje drużynę pięknie interweniujący bramkarz Czyżniewski. Na 8 min przed końcem Wierzbicki strzelił do pustej bramki, ale obrońca rywali wybił piłkę z linii bramkowej. W 89. min ostatniej okazjido podwyższenia wyniku nie wykorzystali Polacy, którzy chwilę później, po ostatnim gwizdku sędziego, cieszyli się z historycznego wielkiego sukcesu. Puchar dla najlepszego amatorskiego zespołu piłkarskiego w Ameryce pojechał z St. Louis do Yonkers.
Barw Orła w finale bronili bramkarze Szczerba i Czyżniewski oraz Oratowski, Nawałka, Gierszewski, Bochentyn, W. Nowak, Krzewicki, Surowiec, Dusza, Borkowski, Fastyn, Krasowski, Wierzbicki, Janikowski i H. Szymanowski.
Dwa lata później, w 1989 roku, byłem naocznym świadkiem kolejnego wielkiego sukcesu piłkarzy Orła, którzy w Filadelfii wywalczyli Puchar USA w kategorii over 30.
Orzeł był zwycięzcą kilkunastu liczących się turniejów piłkarskich. Osiem razy wystąpił w prestiżowym letnim turnieju Budweiser Cup i aż 7 razy wygrał. W turnieju halowym ligi włosko-amerykańskiej na 7 startów w sześciu był najlepszy.
Orzeł spośród wszystkich polonijnych drużyn Wschodniego Wybrzeża osiągnął najwspanialsze sukcesy sportowe. Największa w tym zasługa prezesa śp. Ryszarda Adamiaka, który dawał zatrudnienie wszystkim piłkarzom przyjeżdżającym z Polski, zatrudniał również szkoleniowców Jana Juchę, Adama Musiała, Adama Nawałkę, Adama Adamusa. Gdy zabrakło trenera, sam prowadził drużynę do boju. Były to piękne lata polonijnej piłki z Orłem Yonkers w roli głównej.

PRZERWA W ŻYCIORYSIE
Niestety w roku 1995 Orzeł zawiesił na kilka lat działalność sportową. Nie brał udziału w rozgrywkach ligowych, ale uczestniczył w polonijnych turniejach letnich i zimowych, organizowanych przez Związek Polonijnych Klubów Piłkarskich. Wszystko to dzięki byłym piłkarzom, a obecnie od wielu lat oddanym działaczom: Mariuszowi Ledwoniowi, Łukaszowi Mulowi, Władysławowi Okrutniakowi, Bogdanowi Nowakowi.
Funkcję prezesa od 10 lat piastuje Dariusz Czerniawski, a trenerem jest Józef Pomoryn. Od 8 lat zespół gra w lidze Eastern District NY. Zalicza się do zespołów środka tabeli, ale nie zawsze wyniki sportowe są najważniejsze.
Ważne jest również to, że w Yonkers młodzi Polacy mają możliwość gry w polonijnym klubie sportowym o tak pięknej bogatej historii. Siedzibą klubu przez 35 lat, od momentu powstania do dnia dzisiejszego, są wyremontowane kilka lat temu przez piłkarzy pomieszczenia parafii św. Kazimierza w Yonkers. Wielki wkład pracy włożyli: Mariusz Ledwoń, Łukasz Mul, Bogdan Nowak, Bogdan Zalewski, lokalni biznesmeni, inni sponsorzy. Ksiądz proboszcz Krzysztof Drybka jest wielkim przyjacielem sportowców, których na każdym kroku wspiera.
W minionym sezonie barw Orła bronili: Joe Adamiak, Alex Adamiak, Łukasz Mul, Mariusz Ledwoń, Dawid Czerniawski, Zbigniew Mikuła, Piotr Stypuła, Kacper Waśkiewicz, Krzysztof Mroczkowski, Robert Segalof, Steven Pomoryn, Gracjan Bielecki, Michał Zebzda, Kevin Emmanuel, Bogdan Nowak, Michał Bal.

CHARYTATYWNIE I TOWARZYSKO
Od roku 2003 Orzeł organizuje w każdą zimę turnieje halowe dla seniorów i oldbojów na obiekcie sportowym szkoły średniej im. Lincolna w Yonkers. Inicjatorem byli prezes klubu Dariusz Czerniawski i trener Józef Pomoryn.
Pierwszy turniej był szczególny, charytatywny. Organizatorzy zbierali fundusze na wsparcie ciężko chorego, sparaliżowanego piłkarza z Radomia Marka Ogorzałka. Sędziowie Stefan Lekawski, Steven Pomoryn, Duszan Lakic i Rafał Czerniawski prowadzili mecze za darmo. Głównym sponsorem turnieju był sklep Golden Eagle Deli, który ufundował wszystkie puchary i przekazał donacje i ponad 300 parówek. Hojni byli również inni sponsorzy oraz sami piłkarze. Małżonki działaczy i piłkarzy społecznie pracowały w bufecie. Łącznie dla ciężko chorego kolegi z boiska prezesa Orła przesłano do Radomia ponad 5000 dol.
Była to nie pierwsza, ale i nie ostatnia akcja charytatywna sportowców. Turniej wygrał I zespół.
W kwietniu 2008 roku na kameralnym stadionie w Yonkers rozegrany został towarzyski mecz, w którym oldboje Orła zmierzyli się z kombinowaną drużyną znanych polskich aktorów i Orłów Górskiego. Kibice zobaczyli w akcji Jana Domarskiego, Janusza Kupcewicza, Mirosława Balzackiego, w bramce Andrzeja Czyżniewskiego oraz aktorów Tomasza Bednarka, Michała Chorosińskiego, Andrzeja Andrzejewskiego, Andrzeja Nejmana, Piotra Zelta i Michała Milowicza. Mecz zakończył się remisem 4:4. Było to wielkie wydarzenie towarzysko – sportowe, które kibice zapamiętali na długo.

JUBILEUSZOWY BAL
W sobotę 26 września w Polskim Centrum Kultury w Yonkers odbędzie się z okazji 35-lecia Orła Bal Sportowy.
Gościem honorowym będzie bokserski mistrz świata Tomasz Adamek (w ubiegłym roku był nim były wybitny reprezentant Polski Włodzimierz Lubański). Zapowiedzieli swoją obecność działacze ZPKP i przedstawiciele innych klubów. Do tańca grać będzie zespół Simone Band.
Zabawy w Polskim Centrum Kultury zawsze są udane – mówią działacze Orła – dzięki doświadczonemu menedżerowi tego miejsca Tadeuszowi Ladzińskiemu, który czuwa nad całością od kilkudziesięciu lat. Rezerwacji stolików można dokonać u Tadeusza Ladzińskiego, tel. (914) 965-2559. Wszelkie informacje można uzyskać u prezesa Dariusza Czerniawskiego, tel. (914) 557-0743.
Gratulacje z okazji jubileuszu. 100 lat dla Orłów!

 

ONI GRALI W ORLE YONKERS

Na przestrzeni 35 lat w drużynie Orła grało wielu wybitnych ligowych piłkarzy z Polski oraz reprezentantów kraju.
Bramkarze: Andrzej Czyżniewski, "Czyżyk" – Arka Gdynia, Witold Pazdan – Stal Mielec, Andrzej Sikorski – Gwardia Warszawa, Andrzej Hryniuk – urodzony w USA, Bogdan Nowak – Sokołowiczanka Sokołów, Wacław Szczerba – Cracovia Kraków, Bogdan Dybski – USA.
Zawodnicy w polu: Franciszek Bochentyn, Marek Narewski – obaj Arka Gdynia, Waldemar Tumiński, Dariusz Czerniawski, Waldemar Tomczak – Legia Warszawa, Janusz Surowiec, Adam Musiał, Adam Nawałka, Dariusz Bujak – Wisła Kraków, Andrzej Krzewicki, Andrzej Wierzbicki, Andrzej Woronko, Jan Mikulski, Konrad Krasowski, wszyscy – Pogoń Szczecin, Zdzisław Sodoma, Witold Kompa, Robert Chełstowski – Gwardia Warszawa, Henryk Dusza, Leszek Wrona – Ruch Chorzów, Ryszard Przygocki, Mieczysław Gierszewski, Roman Wachełko, Adam Adamus – Bałtyk Gdynia, Marek Murziński, Robert Karalus, Marek Jurkowski – Jagiellonia Białystok, Henryk Sośnica – Szombierki Bytom, Józef Pomoryn – Polonia Bytom, Henryk Janikowski, Edward Oratowski – Stal Mielec, Robert Tonewo, Mariusz Mierzejewski, Kazimierz Pułaski – Narew Ostrołęka, Ryszard Rosa – Śląsk Wrocław, Andrzej Turkowski – Zagłębie Lubin, Wiesław Nawrocki – Stal Rzeszów, Władysław Okrutniak – Cracovia Kraków, Marek Walczak – Motor Lublin, Piotr Jarski – Stal Stalowa Wola, Kazimierz Krępa, Grzegorz Bajek, Jan Adamiak – USA i wielu innych.



 

 

Autor: WOJCIECH ZIĘBOWICZ