Ostatnia polska wystawa w Starbucksie • Nowy Jork, Paryż, Warszawa oraz Los Angeles na Greenpoincie

47

Przez 10 lat osoby odwiedzające greenpoincki Starbucks miały okazję podziwiać polską sztukę eksponowaną na jego ścianie z cegły. W sumie pojawiło się na niej 125 różnych wystaw. Niestety najnowsza – której autorem jest Janusz Skowron – całkowicie kończy ten artystyczny okres najbardziej znanej amerykańskiej sieciowej kafejki.

„New York-Paris-Warsaw – drawings and photography” to tytuł pożegnalnej wystawy zawierającej rysunki i fotografie polonijnego artysty Janusza Skowrona, który był nie tylko pomysłodawcą artystycznej galerii w popularnej greenpoinckiej kawiarni, ale także kuratorem wszystkich ekspozycji, które w niej miały miejsce. Przez 10 lat działalności w Starbucksie  przy 910 Manhattan Avenue na Greenpoincie zorganizowanych zostało 125 wystaw.

Swoje prace pokazało tam jednak zdecydowanie więcej artystów, ponieważ niektóre były ekspozycjami zbiorowymi. Wśród nich, prócz Skowrona, znaleźli się m.in.: Rafał Olbiński, Lubomir Tomaszewski, Jan Sawka, Wojciech Kubik, Anna Zatorska, Patrycja Todo, Piotr Batlej, Katarzyna Bargiełowska, Marcin Ryczek, Mariusz Stawarski, Maksymilian Starzec czy też Janek Hausbrandt.

Obecna wystawa, którą Janusz Skowron chciał zakończyć swoją kuratoryjną opiekę nad galerią, okazała się ostatnią w ogóle, ponieważ właściciele lokalu mają zupełnie nowe plany. Według początkowego założenia galeryjkę miała dalej prowadzić Asia Sztencel, młoda polska artystka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

„Chcieli ją także przejąć amerykańscy artyści, którzy, gdy tylko dowiedzieli się, że zamierzam zakończyć organizowanie wystaw, od razu do mnie w tej sprawie zaczęli wydzwaniać – wyjaśniał Janusz Skowron podczas wernisażu, który odbył się w sobotę, 17 czerwca. – Jednak ustaliłem z Asią, że to ona będzie kontynuowała organizowanie ekspozycji, a ja jej będę przy tym trochę pomagał. Niestety, gdy powiesiłem ostatnią swoją wystawę, dowiedziałem się od menedżera, że w związku z planami przebudowy lokalu musimy całkowicie zakończyć tutaj działalność artystyczną”.

W trakcie sobotniego wernisażu pomysłodawca i opiekun starbucksowej galerii przybliżył jej historię oraz opowiedział wiele ciekawych historyjek związanych z organizowanymi wystawami. Poza tym pokazał bogatą dokumentację wszystkich ekspozycji, jakie tam miały miejsce i zostały opisane zarówno w prasie polonijnej, jak i amerykańskiej.

„Początkowo myślałem, że będę tu organizował tylko wystawy artystów z grupy Emocjonalistów, ale później ten krąg się zaczął poszerzać o ekspozycje innych osób i w sumie zrobiło się z tego 125 wystaw. Szkoda, że tracimy to miejsce, które było chyba jedyną galerią otwartą od rana do wieczora przez 365 dni w roku. Ucieka nam kolejny polski punkt w Nowym Jorku, w którym wielu artystów, również z Polski, miało okazję po raz pierwszy pokazywać swoje prace” – dodał ze smutkiem Skowron, którego twórczość zarówno otwierała, jak i zamyka działalność galerii w greenpoinckim Starbucksie.

Pożegnalna wystawia „New York-Paris-Warsaw – drawings and photography” potrwa do końca lipca. Prezentowane na niej rysunki powstały w samolotach podczas niedawnej podróży Janusza Skowrona do Polski z krótkim przystankiem w Paryżu.

„Wymyśliłem sobie, że lecąc czterema samolotami będę rysował, ponieważ lubię to robić na kolanie, na kierownicy samochodu czy też czekając na żonę robiącą zakupy, więc dlaczego miałbym nie wykorzystać do tego podróży samolotem. I tak powstały 33 rysunki, które wiszą na tej ścianie w Starbucksie – wyjaśniał artysta. – Rysując wyzwalałem w sobie pewne pokłady emocji i wyobraźni. Później, w Paryżu i Warszawie, robiłem zdjęcia i dzięki nim udało mi się znaleźć pewną analogię do tych rysunków i dlatego też większość z nich ma kontynuację w wiszących powyżej fotografiach”.

W sobotnim wernisażu wzięło udział kilkadziesiąt osób, byli wśród nich również artyści, którzy w przeszłości wystawiali tam swoje prace, m.in.: Beata Szpura, Valerie Sokolova, Maria Majka Nowak oraz Mietko Rudek. Pojawił się także konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski wraz z żoną Agatą. Wyraził on swój smutek w związku z zakończeniem współpracy pomiędzy polskim artystą a amerykańską kafejką, ponieważ dzięki organizowanym tam wystawom Amerykanie mogli obcować z polską sztuką.

„Dla mnie najlepszymi inicjatywami są takie przedsięwzięcia, które ukazują współpracę pomiędzy Polonią a lokalną społecznością lub lokalnymi władzami. Dotyczy to każdego sektora działalności, również tej kulturalnej. I właśnie ta współpraca ze Starbucksem była czymś takim, dlatego też bardzo szkoda, że to się kończy. Bardzo mnie smuci fakt, że jedna z takich inicjatyw na Greenpoincie właśnie zanika – podkreślił konsul generalny w rozmowie z „Nowym Dziennikiem”. – Natomiast wystawa ta jest bardzo symboliczna, ponieważ, podobnie jak za pierwszym razem, zawiera ona prace pana Janusza Skowrona, który swoją twórczością spina cały okres działalności tej galerii”.

Przedstawiciel polskiego rządu dodał jednak, że ma nadzieję, iż w przyszłości uda się polskim artystom nawiązać kooperację z innymi tego typu miejscami.

„Mam nadzieję, że mimo iż współpraca ze Starbucksem się kończy, to znajdzie się jakiś inny lokalny partner, który będzie chciał wejść we współpracę z polską grupą etniczną i jej promocję” – stwierdził konsul Golubiewski dodając, że rozmawiał już na ten temat tego typu partnerstwa z prezydentem Brooklynu Erikiem Adamsem.

Po zakończeniu spotkania w Starbucksie uczestnicy wernisażu przeszli do drugiego artystycznego miejsca prowadzonego przez Janusza Skowrona – Galerii A.R znajdującej się przy 71 India Street. Z kolei tam odbył się wernisaż wystawy „Visual Voice”, prezentującej prace polonijnych twórców działających w Kalifornii.

„Są oni skupieni w Krak Art, najstarszej grupie artystycznej zrzeszającej polskich artystów mieszkających i tworzących poza granicami kraju. Działa ona od 35 lat w Los Angeles i została stworzona przez Andrzeja Kołodzieja, a zrzesza głównie artystów, którzy ukończyli Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Wyjątek stanowi tylko założyciel tej grupy, który ukończył Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale za to pochodzi z Tarnowa, więc czuje się Krakusem” – wyjaśniał Janusz Skowron, który także przybliżył sylwetki i działalność artystów, których prace można do końca lipca oglądać w Galerii A.R. Są wśród nich: Andrew Kolo (Andrzej Kołodziej), Leonard Konopelski, Janusz Maszkiewicz, Joanna Fodczuk-Garcia, Kasia Czerpak-Węgliński oraz Witold Vito Wójcik.

Wystawę „Visual Voice” otworzył konsul generalny RP Maciej Golubiewski, który także przeciął symboliczną wstęgę.

„Bardzo się cieszę, że istnieją artyści, którzy działając poza Polska utożsamiają się z naszym krajem i są dumni z polskości – podkreślił konsul Golubiewski. – Sztuka jest uniwersalna i przekazuje emocje oraz mówi sama za siebie i każdy z nas może tego dzisiaj doświadczyć”. Konsul złożył gratulacje i podziękowania kuratorowi tej ekspozycji Januszowi Skowronowi.

„W imieniu konsulatu gratuluję i dziękuję panu za wszystkie inicjatywy artystyczne i społeczne, które pan od wielu lat z sukcesem wprowadza w życie” – podkreślił.

Uroczystość swoim występem uświetnił znany saksofonista Krzysztof Medyna, który zaprezentował kilka standardów muzyki rozrywkowej – w większości polskich przebojów – w swoim niepowtarzalnym jazzującym stylu.

Na zakończenie wernisażu Janusz Skowron wręczył muzykowi jeden ze swoich obrazów, a konsulowi generalnemu pięknie oprawione zdjęcie z wystawy „Od gali do gali” związanej z Instytutem Piłsudskiego.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA