Piknik u św. Kostki na Greenpoincie

82

Rozmowa z ks. Markiem Sobczakiem CM – członkiem Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo – który od siedmiu lat jest proboszczem w parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie.

– Jak z perspektywy minionych lat ocenia ksiądz proboszcz swoją misję i swoich parafian w jednej z najbardziej znanych polskich parafii na Brooklynie?
– Tak, to prawda, jest znana, ale następują duże zmiany, bo zmienia się dzielnica. Zmiany podyktowane są przede wszystkim wyjazdem Polaków z tej okolicy, przemieszczaniem się w inne miejsca, dzielnice, a nawet inne stany, ponadto w ostatnich latach wiele polonijnych rodzin wróciło do Polski. Zmniejszyła się emigracja zarobkowa, gdyż drzwi Unii Europejskiej zostały szeroko otwarte dla wszystkich emigrantów. Greenpoint przemienia się powoli w hipsterską dzielnicę. Nowi, młodzi mieszkańcy już zupełnie obojętnie przechodzą obok polskiego kościoła, polskich firm, sklepów itp. Gdy obejmowałem parafię, to według obliczeń (które musimy robić dwa razy w roku) w niedzielnych mszach uczestniczyło około 4000 tys. osób, teraz jest około 1800 wiernych, czyli spadek o około 50%. Tendencja tymczasowego mieszkania na Greenpoincie jest najlepiej widoczna, kiedy organizujemy jakieś imprezy. Pozostaje tylko niewielka liczba ludzi zaangażowanych i chętnych do współpracy, czyli tych, którzy rzeczywiście utożsamiają się z parafią. Generalnie brakuje ludzi do pracy w organizacjach parafialnych. Mimo tak dużych zmian muszę oznajmić z wielką radością, że udało się wreszcie w tym roku zamontować klimatyzację i w kościele górnym i dolnym. Pozwolę sobie skorzystać z okazji i jeszcze raz podziękować wszystkim wiernym za wsparcie – koszt klimatyzacji w 80% pokryli parafianie.

– Od wielu lat na terenie parafii organizowane są pikniki parafialne. Wiem, że i w tym roku został zaplanowany, pod bezpośrednim nadzorem ks. proboszcza. Czy program jest już gotowy?
– Bez względu na to, jakie były czasy dla kościoła, pikniki czyli spotkania parafian przy muzyce odbywały się zawsze. Szczególnie podkreślano znaczenie takich spotkań dla dzieci, które nie tylko mogły się poznać, ale wspólnie pobawić.
Jak zawsze, tak i w tym roku serwowane będą wyśmienite polskie i amerykańskie potrawy (bigos, fasolka po bretońsku, gołąbki, pierogi, kiełbasa z rożna, hamburgery). Wszystkie polskie potrawy przygotowane są przez parafian domowym sposobem, czyli zdrowo i smacznie. W programie przewidziane są: zabawy dla dzieci przy muzyce DJ-a, malowanie twarzy, zabawy z kolorowym piaskiem, zjeżdżalnie dmuchane oraz loteria fantowa.
Chciałbym podkreślić, że swoją obecność potwierdzili zaproszeni goście honorowi na czele z Wielkim Marszałkiem Parady Pułaskiego 2015 – Arturem Dybanowskim. Zapewne wiele osób zainteresuje obecność irydologa, który potrafi odczytać stan zdrowia z tęczówki oka. Wrażeń artystycznych dostarczą dzieci z parafialnej grupy tanecznej Krakowianki i Górale, które zaprezentują się w tańcach ludowych. Będzie też pokaz walki szermierczej uczniów Szkoły Szermierki Jana Młynka. Dodam, że dochód z pikniku przeznaczony jest na końcowe opłacenie rachunków za założony w kościele system klimatyzacji. Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy, do zobaczenia na pikniku.

***
Pikinik parafialny w parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie
13 września, niedziela, godz. – 12:00 w poł. do 5:00 ppoł.
Sponsorzy: Kiszka Meat Market, Drigss Meat Market, Steve’s Meast Market z Greenpointu, Polska Federalna Unia Kredytowa, Liga Morska Gdynia 15 i kilka innych organizacji.

***
Krótka historia parafii św. Stanisława Kostki
W roku 1896 na Brooklynie była tylko jedna polska parafia św. Kazimierza (południowy Brooklyn). Polacy, którzy rozpoczęli osiedlanie się na Brooklynie, Williamsburgu i Greenpoincie, byli zmuszeni odbywać długie niedzielne podróże w celu wysłuchania mszy św. w parafii pod wezwaniem św. Kazimierza. W roku 1896 ks. Leon Wysiecki odkupił kilka parceli od niemieckich właścicieli nieruchomości w okolicach, gdzie teraz znajduję się parafia św. Stanisława Kostki, i pomimo dużej liczby niemieckich protestantów zamieszkałych wtedy w tej okolicy odważnie podjął się pobudowania kościoła.

Ks. Leon Wysiecki urodził się w pobliżu Wejherowa, obecne województwo gdańskie. Po ukończeniu siedmiu klas szkoły podstawowej wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie w 1886 roku wstąpił do polskiego seminarium w Detroit. Święcenia otrzymał w diecezji Brooklyńskiej 28 listopada 1891 roku z rąk Jego Eminencji Johna Loughlina. Siedem miesięcy później ks. Leon Wysiecki został proboszczem parafii pod wezwaniem św. Kazimierza na Brooklynie. W późniejszym czasie ks. Wysiecki odegrał istotną rolę w zakładaniu w 1896 roku parafii Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Stanisława Kostki.

Już pod koniec 1896 roku parafia św. Stanisława Kostki posiadała niezbędne elementy dla rozwoju i polonijnej działalności, czyli kościół i szkołę. Systematycznie latami powstawały kolejne budynki przyparafialne. Ówcześni parafianie zasługiwali na wyjątkowe uznanie – wspólnie z ks. Leonem Wysieckim potrafili poradzić sobie ze wszelkimi kosztami związanymi z budową kościoła i rozbudową parafii. Pierwsze wzmianki o powołaniu proboszcza w parafii pod wezwaniem św. Stanisława Kostki pochodzą z 1898 roku. Ustalając rok założenia parafii na 1896 należy przyjąć, że w latach 1896-1898 ks. Leon Wysiecki sprawował nieoficjalnie urząd proboszcza. Z tekstów historycznych wiadomo jak wielki był polonijny udział w procesie walki o wolną Polskę. Mimo że stosunkowo mało jest informacji o bezpośrednim zaangażowaniu wiernych parafii św. Stanisława Kostki, wiadomo jednak o istnieniu Organizacji Kadetów i Grup Sokolich, które powstały w 1912 roku przy osobistym udziale księdza Leona Wysieckiego. Z tych grup wielu ochotników wstąpiło do armii Hallera i walczyło o Polskę. Istnieją informacje o przynajmniej osiemdziesięciu osobach z tutejszej parafii, które wyjechały walczyć. Z nieznanych przyczyn, we wrześniu 1922 roku, ks. Leon Wysiecki wyjechał do Polski i zrezygnował z urzędu proboszcza w parafii św. Stanisława Kostki. Biskup wyznaczył tymczasowego administratora, ks. Thomasa Nummeya, proboszcza parafii Najświętszego Dzieciątka Jezus w Richmond Hill. Był on odpowiedzialny za sprawy finansowe parafii, gdy tymczasem sprawy duchowego przewodnictwa oddane zostały w ręce księży misjonarzy św. Wincentego a Paulo.

Od roku 1922 Zgromadzenie Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo przejęło administrację parafii św. Stanisława Kostki i tak jest do dziś. Pierwszym z księży misjonarzy, który otrzymał stanowisko proboszcza parafii, był ks. Antoni Mazurkiewicz. Po II wojnie światowej nastąpił napływ nowych emigrantów – Polaków wysiedlonych z ziem wschodnich Polski, Wołynia i Lwowa, którzy zaczęli osiadać na terenach zamieszkanych przez starą Polonię w obrębie polskich parafii, w tym parafii św. Stanisława Kostki na Brooklynie. W ciągu następnych dekad przybywały kolejne fale emigracji Polaków i tworzyły kolejne rozdziały polonijnej działalności parafian ze swoimi proboszczami-środowiskowymi liderami.

(Źródło: książka dr. Stanisława Kumora pt. “W kierunku setnej rocznicy parafii św. Stanisława Kostki na Brooklynie”)

Autor: Elżbieta Popławska