(Polski) Bruce Wayne… z brodą

0
2

Stałeś się sławny dzięki swojej akcji w metrze w Los Angeles i krótkiemu filmikowi, który został opublikowany na YouTube. Jaka była reakcja twoich znajomych i rodziny na popularność wideo, którego byłeś głównym bohaterem? Wiedziałeś, że jesteś nagrywany?
To było bardzo niespodziewane, nie miałem pojęcia, że ktokolwiek nagrywa to, co się tam wydarzyło. Następnego dnia mój przyjaciel opublikował nagranie wideo na moim facebookowym profilu i zapytał mnie, czy to ja jestem na tym filmie. W tym czasie miał on już 10 milionów odsłon. Z kolei od ludzi, którzy kontaktowali się ze mną z całego świata i nazywali mnie bohaterem, dowiedziałem się, że potrzeba więcej takich osób jak ja, którzy będą zapobiegać podobnym sytuacjom. W dodatku zaczęli mnie porównywać do superbohaterów, od filmowego Thora do Bruce'a Wayne'a z brodą i duszą Chucka Norrisa. Poza tym udzieliłem wiele wywiadów i pojawiłem się w każdej stacji telewizyjnej oraz w prasie w Los Angeles i Nowym Jorku. Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie. Reakcje moich przyjaciół i rodziny były bezcenne, gdy niespodziewanie zobaczyli mnie w wiadomościach lub gazecie.

Czy to była twoja pierwsza tego typu akcja, czy interweniowałeś już kiedyś w podobny sposób?
To był pierwszy przypadek, kiedy zdecydowałem się zastosować na kimś ten chwyt (choke hold), ale widziałem jak się to robi wiele, wiele razy. Pomyślałem, że to będzie najlepsze rozwiązanie, aby nie zaszkodzić zbytnio szaleńcowi i opanować sytuację do czasu pojawienia się policji.

Miałeś jakieś obawy? Dlaczego zdecydowałeś się na interwencję?
Film umieszczony na YouTube nie pokazuje tego, co działo się na kilka minut przed rozpoczęciem nagrywania. Człowiek ten, pół nagi, chodził tam i z powrotem po pociągu, awanturował się, był agresywny. Wyraźnie szukał zaczepki, popychał ludzi. W pewnym momencie zaczął iść w moim kierunku. Poczułem się zagrożony i wiedziałem, że sytuacja zaczyna eskalować, więc zdecydowałem się coś z tym zrobić. Nie bałem się jednak, ponieważ mam 6,3 stopy wysokości i ważę 230 funtów. Wiedziałem, że mogę kontrolować sytuację.

Podobno pomagałeś policji zakuć go w kajdanki?
Gdy pociąg się zatrzymał, pojawili się funkcjonariusze strzegący bezpieczeństwa w metrze (Metro Police) i dali mi kajdanki, żeby skuć mężczyznę. Później zabrali go i przewieźli do Los Angeles Police Department. A ja wyszedłem tylnymi drzwiami, nie rozmawiając z nikim.

Z policją również?
Nie, nigdy nie rozmawiałem z Los Angeles Police Department.

Niektórzy ludzie twierdzą, że chwyt choke hold jest nielegalny, że można w łatwy sposób uszkodzić kręgi szyjne lub udusić osobę, wobec której został zastosowany. Jaka jest twoja opinia?
To prawda, nielegalne jest położenie ręki na kimś, jeżeli nie pojawia się zagrożenie, które ja odczułem. To jest również powód dlaczego w takich sytuacjach nikt nie reaguje, ponieważ obawia się, że zostanie pozwany za cokolwiek, zanim się nawet zorientuje. To nie jest warte ryzyka dla osoby, która ma pieniądze i prowadzi regularne życie. Taki ktoś nie będzie próbował powalić na ziemię szalonej osoby w pociągu, ponieważ w Ameryce najprawdopodobniej mógłby iść do więzienia lub zostać pozwany przez drugą osobę. Na szczęście napastnik był pod wpływem narkotyków oraz stosował przemoc, a większość ludzi w metrze wsparła mnie w działaniu.

Jesteś trenerem, jak długo ćwiczysz? Czy uprawiasz również samoobronę?
Jestem w branży fitness zajmującej się zdrowiem i kondycją fizyczną od prawie 8 lat. Mój kuzyn był zawodowym kulturystą i zachęcił mnie do treningu wiele lat temu. Zakochałem się w tym i kontynuuję edukację, w jaki sposób najskuteczniej zmienić ludzkie ciało i myślenie. Od pięciu lat, odkąd mieszkam w Los Angeles, znalazłem sposób, by ćwiczyć tylko 20 minut dziennie i uzyskiwać takie same wyniki, jak kiedyś, gdy spędzałem na siłowni godzinę czasu. Kocham uprawianie sportu, ale jeśli mogę zrobić coś w ciągu 30 minut lub jeszcze krótszego okresu, zamiast w półtorej godziny, to wybieram tę pierwszą opcję. W swojej pracy mam 176 klientów i wszyscy trenują w ten sam sposób, wszyscy osiągają swoje cele, niezależnie od tego, czy chcą budować mięśnie, czy stracić nadwagę. Kluczem są hormony. Jeżeli chodzi o samoobronę, to jej nie uprawiam. To był pierwszy przypadek, kiedy zastosowałem choke hold w stosunku do innych osób, za wyjątkiem moich znajomych wyglądających jak ja, których powaliłem na ziemię chyba ze sto razy.

Czy popularność pomaga ci w pracy? Czy zwiększyło się zainteresowanie twoją osobą?
Nie było w związku z tym jakiegoś ogromnego wzrostu liczby osób korzystających z siłowni, w której pracuję. Jeśli chcesz naprawdę zmaksymalizować takie działania, to czas popularności takiego filmu wideo jest zbyt krótki do tego i musisz skorzystać z pomocy public relations, a to jest kosztowne i czasochłonne. W dodatku są to dwie rzeczy, których tak naprawdę nie mam zbyt wiele.

Jesteś trochę podobny do Chucka Norrisa. Może dzięki tej akcji ktoś cię dostrzeże i dostaniesz rolę w jakimś filmie, w końcu mieszkasz w Los Angeles.
Moje działania w pociągu były nieco inne niż te znane z filmów z udziałem Chucka Norrisa, chyba bliższe były filmom ze Stevenem Segalem, bardzo sprytnym, spokojnym i skutecznym. Bardzo chciałbym zrobić coś przed kamerą, ale w Los Angeles każdy stara się dostać do telewizji i nie jest to takie proste jak ludzie myślą.

Ludzie określają cię jako superbohatera, gladiatora, dają ci przydomki m.in. Viking Man oraz Thor’s Hammer, itd. Które z tych określeń najbardziej ci się podoba?
Podoba mi się fakt, że ludzie nazwali mnie bohaterem, że mówili, iż więcej osób powinno zareagować widząc taką sytuację, że stwierdzili, że zrobiłem dobry uczynek i tak dalej. Miano superbohatera po miesiącu od chwili, gdy się to wszystko wydarzyło, spowodowało, że osiągnąłem już cel swojego życia i mogę teraz umierać jako szczęśliwy człowiek (śmiech). Myślę, że wyglądam trochę jak Thor, a ponieważ jestem fanem Marvela, to jest to świetne porównanie. Viking Man powoduje, że rosnę w górę, tym bardziej, że jest potęgą w Europie, i jest jeszcze jedno określenie, którego nie wymieniłeś, a bardzo mi się podoba – to Bruce Wayne z brodą (śmiech). Pod filmem (zamieszczonym na YouTube – przyp. WueM) jest około 90 tys. komentarzy na jego temat i wszystkie pseudonimy i określenia w nich zawarte są bezcenne.

Mieszkałeś w Nowym Jorku, teraz jesteś w Los Angeles. Mógłbyś porównać obie metropolie pod względem bezpieczeństwa?
Myślę, że każdy stan w USA oraz wszelkie państwa na całym świecie mają tę samą wspólną cechę, dzięki której ten film uzyskał ponad 80 milionów odsłon. Metro wszędzie jest bardzo niebezpieczne i dlatego ludzie wolą jeździć samochodami i stać w korkach, zderzak w zderzak oraz krzyczeć i patrzeć na siebie krzywo, niż siedzieć w pociągu z handlarzami narkotyków, przestępcami stosującymi przemoc, pijakami i rozrabiakami. Metro w Los Angeles nie jest zbytnio popularne z tego powodu, że nie ma absolutnie żadnego bezpieczeństwa w pociągach, ponieważ od 10 lat jest deficytowe. Stąd ludzie mogą robić tam to, co chcą. Nie ma pieniędzy na zwiększenie bezpieczeństwa, ponieważ ludzie nie chcą jeździć pociągami, ludzie nie chcą jeździć pociągami, bo jest w nich niebezpiecznie. To jest takie błędne koło. W Nowym Jorku w systemie metra jest mnóstwo ludzi, zawsze jest ono wypełnione podróżnymi, więc mają oni większe poczucie bezpieczeństwa. Jest tam tak samo dużo szaleńców, jeśli nawet nie więcej niż w Los Angeles, ale nie są oni aż tak bardzo aktywni ze względu na ogrom ludzi znajdujących się wokół nich.

Widziałem komentarz: „Adrian wróć do Nowego Jorku. Potrzebujemy cię. Mamy problem z nożownikami w metrze”. Co ty na to?
Mam nadzieję, że założę jakąś organizację charytatywną, która będzie pozyskiwała środki na poprawę bezpieczeństwa w systemach metra. Dzięki temu będę mógł pomóc każdemu w Los Angeles, Nowym Jorku i gdziekolwiek indziej, jeśli będzie taka potrzeba.

Na zakończenie naszej rozmowy powiedz coś o sobie, skąd pochodzisz, kiedy przyjechałeś do Stanów Zjednoczonych, co obecnie robisz itp.?
Do Stanów Zjednoczonych przyjechałem w 1994 roku wraz z rodzicami, którzy chcieli tutaj znaleźć lepsze życie i udało im się to zrealizować. Dorastałem w Poznaniu, a następnie od 1994 roku na Long Island. Około 5 lat temu przeniosłem się do Los Angeles. Miałem okazję sprawdzić tutaj nową ofertę pracy i musiałem rzucić wszystko w ciągu dwóch tygodni i się przeprowadzić. Od chwili przyjazdu tutaj nigdy nie żałowałem swojej decyzji. Nie zrozum mnie źle – tęsknię za całą moją rodzinę i drogimi przyjaciółmi, ale wiem, że będę w stanie wpłynąć na świat pozytywnie na większą skalę robiąc to, czym zajmuję się teraz. Realizujemy zbiorowe programy odnowy biologicznej w firmach i przedsiębiorstwach w Los Angeles, a wkrótce także w całej Kalifornii, Nowym Jorku, Europie i na całym świecie. Pojawię się w Polsce, zanim się zorientujesz. Średnio moi klienci tracą od 5 do 7 funtów tłuszczu i odbudowują od 2 do 3 funtów mięśni w ciągu pierwszych 2 tygodni. Robię pełne badanie krwi, badania hormonalne i badania DNA, aby móc opracować idealny plan żywieniowy dla danej osoby. Dzięki temu firmy, z którymi współpracujemy, są w stanie zaoszczędzić 1000 dolarów przeznaczanych na opiekę zdrowotną dla każdego pracownika oraz zwiększyć ich wydajność o 25 procent. Efekty te zmiotły wszelkie firmy zajmujące się branżą wellness, pozostawiając nas bez konkurencji na dziewiczym rynku. Pracuję nad tym od ostatnich 5 lat i jestem bardzo podekscytowany widząc jak to wszystko się ze sobą łączy i przynosi sukces.

 

Autor: ROZMAWIAŁ WOJTEK MAŚLANKA