Polskie morsy na Sandy Hook

1
W wodzie też było fajnie. Na zdjęciu od lewej: Marcin Kisiel, Darek Szczyrbowski, Ewa Jerzykowska, Paweł Myśliwiec, Hanna Zaczkowska, Joanna Szypuła, Dorota Huculak, Adam Dubiel, Jarek Tyszkiewicz, Renata Białek i Anna Dubiel ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

“Polskie morsy” znów zanurzyły się w wodach Oceanu Atlantyckiego na półwyspie Sandy Hook w stanie New Jersey. Kąpiel "polskich morsów" na Sandy Hook stała się już dobrą tradycją. Zorganizował ją w tym miejscu, już po raz dziewiąty, Klub Morsów działający przy Polish-American Sports Association.

Wszystkie osoby (a było ich 26) zainteresowane tym wydarzeniem spotkały się na parkingu C. 12 osób – w tym 6 dziewcząt i 6 chłopaków – było zdecydowanych zanurzyć się w zimnych falach oceanu. Przybyły dwa “morsy” z dzielnicy Queens w Nowym Jorku: Marcin Kisiel i Darek Szczyrbowski oraz Tomasz Wawrzyniak z Greenpointu. Większość przybyła z różnych miast stanu New Jersey: Renata Białek, Anna Dubiel, Adam Dubiel, Dorota Huculak, Joanna Szypuła, Jarosław Tyszkiewicz i Hanna Zaczkowska. Do wody wszedł również Paweł Myśliwiec – prezes Polish-American Sports Association, zapalony “mors”. Wielką i miłą niespodzianką było dołączenie do “morsów” wicekonsul Ewy Jerzykowskiej z nowojorskiego Konsulatu Generalnego RP.

Wspólne zdjęcie tych, którzy weszli do wody, i tych, którzy przygotowali całe to wydarzenie

Pogoda była ładna, pojawiło się bowiem uśmiechnięte słońce, ale wiał bardzo silny wiatr i potężne fale wręcz odstraszały od wejścia do wody. Stąd też wszystkie „morsy” podjęły zgodnie decyzję, że nie będą się kąpać w otwartym oceanie, lecz z drugiej strony – w zatoce.

Przed kąpielą trzeba było się rozgrzać. Biegną po plaży (od lewej): Darek Szczyrbowski, Joanna Szypuła i Marcin Kisiel

Przed wejściem do wody wszyscy biegali dosyć długo po plaży, aby się rozgrzać. Potem zrzucili ciepłe ubrania i w strojach kąpielowych weszli do wody. Jedne „morsy” zanurzały się w wodzie na kilka minut, po czym urządzały sobie krótki bieg po plaży. Niektóre osoby trudno było z wody wyciągnąć, na przykład Joannę Szypułę, Darka Szczyrbowskiego, Jarka Tyszkiewicza czy Pawła Myśliwca, którzy są sprawdzonymi i wytrawnymi „morsami”.

Kiedy wszystkie „morsy” wyszły z wody, zanurzył się ostatni, ten spóźniony – Tomasz Wawrzyniak z Greenpointu

W tym samym czasie grupa osób, na czele z Janem Wilczewskim, przygotowała stół i grilla. Nie było łatwo, bo wiatr wszystko przewracał. Kiedy “morsy” już ochłonęły po kąpieli i założyły ciepłe ubrania, zostały zaproszone na poczęstunek. Była pyszna kiełbaska smażona na grillu, ze świeżym chlebem, a na rozgrzewkę każdy otrzymał kubek grzańca. Potem wszyscy zaśpiewali “Sto lat” dla Darka Szczyrbowskiego, który tego dnia obchodził urodziny.

Wszyscy zaśpiewali “Sto lat” dla Darka Szczyrbowskiego z Queensu, który tego dnia obchodził urodziny, a Paweł Myśliwiec (z lewej) i Marcin Kisiel podrzucili go do góry

Zazwyczaj po kąpieli dzielenie się emocjami trwa długo, ale tym razem wiatr, który sypał piachem w oczy, zmusił wszystkich do szybszego zakończenia spotkania. Nie ulega jednak wątpliwości, że było to fajne wydarzenie
„Spotykam się co jakiś czas z biegaczami polonijnymi, i to od nich dowiedziałam się, że ‚morsy’ będą się kąpać w oceanie na Sandy Hook. Kilka dni temu podjęłam decyzję, że ja też będę morsować – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” wicekonsul Ewa Jerzykowska, kierownik Wydziału Ruchu Osobowego w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. – Nigdy wcześniej nie morsowałam i nie planowałam kąpieli w oceanie w tym czasie. Dzisiaj zrobiłam to po raz pierwszy. To wciąga, bo w wodzie adrenalina skacze do góry, tak że za rok zapewne znów się tutaj pojawię” – dodała.
„Uwielbiam Sandy Hook – powiedziała z kolei Joanna Szypuła z Jersey City, NJ. – Ja tu nie tylko morsuję, ale także surfinguję. Jest nas grupa 15 Polaków i regularnie tutaj surfingujemy. Każdy chętny może do nas dołączyć!”.


Polish American Sports Association ma siedzibę w New Jersey. Jest stowarzyszeniem o profilu sportowym, zrzeszającym byłych zawodników, trenerów i działaczy sportowych. Głównym powodem powstania stowarzyszenia w 2008 roku była potrzeba promocji Światowych Igrzysk Polonijnych i organizacja imprez sportowych dla Polaków żyjących w metropolii nowojorskiej. Więcej informacji o organizacji można znaleźć na stronie internetowej: www.pasaus.org.