Polsko-amerykańskie, wirtualne spotkania edukacyjne

0
1

W programie KiTeKi (Kids Teach Kids, czyli Dzieci uczą dzieci) biorą udział: szkoła publiczna nr 166 na Queensie, Primrose w Somers, w stanie Nowy Jork, oraz Heliantus w Warszawie. Siedmio i ośmiolatki zgrupowane są z zespołach liczących do 10 osób. Porozumiewają się po angielsku. Moderatorami są nauczyciele po obu stronach oceanu.

Pomysłodawczynią eksperymentu jest Małgorzata Styś, która posiada doktorat z lingwistyki komputerowej Uniwersytetu Cambridge, jest entuzjastką edukacji, a w IBM zajmowała się m.in. wdrażaniem wysokich technologii w przemyśle.

Ambicją KiTeKi jest nauka krytycznego myślenia. Służą do tego m.in. systemy audio-wizualne oraz e-learning z interaktywną tablicą wirtualną.
„Chcę żeby dzieci nauczyły się elastyczności. Aby potrafiły sprostać nowym wyzwaniom technologicznym, sytuacyjnym czy środowiskowym i nabyły umiejętności rozwiązywania takich problemów, których może jeszcze dzisiaj nie ma, ale natrafią na nie np. za 10 lat” – mówi dr Styś.

Autorzy programu wyodrębnili kilka kluczowych umiejętności nieodzownych w XXI wieku. Chcą zdopingować dzieci, aby to co już wiedzą stosowały w warunkach nowej rzeczywistości. Pragną wskazać jak współpracować z ludźmi inaczej myślącymi, aby nie zatracić potencjału całej grupy.

KiTeKi zmierza do rozwijania u dzieci innowacyjności i pomysłowości, uczy przełamywania stereotypów, odkrywania oryginalnych rozwiązań i wykorzystywania znanej im wiedzy dla kreowania nowych wynalazków i ich zastosowań. Buduje zdolności przywódcze, pobudza dociekliwość i inicjatywę. Pomaga też w dostosowaniu się do nowych narzędzi, technologii i metod pracy.

„Nawet najgłupszy wydawałoby się dziś pomysł, może jutro prowadzić do najlepszego wynalazku” – przekonuje twórczyni KiTeKi.
Podczas sesji wirtualnych dzieci stają się nauczycielami rówieśników z partnerskich szkół. Każda grupa specjalizuje się w różnych dziedzinach.
W Warszawie dzieci uczą się poza programem szkolnym np. logiki. W Nowym Jorku poznają jak atrakcyjnie i skutecznie przekazywać swoją wiedzę, jak zachować się przed widownią z wykorzystaniem mikrofonów, kamer itp.

Zdaniem Julie Gherardi, dyrektorki programowej systemu szkół w Somers, eksperyment rozszerza kontakty dzieci żyjących w różnych kulturach, wzbogaca ich myślenie i umożliwia zrozumienie perspektywy innych. KiTeKi pozwala rozwinąć umiejętność krytycznej oceny ich wartości i postaw. Uczy docenić podobieństwa i różnice między ludźmi oraz rolę globalnego kontekstu w lokalnym życiu lokalnym.

„Projekt jest wspaniałym sposobem na promowanie globalnego obywatelstwa. Łączy dzieci, które dzięki  wrodzonej ciekawości wpadają na oryginalne pomysły i nie boją się trudnych wyzwań” – podsumowała Gherardi.

Ewa Gąsienica-Samek z Heliantusa, przypomniała, że podczas jednej z sesji polskie dzieci tak zaintrygowały nowojorskich rówieśników tajemniczym szyfrem w którym zakodowane były litery ich imion, że zdołali oni złamać szyfr i zakodować własną utajnioną wiadomość.
„We love coding with you”(fajnie się z wami koduje) – pisały dzieci z Primrose.

„Dzięki takim metodom nauczania dzieci zaczynają sobie zdawać sprawę, że język jest nie tylko przedmiotem w szkole. Na zajęciach Logicus staramy się pokazać w jaki sposób formułować myśli, aby być w pełni zrozumianym przez otoczenie zarówno krajowe, jak międzynarodowe” – tłumaczy dyrektorka Heliantusa.
Twórczyni eksperymentu nie kryje, że przyjemnie zaskoczył ją potencjał dzieci, choć początkowo poprzeczka wydawała się być postawiona zbyt wysoko.
„Jak np. ośmiolatki z Polski mają się nauczyć systemu binarnego? Okazało się jednak, że jest to możliwe, a co więcej entuzjastyczne podchwycone przez dzieci amerykańskie” – podkreśla dr Styś.
KiTeKi jest programem pilotażowym. Jego autorzy szukają wsparcia finansowego korporacji, które sfinansowałyby rozszerzenie projektu, a zarazem zapewniły sobie w przyszłości dopływ wykwalifikowanych pracowników.

Autor: Ndz