Prawda i mity o organicznych kosmetykach

0
1

Coraz więcej na amerykańskim rynku jest produktów kosmetycznych opatrzonych stemplami "organiczne", "naturalne" czy "hypoalergiczne". Co te nazwy oznaczają i o jakich zaletach produktu świadczą?
Gubimy się w tej terminologii i zastanawiamy, który produkt jest lepszy i na ile możemy wierzyć deklaracjom producentów.
Virginia Sole-Smith w magazynie "Organic Beauty" wyjaśnia znacznie poszczególnych nazw.
100% ORGANIC – według USDA (U.S. Department of Agriculture – Amerykański Departament Rolnictwa) produkt taki zawiera oprócz wody i soli TYLKO organiczne, roślinne składniki. Każdy produkt zaklasyfikowany jako organiczny musi być opatrzony Organiczną Pieczęcią wydawaną przez USDA. Obok pieczęci na opakowaniu powinno widnieć nazwisko agenta wydającego zezwolenie na używanie tej nazwy wraz z jego adresem. Pieczęć ta jest wyznacznikiem najwyższej jakości produktu organicznego.
USDA ORGANIC – produkty oznaczone taką nazwą składają się w 95 procentach ze składników

 

organicznych (nie wliczając wody i soli). Pozostałe 5 procent może nie pochodzić ze skarbów natury, ale musi być zatwierdzone przez USDA jako bezpieczne do użycia w wyrobie danego kosmetyku. Czasami bywają to składniki roślinopodobne – wyhodowane sztucznie jako niemożliwe do uzyskania normalną drogą wegetacji.
MADE WITH ORGANIC INGREDIENTS – USDA uznaje, że produkty nazwane w taki sposób składają się w 70 procentach z roślinnych substancji (oprócz wody i soli), ale nie kwalifikują się do oznaczenia Organiczną Pieczęcią. Niestety nie bardzo wiadomo, co stanowi pozostałe 30 procent składników.
LESS THAN 70% ORAGNIC INGREDIENTS – takie produkty nie kwalifikują się do klasy organicznych, choć mogą zawierać jeden z roślinnych produktów zaliczanych do organicznych.
NATURAL – to bardzo zwodnicze słowo, którego użycie na opakowaniach produktów kosmetycznych czy innych nie jest regulowane żadnym prawem ani podparte badaniami czy licencjami, jak to jest w przypadku terminu czy pieczęci "organic". Wniosek z tego taki, że produkty oznaczone na opakowaniu jako naturalne, mogą równie dobrze w 99 procentach składać się z chemicznych składników.
HYPOALLERGENIC – dla producentów kosmetyków nazwanie produktu hypoalergicznym jest bardzo wygodne. Określenie to daje wrażenie, że produkt został gruntownie przebadany i nie wywołuje uczuleń. Jednak, jak w przypadku poprzednim, nie ma ścisłych zasad używania tego określenia.
Elżbieta Kieszczyńska

Autor: Elżbieta Kieszczyńska