Radzę rozliczyć się z podatków

585
Iwona Podolak w swoim biurze w Passaic, NJ ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

„Osoba, która nie rozliczyła się z podatków, nie otrzyma żadnej pomocy ze strony władz federalnych czy stanowych. Poza tym władze New Jersey wprowadziły w tym roku obowiązek posiadania ubezpieczenia medycznego. Za jego brak płaci się karę w wysokości 695 dolarów za rok, maksymalna kara wynosi aż 3012 dolarów" – mówi Iwona Podolak, właścicielka Polskiego Biura w Passaic, NJ.

Czy rok 2020, który jest dla nas wszystkich szczególny ze względu na pandemię koronawirusa, zapisze się również jako szczególny, jeśli chodzi o rozliczanie podatków? Czy zostały wprowadzone zmiany zarówno wobec osób płacących podatki, jak i tych, którzy zajmują się ich rozliczaniem?

Pierwsza i najistotniejsza zmiana jest taka, że rozliczanie podatków nie zakończyło się 15 kwietnia, jak to do tej pory bywało, lecz potrwa do 15 lipca. Wiele osób skorzystało z tego przesunięcia, chociażby dlatego, że obawiają się wychodzić z domu i starają się respektować wszelkie ograniczenia, które nas dotknęły, aby nie zarazić się koronawirusem. Zostało zamkniętych wiele biznesów, wszystkie kluby i restauracje, więc ludzie siedzieli w domach. Ponadto niektóre biznesy inaczej funkcjonowały, więc siłą rzeczy niektórzy musieli sobie przedłużyć okres rozliczenia podatków.

Jak wygląda teraz to rozliczanie się z podatków: czy klienci przychodzą do pani do biura, czy rozliczeń dokonuje pani drogą internetową?

Na początku marca zamknęłam swoje biuro, co nie znaczy, że zrezygnowaliśmy z pracy. Pracowały wówczas w biurze cztery osoby, więc podzieliłam pracę tak, że każdy z pracowników pracował po kilka godzin. Czasami było tak, że jedna osoba była w biurze cały dzień, a następnego dnia druga osoba. Wymienialiśmy się, aby maksymalnie ograniczyć kontakt z klientami. Przyjmowaliśmy telefony, przekazywaliśmy wszelkie informacje przez internet, a efekt był taki, że klienci przychodzili potem do biura, ale nie wchodzili do środka, tylko wrzucali swoje dokumenty do specjalnej skrzynki.

Ten sposób rozliczania jest bardziej skomplikowany i zajmuje o wiele więcej czasu. Trzeba bowiem wydzwaniać do klienta kilka, a nawet kilkanaście razy, bo na przykład w danym momencie klient nie ma czasu na rozmowę. Kiedy klient oddzwaniał, to z kolei ja nie miałam czasu, bo zajęta byłam z inną osobą… Najlepiej działa umówienie się na rozmowę o konkretnej godzinie. Załatwianie sprawy na zasadzie „to zdzwonimy się” nie działa dobrze.

Iwona Podolak i jej pracownica Jadwiga Łapczyńska

Nie ukrywam, że wolę osobiście rozmawiać z klientem. Znacznie łatwiej i lepiej dokonuje się rozliczenia w sytuacji, kiedy klient siedzi przy biurku, a ja przeglądam spokojnie dokumenty. W każdej chwili mogę wówczas o coś zapytać, dokonać poprawek. Potem klient podpisuje dokument i wysyłamy go do IRS. To jest oczywiście moje osobiste odczucie.

A jak to wygląda liczbowo: czy w tym roku tyle samo osób zwróciło się do pani w sprawie rozliczenia podatków jak w latach poprzednich, czy też było ich mniej?

Co roku mam dużo klientów, a w tym roku nie było ich mniej. Mamy mnóstwo pracy. Pracujemy często do 10, a nawet do 12 w nocy. Jeśli klient wchodzi do biura – bo od czerwca już możemy wpuszczać klientów do środka – to musi zachować wszelkie rygory, a więc musi mieć maseczkę i dezynfekować dłonie. W środku mogą być tylko dwie osoby. Mam nadzieję, że zdążymy dokonać wszystkich rozliczeń do 15 lipca.

Nie trzeba chyba rwać sobie włosów z głowy, bo nie tak dawno Urząd Skarbowy opublikował informację, że okres rozliczeń zostanie przedłużony do 15 października. Może pani powiedzieć na jakich zasadach?

Istotnie, istnieje możliwość przedłużenia rozliczenia do 15 października. Te osoby, które otrzymają zwrot podatku, praktycznie nie muszą nic robić. Natomiast osoby, które będą musiały zapłacić podatek do IRS, muszą zapłacić go do 15 lipca, a ostatecznego rozliczenia mogą dokonać właśnie do 15 października. Jak widać, IRS współpracuje z ludźmi, stara się ułatwić rozwiązanie problemów finansowych, które często nie zależą od indywidualnej osoby.

Czy zdarzyli się tacy klienci, że miała pani problem z rozliczeniem ich podatków?

Takich przypadków było kilkanaście. Dotyczyły małżeństw, które się rozwiodły, a potem otrzymały z IRS wsparcie finansowe w wysokości 1200 dolarów dla każdego. Problem w tym, że to jeden z małżonków dostał czek stymulacyjny na sumę 2400 dol. Bywały przypadki, że osoba, która otrzymała ten czek, nie przyznała się do tego. Były współmałżonek upomniał się o swój czek, a tu się okazało, że już dawno został wysłany. Najlepsze wyjście było wówczas takie, że byli małżonkowie dogadali się i podzielili się tymi pieniędzmi.

Przy rozliczaniu podatków okazało się, że wiele osób musi zapłacić karę za brak ubezpieczenia medycznego. Jak to możliwe?

W stanie New Jersey obywatele są zbulwersowani karami za brak ubezpieczenia medycznego. Władze federalne zniosły kary za brak ubezpieczenia, ale władze stanowe wprowadziły w tym roku obowiązek jego posiadania. Jeśli ktoś nie posiada ubezpieczenia, musi zapłacić karę w wysokości 695 dol. za rok, a maksymalna kara wynosi aż 3012 dol. Wysokość kary zależy od zarobków danej osoby. Okazuje się, że wielu ludzi nie posiada ubezpieczenia. To wychodzi właśnie podczas rozliczenia podatków, bo w pewnym momencie trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy posiadasz ubezpieczenie medyczne. Trzeba też odpowiedzieć, czy ubezpieczenie posiadają twoja żona lub mąż oraz dzieci.

Kary za brak ubezpieczenia

Zostało już tylko kilka dni do 15 lipca, czyli do momentu zakończenia rozliczeń podatkowych. Co radzi pani tym, którzy jeszcze nie zdążyli się rozliczyć?

W dzisiejszych czasach znacznie lepiej się rozliczyć. Osoba, która nie rozliczyła się z podatków, nie otrzyma żadnej pomocy ze strony władz federalnych czy stanowych.

Ten czas pandemii przyniósł wiele zmian w sposobie działania systemu rozliczania podatków, ale także w sposobie myślenia i zachowania ludzi. Wiele spraw można załatwić drogą internetową. Nie wiem, jak szybko wszystko wróci do normalności i czy w ogóle wróci, nawet jeśli to będzie możliwe. Nadal są tacy, którzy, chcąc załatwić jakąś sprawę, siedzą w masce w samochodzie, bo obawiają się wejść do mojego biura. Muszę więc ich sprawę załatwiać na odległość.

ROZMAWIAŁ JANUSZ M. SZLECHTA

Polskie Biuro

85 Passaic Street,

Passaic, NJ 07055

Tel. (973) 777-7711