Ricardo Kruszewski gościem honorowym 23. Balu Podróżnika

381
Sponsorzy i goście (od lewej): dr Tadeusz Pyz – szef Stowarzyszenia Medicus, Barbara Zawłocka – szefowa oddziału Unii w Linden, NJ, Rita Kotyński – szefowa oddziału Unii w Garfield, NJ, Barbara Liskowicz – menadżer oddziału PLL LOT na lotnisku JFK, Agnieszka Kuligowska – menadżer oddziału PLL LOT w Nowym Jorku, Małgorzata Majcherczyk, Sławomir Górecki, Jerzy Majcherczyk, Piotr Nawrot, konsul Mateusz Gmura (z mikrofonem), Ricardo Kruszewski, Janusz Romański, Paweł Myśliwiec – szef Polish American Sport Association, Bożena Szmit-Paszkowski z Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, NJ ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

To było długo oczekiwane wydarzenie. W sobotę, 1 lutego, w restauracji Royal Manor w Garfield, NJ, odbył się 23. Bal Podróżnika. Imprezę prowadził Jacek Wójcicki, a gościem honorowym był Ricardo Kruszewski – pierwszy człowiek w historii, który kajakiem opłynął przylądek Horn. Nie zbrakło też niespodzianek i atrakcji, co sprawiło, że wieczór był bardzo udany.

Było to siedem godzin fajnej zabawy przy muzyce w wykonaniu zespołu Zambrowiacy, w towarzystwie ciekawych ludzi, których łączy pasja poznawania świata. W balu wzięło udział 250 osób, a wśród nich: blisko 20-osobowa grupa reprezentująca Polskie Linie Lotnicze LOT, 10-osobowa delegacja Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, ponad 30-osobowa grupa młodzieży oraz 30 lekarzy i 15 adwokatów, a także właściciele polonijnych biznesów, na czele z szefem firmy Bacik Sławomirem Góreckim. Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku reprezentował konsul Mateusz Gmura, który przybył z żoną Martą.

Gości wchodzących do Royal Manor witały (od lewej): Violetta Ramatowski, Iwetta Szubert i Urszula Luty

Z UŚMIECHEM NA CZERWONYM DYWANIE

Tradycją balu jest czerwony dywan i “ścianka”, czyli potężny, kolorowy baner z logo Polonijnego Klubu Podróżnika, obchodzącego właśnie 24. rocznicę działalności. Były też loga głównych sponsorów balu: LOT-u, PSFCU, firmy Bacik, zajmującej się dystrybucją polskich produktów spożywczych w USA, i agencji Classic Travel. Sponsorem medialnym wydarzenia był „Nowy Dziennik”.

Na czerwonym dywanie goście balu z pracownicami PSFCU (od lewej): Małgorzata Dworakowska, Jacek Wójcicki, Małgorzata Łapiński, Ricardo Kruszewski, Barbara Zawłocka, Rita Kotyński i Jerzy Majcherczyk

Pierwsi goście zaczęli przybywać do Royal Manor już godzinę przed rozpoczęciem balu. Z dumą stąpali po czerwonym dywanie, ustawiali się przed „ścianką” i z uśmiechem pozowali do zdjęć. Nie było osoby, która nie chciałaby zrobić sobie zdjęcia z gościem honorowym Ricardo Kruszewskim i gościem specjalnym Jackiem Wójcickim.

Rodziny Majcherczyków i Góreckich (od lewej): Paweł i Jessica Majcherczyk, Małgosia i Piotr Majcherczyk, Jerzy (klęczy) i Małgorzata Majcherczyk, Michał Majcherczyk, Karolina Górecki, Danuta i Sławek Górecki FOTO: POLONIJNY KLUB PODRÓŻNIKA

W trakcie godziny koktajlowej można było skosztować specjałów polskiej kuchni (ale nie tylko), wypić drinka lub lampkę wina.

RICARDO – BOHATER NARODOWY ARGENTYNY

Jedną z głównych atrakcji balu było spotkanie z gościem honorowym Ricardo Kruszewskim. Opowiedział trochę o sobie i o swojej pasji, którą jest kajakarstwo. “Moi rodzice przybyli do Argentyny po II wojnie światowej, no i ja już urodziłem się w tym kraju” – powiedział. Ricardo mówi całkiem dobrze po polsku, a język i przywiązanie do polskich tradycji wyniósł z domu. “Bo ja jestem Polakiem urodzonym w Argentynie” – podkreślił.

W 1986 roku zorganizował wyprawę kajakową na przylądek Horn. Ekipa liczyła pięć osób. Każdy uczestnik płynął swoim kajakiem. “Wypłynęliśmy z miasta Ushuaia. Wszyscy uważali nas za samobójców, że sami, z własnej woli, wchodzimy do trumny” – opowiadał Ricardo Kruszewski. Jego opowiadanie wzbogacał film, który oglądaliśmy na dużym ekranie. Wyprawa trwała 15 dni. Jej uczestnicy pokonali 450 km. Ricardo jako pierwszy człowiek dopłynął kajakiem do przylądka Horn. Stał się bohaterem narodowym Argentyny.

“Jeśli ja, normalny człowiek, mogłem coś takiego zrobić, oznacza to, że każdy może to zrobić, trzeba tylko chcieć – powiedział Ricardo Kruszewski. – Miałem wspaniałych towarzyszy wyprawy. Jak jest dobra, zgrana ekipa, to można zrobić rzeczy niemożliwe” – dodał.

W Museo Fin del Mundo w Ushuaia, czyli w Muzeum Koniec Świata, znajduje się kajak, którym Ricardo dotarł do Hornu. Sam go zaprojektował i zbudował. Stał się pionierem uprawiania kajakarstwa morskiego w Argentynie. Sam projektuje i produkuje morskie kajaki. Wyedukował i zainspirował swoją pasją wielu młodych ludzi. W roku 1991, a następnie w 2001, zorganizował wyprawy naukowe na Antarktydę.

JACEK WÓJCICKI ŚPIEWAŁ I… PORYWAŁ DO TAŃCA

Po tym bardzo ciekawym spotkaniu zespół Zambrowiacy zaczął grać (a repertuar ma naprawdę bogaty) i większość osób ruszyła na parkiet.

Pół godziny później na scenie pojawił się Jacek Wójcicki. To znakomity krakowski aktor i śpiewak, znany przede wszystkim z Teatru im. Słowackiego i Piwnicy pod Baranami. Zagrał w wielu produkcjach filmowych, m.in. w głośnym filmie “Lista Schindlera”. Jacek Wójcicki rozgrzał gości utworem “Graj, Cyganie, noc tak krótko trwa”, a potem przybliżył do Krakowa, gdyż zaśpiewał “Niepewność” z repertuaru Marka Grechuty.

Ricardo Kruszewski (z lewej) z konsulem Mateuszem Gmurą i jego żoną Martą FOTO: POLONIJNY KLUB PODRÓŻNIKA

W pewnym momencie podszedł do jednego ze stolików, ucałował dłoń jednej z pań i zaprosił ją na parkiet, a dokładnie – poprosił, aby usiadła na krześle i… śpiewał tylko dla niej. Tą wybranką okazała się znana lekarka Krystyna Szewczyk-Szczęch.

Lekarze przy stole (od lewej): Tomasz Ciecieręga, Hubert Gugała, Ewa Ciecieręga i Magdalena Żórawska. Wraz z nimi siedzieli Ewa i Robert Czyżewscy (niewidoczni na zdjęciu)

Podczas balu Jacek Wójcicki pojawił się na scenie jeszcze kilka razy, porywając swoim wspaniałym głosem, ciekawym repertuarem (zaśpiewał także kilka piosenek z filmów nakręconych w okresie międzywojennym) i dobrą energią.

GLOBUS NIEPODLEGŁOŚCI DLA GOŚCIA Z ARGENTYNY

O godzinie 21:30 Jerzy Majcherczyk – prezes Polonijnego Klubu Podróżnika – oraz Piotr Nawrot – wiceprezes, zaprosili przed scenę konsula, przedstawicieli sponsorów balu, organizacji polonijnych oraz honorowego gościa. Najpierw konsul Mateusz Gmura podziękował szefom Polonijnego Klubu Podróżnika za ten bal i za inne cenne inicjatywy, jak na przykład przybliżanie światu wybitnych rodaków, chociażby Ernesta Malinowskiego – budowniczego kolei w Peru i Ekwadorze. Konsul przypomniał, że w tym roku obchodzimy 100. rocznicę “cudu nad Wisłą” oraz urodzin Jana Pawła II i zaprosił wszystkich na mszę w intencji polskiego papieża, która zostanie odprawiona 26 kwietnia w katedrze św. Patryka na Manhattanie.

Ricardo Kruszewski z dyplomem Honorowego Członka Polonijnego Klubu Podróżnika. Z lewej, z mikrofonem – Jerzy Majcherczyk, z prawej – Piotr Nawrot

Potem Jerzy Majcherczyk wręczył Ricardo Kruszewskiemu dyplom Honorowego Członka Polonijnego Klubu Podróżnika. Następnie wraz z Piotrem Nawrotem wręczyli gościowi z Argentyny Globus Niepodległości. Ricardo, bardzo wzruszony, gorąco podziękował za te wyróżnienia. A goście wznieśli kieliszki z szampanem i zaśpiewali dla wyróżnionego “Sto lat”.

Polonijny Klub Podróżnika ufundował Globus Niepodległości jako coroczną nagrodę dla wybitnej osobowości za wyjątkowe osiągnięcia w eksploracji naszego globu i sławienie Polski. Pierwszym laureatem został Krzysztof Wielicki, który jako pierwszy zdobył Mount Everest zimą, a następnie „koronę Himalajów”. Nagroda ta została mu wręczona 26 stycznia 2019 roku, podczas 22. Balu Podróżnika.

Ale to nie był koniec podziękowań, wyróżnień i wręczania nagród. Dr Janusz Romański, honorowy prezes Stowarzyszenia Polonia Technica, podziękował Jerzemu Majcherczykowi za jego pracę na rzecz Polonii i wręczył mu Medal Kościuszki oraz dyplom. Z uznaniem mówił również o osiągnięciach Ricardo Kruszewskiego i wręczył mu miniaturową kopię filadelfijskiego Dzwonu Wolności.

TAKIE TANGO… I FRED

Jako że gość honorowy pochodzi z Argentyny, nie mogło zabraknąć… tanga. Wykonała go mistrzowska para Carina Romero i Jorge Carmona, wywołując zachwyt oglądających. A gdy dołączyła do nich para Mariana Parma i Leonardo Sardella, trudno było oderwać od nich oczy. Nic dziwnego, że kiedy Zambrowiacy zagrali tango, prawie wszyscy ruszyli na parkiet.

Carina Romero i Jorge Carmona tańczą argentyńskie tango

Zabrzmiały też inne latynoskie rytmy, kiedy przy mikrofonie stanął z gitarą Fred Rubin, który pochodzi z Dominikany, ale mieszka od wielu lat w Nowym Jorku. Jako bardzo młody chłopak sięgnął po gitarę i nie może się z nią rozstać. Wraz z kilkoma kolegami założył zespół Los Candidatos, z którym nagrał kilka radiowych przebojów. Jego optymistyczny styl i niezwykła wszechstronność sprawiły, że występował w wielu prestiżowych miejscach w Dominikanie, ale także w USA, Kanadzie i Meksyku. Z jak najlepszej strony pokazał się również podczas Balu Podróżnika. Wiele osób twierdziło potem, że warto było tutaj być, aby usłyszeć Freda.

Fred Rubin dał świetny koncert muzyki latynoskiej

GOŚCIE WYSZLI Z… TORBAMI

Na balu nie mogło zabraknąć specjalnego tortu z 23 świeczkami, jako że był to przecież 23. Bal Podróżnika. Wprawdzie każdy miał okazję zjeść pyszną późną kolację, ale… tort to jest tort. Zaproszonych zostało 15 osób, aby zgasiły płonące świeczki. Potem każdy dostał po kawałku na stół. Tort był naprawdę pyszny.

Jako że był to 23. Bal, zapłonęły 23 świece, które zgasiło potem wspólnie 15 osób

“Za rok będziemy świętować 25-lecie Polonijnego Klubu Podróżnika, więc już dzisiaj zapraszam państwa na wielką rocznicową imprezę. A tym razem puścimy was wszystkich tutaj obecnych… z torbami” – powiedział przed zakończeniem balu Jerzy Majcherczyk.

I rzeczywiście uczestnicy balu wychodzili z torbami, które otrzymywali w szatni, odbierając płaszcze i kurtki. Torby te, przygotowane przez firmę Bacik i PKP, zawierały smaczne polskie produkty (na przykład: chrzan na żurawinie czy musztardę kozacką z chrzanem i miodem) oraz kalendarze na rok 2020 wydane przez PSFCU i broszury z informacjami o tym, jak np. korzystać z propozycji PLL LOT oraz dokąd wybrać się w podróż z Polonijnym Klubem Podróżnika i biurem Classic Travel. •

Informacje o działalności Polonijnego Klubu Podróżnika: www.odkrywcy.com