Rodacy w Baltimore weszli na Most do Nieba

229
W Wilnie wszyscy wiedzą, że jeżeli trzeba zrobić coś niemożliwego, to należy poprosić siostrę Michaelę Rak ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

W pierwszym marcowym biuletynie parafii Holy Rosary Church (Matki Bożej Różańcowej) w Baltimore, w stanie Maryland, pojawiły się… Most do Nieba i Wielkopostne Drzewko Miłosierdzia. Proboszcz parafii, ksiądz Ryszard Czerniak, SCHr, napisał: “W tym roku, wraz z całą parafią, pragniemy pomóc w budowaniu i wyposażeniu pierwszego hospicjum w Wilnie na Litwie dla dzieci umierających na raka”.

W akcję włączył się Apostolat Przyjaciół Jezusa Miłosiernego. W jego i własnym imieniu proboszcz wystosował gorący apel do parafian. “’Za miłość się nie płaci’ – mówi siostra Michaela Rak, założycielka i dyrektorka nowo powstającego Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Hospicjum pomaga wszystkim za darmo, teraz więc potrzebuje naszego wsparcia i dlatego przez cały okres Wielkiego Postu zbierać będziemy donacje przeznaczone na ten cel – napisał ksiądz Ryszard Czerniak. – Pod Drzewkiem Miłosierdzia, w przedsionku kościoła, 8 marca wyłożone będą miniskarbonki – małe pudełeczka, do których prosimy włożyć dowolną ofiarę. Zbierać je będziemy do końca Wielkiego Postu w specjalnie przeznaczonym na ten cel koszu przy figurze św. Jana Pawła II. Całość donacji przekażemy na Fundację Mostdonieba.pl. Pomagając dzieciom siostry Michaeli budujemy również i nasz własny most do nieba. Według św. Jana Pawła II, ‘miłość miłosierna nigdy nie pozostaje aktem jednostronnym’. Ten, kto daje, jest również obdarowywanym. Bądźmy więc hojni i dla dzieci, i dla siebie. Niech nasza skarbonka dobra będzie pełna po brzegi. Bóg zapłać” – podkreślił ksiądz Ryszard.

Dzięki wsparciu ks. Ryszarda Czerniaka akcja zbiórki pieniędzy na hospicjum w Wilnie przyniosła bardzo dobry efekt

5680 DOLARÓW DLA HOSPICJUM W WILNIE
W zbiórkę pieniędzy mocno zaangażowali się Jacek Sołtys i jego żona Bogusia. Jacek był rok temu w Wilnie, odwiedził hospicjum, zapoznał się z jego funkcjonowaniem, poznał jego założycielkę i dyrektorkę, siostrę Michaelę. Wtedy właśnie postanowił wesprzeć działalność tego unikalnego ośrodka. Epidemia koronawirusa ograniczyła kontakty i bardzo utrudniła im akcję. Mimo wszystko na apel rozesłany w okresie świat wielkanocnych do przyjaciół i znajomych otrzymali, do 10 maja, 26 czeków na sumę 1850 dolarów. Przekazali je do kancelarii kościoła Matki Bożej Różańcowej. Dzięki uprzejmości proboszcza, pieniądze te zostały przekazane z konta parafii do Polski na konto Fundacji Aniołów Miłosierdzia, wspierającej działalność hospicjum w Wilnie. Ponieważ do akcji wsparcia hospicjum włączył się, działający przy parafii, Apostolat Przyjaciół Jezusa Miłosiernego, łączna suma przekazanych środków wyniosła 5680 dol.
„Imienna lista darczyńców (z wyjątkiem osób proszących o anonimowość) została przekazana siostrze Michaeli, co zaowocuje specjalną mszą dziękczynną z prośba o Boską opiekę oraz zdrowie dla ofiarodawców i ich rodzin, odprawioną w słynnej kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej w Wilnie. Raz jeszcze dziękujemy wszystkim darczyńcom. Niechaj was dobry Bóg przez meandry życia prowadzi” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Jacek Sołtys.

JEDYNE TAKIE HOSPICJUM NA LITWIE
Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie oficjalnie zostało otwarte 16 czerwca 2012 roku. Jest to miejsce bezpłatnej opieki nad umierającymi na raka i pozostawionymi bez opieki ludźmi starymi. Jest to pierwszy – i jak dotąd jedyny – taki obiekt na Litwie. Hospicjum założyła i prowadzi do dziś siostra Michaela Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. Wcześniej, przez 12 lat, prowadziła hospicjum w Gorzowie Wielkopolskim.
W budynku, w którym mieści się wileńskie hospicjum, przed laty mieściło się Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W latach 1933-1936 mieszkała tam siostra Faustyna Kowalska i tam napisała znaczną część swojego „Dzienniczka”. Tam też został namalowany pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego przez Eugeniusza Kazimirowskiego. W jednym z tych obiektów mieszkał spowiednik św. siostry Faustyny – bł. ksiądz Michał Sopoćko. W roku 1945 budynek klasztoru, wraz z pobliskim kościołem pod wezwaniem Serca Jezusowego, został skonfiskowany przez władze sowieckie i zamieniony na więzienie. W 2005 władze litewskie zwróciły wszystkie te obiekty Kościołowi katolickiemu, a ten przekazał budynek dawnego klasztoru na potrzeby tworzonego w Wilnie hospicjum. Na stronie internetowej (www.hospisas.lt) można znaleźć więcej informacji na temat hospicjum.

Bogusia i Jacek Sołtysowie, którzy często angażują się w różne akcje społeczne i kulturalne w Baltimore, rozpoczęli akcję zbierania pieniędzy na hospicjum w Wilnie

MOST DO NIEBA DLA DZIECI
Kilka lat temu do wileńskiego hospicjum przyszła mama, która za rękę trzymała słabiutkiego chłopczyka. Chłopczyk popatrzył w oczy siostrze Michaeli i powiedział: „Mam raka. Pomożesz mi?” i rozpłakał się. Siostra wzięła go na kolana, przytuliła i też zaczęła płakać. „Pomogę ci” – zapewniła chłopca siostra Michaela. I tak narodził się Most do Nieba.
Prowadzone przez siostrę Michaelę hospicjum w Wilnie w ciągu roku opiekuje się ponad 300 pacjentami. Przyjmowało do niedawna tylko dorosłych. Tymczasem co roku z powodu nieuleczalnych chorób umiera na Litwie ponad 120 dzieci. Dla większości rodzin oznacza to samotną batalię o ostatnie chwile swoich skarbów. Dlatego s. Michaela postanowiła to zmienić. Przy wsparciu Fundacji Aniołów Miłosierdzia z siedzibą w Warszawie (www.aniolowie.org) podjęła się budowy Mostu do Nieba – pierwszego hospicjum dla dzieci na Litwie. Hospicjum to zostało otwarte 15 lutego 2020 r. Jest integralną częścią Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki. Budowa kosztowała 5 mln zł. Do akcji włączyli się przyjaciele z całego świata, a połowę sumy potrzebnej do wybudowania placówki pokrył PKN Orlen.
„Jest to dzieło ludzkich serc przepełnionych miłością i mądrym spojrzeniem na drugiego człowieka, żeby być dla kogoś, a nie tylko dla siebie, a chore dzieci nas do tego motywują – powiedziała siostra Michaela po uroczystości otwarcia i poświęcenia budynku. – Jest to wielki dar Boga i człowieka, w który wpisało się tysiące ludzi” – dodała.


Należy przypomnieć, że również Polonia w stanie New Jersey wielokrotnie wsparła hospicjum w Wilnie prowadzone przez siostrę Michaelę Rak. Inicjatorką pomocy dla wileńskiego hospicjum była znana wśród Polonii lekarka Barbara Pieczuro, której mąż Janusz urodził się w Wilnie. Zainspirowana tym pomysłem Małgorzata Ziarnik postanowiła zorganizować bal charytatywny. To ona – wraz z mężem Emilem, córką Natalią oraz Ewą Kirch (oczywiście przy udziale Barbary Pieczuro) – zorganizowała 11 lutego 2012 roku w Riverside Manor w Paterson, NJ, pierwszy bal charytatywny z myślą o hospicjum. Dzięki loterii, aukcji obrazów i kilku drobiazgów oraz donacji udało się wówczas uzbierać 5 tysięcy dolarów. A potem były kolejne bale organizowane przez Grupę Świętej Siostry Faustyny i Jezusa Miłosiernego – na czele z Małgorzatą Ziarnik – działającą przy kościele św. Józefa w Hackensack, NJ, i kolejne dotacje.
Wsparcie dla hospicjum więc trwa. A siostra Michaela jest ogromnie wdzięczna za pomoc rodaków z USA, za zrozumienie i za życzliwość.