Ryszard Nowak – cichy bohater naszych czasów

158
Ryszard D. Nowak kocha ludzi i co rusz daje temu dowody Foto: Z archiwum R. Nowaka

Rok 2020 wpisał się w historię naszych dziejów jako rok najgorszej epidemii w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Koronawirus w bezprecedensowy sposób zmienił każdy aspekt naszego życia, dotyczący m.in. naszej pracy, ludzkich relacji czy też uczęszczania na Eucharystię na msze święte.

Pandemia wpłynęła również na nasz rozwój duchowy i stan psychiczny. W tak bardzo niepewnej sytuacji trudno jest planować przyszłość w taki sposób, jak było to jeszcze możliwe w ubiegłym roku. W tym roku jednocześnie przeżywamy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, którego człowieczeństwo, miłość do Boga i ludzi, jak również wiara i nauka o wiecznym wymiarze życia, jego wielkości i godności ciągle fascynuje  ludzi na całym świecie.

Ten wyjątkowy i trudny okres skłania nas do szukania bohaterów naszych czasów. Do zwrócenia uwagi na ludzi, którzy swoją pracą, modlitwą, wysiłkiem i zaangażowaniem wychodzą poza siebie, aby pomagać innym. Jakże na czasie brzmią teraz słowa Jana Pawła II: “Nie popadajcie w przeciętność… Chrystus wzywa was do rzeczy wielkich. Nie sprawcie Mu zawodu, bo w ten sposób wy sami spotkalibyście się z zawodem”.

Zastanawiając się nad tym, kto mógłby być uznany za takiego bohatera, jakoś naturalnie moje myśli skierowały się w stronę Ryszarda D. Nowaka, którego mam przywilej znać od wielu lat. Nie chcąc być stronniczym w swojej ocenie, zapytałem też innych co o nim myślą i otrzymałem wiele odpowiedzi: “na pewno ma wielkie serce!”

Webster to jego dom

Długa i owocna kariera pana Nowaka rozpoczęła się w Webster, małym miasteczku w stanie Massachusetts. Szkoła i rodzina – te dwie instytucje stały się fundamentem jego osobistego i  zawodowego życia. Ryszard (Dick) urodził się w polskiej  rodzinie znanej z patriotycznych tradycji, przywiązania do kościoła i  filantropijnej pomocy  innym. Jego rodzice czynnie wspomagali parafię św. Józefa w Webster i działającą przy niej Szkołę św. Józefa.

Społeczne zaangażowanie było częścią życia również pozostałych członków rodziny Dicka. Jego wujek Joseph był policjantem, drugi wujek pełnił wysoką pozycję w administracji  korporacji McDonald’s w Denver, a sam Ryszard osiągnął funkcję dyrektora generalnego GAF Corporation w Dallas w stanie Texas. Jest to największa fabryka pokryć dachowych w Ameryce Północnej, która ma ponad miliard rocznych obrotów. Dzięki swoim osiągnięciom, Richard D. Nowak stał się jednym z wybitnych przedstawicieli naszej Polonii.

Będąc szefem  tak wielkiego przedsiębiorstwa, często wraca do swoich korzeni. Niezmiennie powtarza: „Webster to mój dom. Lubię w nim bywać”. Podkreśla również swoje wykształcenie zdobyte w katolickiej szkole podstawowej św. Józefa prowadzonej przez  siostry felicjanki w Webster, którą ukończył w 1955 roku. To właśnie w tej szkole Dick otrzymał podstawy nie tylko wiedzy, ale też wartości, które kształtowały jego życie osobiste i zawodowe.

Kocha futbol amerykański

Będąc uczniem Bartlett High School, wykazał się nie tylko intelektualnymi zdolnościami, ale też miał duże osiągnięcia sportowe w futbolu amerykańskim. Stał się wschodząca gwiazdą  w tym sporcie. Po latach znalazł się w Alei Gwiazd, czyli  Hall of Fame in Barttlet High School w Webster.

Będąc studentem West Point Academy, grał w drużynie uczelnianej i stał się sławny w całych Stanach Zjednoczonych dzięki wielu odniesionym zwycięstwom przez tę drużynę. Jako senior w drużynie West Point Academy  w 1963 roku zdobył tytuł All America, a karierę kolegialną zakończył grając w gwiazdorskim meczu Hula Bowl w 1964 roku na Hawajach.

Po ukończeniu studiów w West Point, Dick służył 7 lat w wojsku. Brał udział w wojnie w Wietnamie. Dosłużył się stopnia kapitana. Po uzyskaniu tytułu MBA na University of Denver w Kolorado, rozpoczął działalność w branży pokryć dachowych w Teksasie. Najpierw był kierownikiem, a potem głównym menadżerem w Elcorp. Doceniony za swoją pracę, został dyrektorem generalnym największej fabryki GAF w Ameryce Północnej.

Ryszard całe życie angażował się w pomaganie innym

Ma bardzo hojne serce, szczególnie wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Kiedy w Szkole św. Józefa w Webster była potrzebna sala gimnastyczna – ofiarował ponad dwa miliony dolarów. Równocześnie przez wiele lat wspomaga studentów, m.in. poprzez sponsorowanie corocznych stypendiów. Zaangażował też całą swoją rodzinę w finansową pomoc dla Szkoły św. Józefa w Webster. To dzięki niemu szkoła ma dzisiaj piękną salę gimnastyczną, na miarę profesjonalnej hali sportowej. Uroczystość nadania jej imienia Ryszarda Nowaka zgromadziła wielu gości, a szczególnie dzieci i ich rodziców. Widać było na twarzach wszystkich zgromadzonych wielką radość i wzruszenie, że w końcu po 125 latach istnienia szkoły, dzieci mają swoją  salę gimnastyczną, gdzie mogą ćwiczyć, rozwijać sportowe zdolności i kształtować charakter, organizując m.in. mecze koszykówki. Te wdzięcznie uśmiechnięte twarze dzieci są dla pana Nowaka wielką dumą i dają mu wiele satysfakcji według zasady, że szerzeniu dobra zawsze towarzyszy wewnętrzna radość.

Bazylika św. Józefa w Webster, MA. Parafia została założona przez polskich emigrantów
w 1887 roku Foto: Z archiwum parafii św. Józefa

Ryszard Nowak pomaga organizacjom i młodym ludziom, ale jest bardzo dyskretny i nie chce na ten temat mówić. Wspiera też  Fundację Jana Pawła II, której jest członkiem. Lokalne gazety, jak na przykład „Worcester Telegram”, „Catholic Free Press” i polska „White Eagle” (Biały Orzeł) dużo o nim pisały. Uważam, że jest dla Polonii w Nowej Anglii doskonałym przykładem człowieka, który nie odmówi pomocy, jeśli ktoś jej potrzebuje.

Człowiek nie powinien zadowalać się przeciętnością

Ojciec Święty Jan Paweł II pokazał ludzkości co może zrobić jeden człowiek, oddany całkowicie idei, z pewną wizją człowieka i  świata. Mister Nowak, który był lojalny i oddany Ojcu Świętemu, powiedział: „Jan Paweł II umiał właściwie odczytać i dobrze zrozumieć znaczenie wolności i tradycji w życiu społeczności i poszczególnego człowieka”. Charytatywna  działalność Ryszarda Nowaka jest żywym świadectwem wolności i tradycji, która zawsze jest związana z etyczną odpowiedzialnością, a nie własną wizją życia czy też osobistymi zachciankami, jak to propagują współczesne media. Ta papieska wizja wolności i tradycji stała się kulturą  życia dla pana Nowaka i jego rodziny. Współcześni socjologowie mówią nam, że to przez kulturę Bóg spieszy na pomoc człowiekowi, ale też przez kulturę ludzkość idzie za Bogiem ku pomocy innym.

Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że człowiek nie powinien zadowalać się przeciętnością. I z całą pewnością pan Ryszard D. Nowak należy do takich ludzi, wrażliwych i odważnych ponad miarę przeciętności, którzy formują nowe pokolenia Polonii.

Od redakcji:

Ksiądz prałat Antoni Czarnecki pełnił posługę kapłańską w parafiach Our Lady of Czestochowa w Worcester i St. Andrew Bobola w Dudley w stanie Massachusetts. Potem był proboszczem parafii św. Józefa w Webster, MA –  najstarszej polskiej parafii w Nowej Anglii. 11 października 1998 roku papież Jan Paweł II podniósł kościół św. Józefa do godności  bazyliki. Jednocześnie ksiądz Czarnecki przez 25 lat był dyrektorem i opiekunem duchowym St. Joseph School w Webster działającej już 127 lat przy tej parafii. Odnowił kościół, zbudował  nowy gym i Centrum Parafialne. W 2000 roku ksiądz Czarnecki mocno wsparł utworzenie przy parafii sobotniej Szkoły Języka Polskiego im. Marii Konopnickiej.

Ponad 7 lat pracował w biurze Konferencji  Episkopatu USA w Waszyngtonie. Przez 18 lat współpracował ze śp. papieżem Janem Pawłem II, jego sekretarzem prałatem Stnisławem Dziwiszem, księdzem Kowalczykiem oraz innymi osobami w organizowaniu, a następnie normalnej pracy Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.

W 2019 roku ksiądz Antoni Czarnecki przeszedł na emeryturę. Mieszka teraz u swojej rodziny w Newington, CT.