Sanktuarium św. Jana Pawła II w Passaic

64

Sanktuarium oficjalnie zostało ogłoszone i otwarte 1 lipca 2012 roku, a dokonał tego kardynał Stanisław Dziwisz. Dekret o nadaniu parafii rangi sanktuarium podpisał ordynariusz diecezji Paterson, biskup Arthur Serratelli.


„We wrześniu 2014 roku, podczas jednego z zebrań, biskup zapytał mnie, czy parafia Holy Rosary Church (Matki Bożej Różańcowej) w Passaic, NJ, zechciałaby, aby ustanowić w niej sanktuarium Jana Pawła II (wówczas był jeszcze błogosławiony). No i czy ja jestem za – opowiada proboszcz i jednocześnie kustosz sanktuarium, ksiądz Stefan Las. – Była to wspaniała propozycja! Odpowiedziałem, że muszę zapytać Radę Parafialną i członków naszej parafii, gdyż nie mogę sam podejmować takiej decyzji” – podkreśla.
Propozycja biskupa nie była przypadkowa, gdyż w lipcu 1976 roku w kościele w Passaic był kardynał Karol Wojtyła i odprawił tutaj mszę świętą. Był to jedyny wówczas kościół w całym stanie New Jersey, w którym był kardynał Wojtyła, późniejszy papież Jana Paweł II. Już jako papież bywał w USA kilkakrotnie, a w październiku 1995 roku odprawił mszę w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Newarku i podniósł go do rangi bazyliki mniejszej.
Karol Wojtyła złożył wizytę w Holy Rosary Church z ważnego powodu. Ta parafia przed laty przyjęła arcybiskupa Jana Cieplaka. Bardzo ciekawe i dramatyczne były jego losy. 7 grudnia 1908 roku został w Petersburgu konsekrowany na sufragana mohylewskiego. Wielokrotnie był karany przez władze rosyjskie za wygłaszanie patriotycznych kazań i udział w manifestacjach narodowych. Od 6 sierpnia 1914 r. był administratorem archidiecezji mohylewskiej. 29 kwietnia 1919 został arcybiskupem tytularnym Ochrydy. Jako najstarszy rangą przedstawiciel Kościoła rzymskokatolickiego w ZSRR był dwukrotnie aresztowany w latach 1920 i 1922. W dniach 21-25 marca 1923 roku sądzono go w Moskwie na procesie pokazowym. Wraz z 14 innymi duchownymi został skazany na karę śmierci za „podżeganie do buntu poprzez zabobony”. Pod naciskiem światowej opinii publicznej i po ostrzeżeniu ze strony rządu polskiego wyrok zamieniono na 10 lat więzienia. W 1924 r. wydalono go z ZSRR. Wyjechał do USA. Sam papież poprosił biskupa archidiecezji w Newarku, aby go przygarnął i znalazł dla niego miejsce. Arcybiskup Jan Cieplak trafił wówczas do parafii w Passaic. I tutaj mieszkał. Zmarł 17 lutego 1926 roku w starym szpitalu Saint Mary's w Passaic. Pochowany został w katedrze wileńskiej. W pogrzebie uczestniczył prezydent RP Stanisław Wojciechowski. Toczy się teraz proces o jego beatyfikację.
6 sierpnia 1976 roku 19 biskupów polskich, na czele z kardynałem Karolem Wojtyłą, biorących udział w Eucharystycznym Kongresie w Filadelfii, przyjechało do kościoła Matki Bożej Różańcowej. Przyjechali, aby odprawić mszę świętą w intencji arcybiskupa Jana Cieplaka, gdyż minęło 50 lat od jego śmierci. Zwiedzili też szpital, w którym zmarł.
Biskupi mieli przyjechać o godzinie 11 przed południem, czekały na nich tłumy ludzi, a tymczasem… ich nie było. Chyba po dwóch godzinach oczekiwania ludzie rozeszli się. Biskupi dotarli w końcu autobusem do Passaic około godz. 3 po południu. Wszystko było pozamykane. Nie było wówczas telefonów komórkowych ani internetu. Proboszcz zachodził w głowę, jak zwołać ludzi. Rozwiązaniem był dzwon kościelny. Kiedy zaczął dzwonić, ludzie, którzy mieszkali bliżej czy dalej, zrozumieli, że coś się dzieje, i przybyli do kościoła. Dotarli wierni z okolicznych parafii. W ciągu pół godziny kościół był pełny. Nikt nie spodziewał się, że główny celebrans i homilista, kardynał Karol Wojtyła zostanie po dwóch latach wybrany na papieża.
„A kiedy nasz papież zmarł 2 kwietnia 2005 roku, następnego dnia wieczorem kościół wypełnił się po brzegi, było wówczas ponad 3 tysiące wiernych. Mszę żałobną odprawił sam ordynariusz diecezji. Już wówczas rodził się kult Jana Pawła II, bo ludzie od początku wierzyli, że jest święty – mówi ks. Stefan Las. – Potem kilka razy, podczas różnych uroczystości, był w naszym kościele ksiądz biskup Serratelli, m.in. odprawiał u nas pasterkę. Od początku, kiedy Jan Paweł II został wyniesiony na ołtarze, nasz biskup uważał, że parafia ta spełnia wszystkie warunki, aby została podniesiona do rangi sanktuarium. Pierwszy i najważniejszy powód to ten, że Karol Wojtyła tutaj był i odprawił mszę” – podkreśla.

Parafia sprowadziła z Polski figurę Jana Pawła II. Akurat tak się złożyło, że przylatywał do USA kardynał Stanisław Dziwisz, miał być po raz pierwszy w stanie New Jersey. Był to bardzo dobry moment, do poświęcenia tego pomnika i podniesienia parafii do rangi sanktuarium. Biskup Arthur Serratelli podpisał odpowiedni dokument, uzyskał jego potwierdzenie w Watykanie. 1 lipca 2012 roku kardynał Dziwisz, którego osobiście zaprosił ordynariusz diecezji Paterson, poświęcił pomnik i ogłosił, że od tej chwili parafia Holly Rosary Church jest Sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Świadkami tego wydarzenia było bardzo dużo ludzi.
„Osobiście znałem papieża Jana Pawła II – opowiada ksiądz Stefan Las. – Poznałem go podczas prywatnych audiencji w Castel Gandolfo. Uczestniczyłem w takich audiencjach trzy razy: w roku 1985, 1990 i 1997. Jeden raz uczestniczyłem także w audiencji ogólnej, na placu św. Piotra. Te prywatne spotkania to było niesamowite przeżycie. Miałem świadomość, że Jan Paweł II jest niezwykłym człowiekiem, tak szalenie otwartym na ludzi. Spotkanie w Castel Gandolfo zaczynało się od mszy, w której uczestniczyła niewielka grupa ludzi. Mszę celebrował papież. Czasami uczestniczyli w niej polscy artyści. Pamiętam, jak Krzysztof Krawczyk śpiewał psalm. Potem papież spotykał się z każdym indywidualnie. Zapytał mnie, z jakiej parafii jestem. Powiedziałem, że z Passaic. Ożywił się wówczas i powiedział: 'O, Passaic, pamiętam to miejsce, tę parafię, bo byłem tam. Pozdrawiam wszystkich członków tej parafii'. Przekazałem te pozdrowienia. Zapamiętam go do końca życia”.
Kustosz zauważa, że od czasu, kiedy parafia stała się sanktuarium, znacznie więcej ludzi bierze udział w różnych wydarzeniach w parafii, w mszach i nabożeństwach do Jana Pawła II. Większe jest zaangażowanie ludzi w modlitwie, w tym, co robią. „Przyjeżdżają tutaj ludzie z Nowego Jorku, Filadelfii, Bostonu i innych miast, aby obejrzeć kościół, w którym był Jan Paweł II, aby tutaj się pomodlić, prosić o łaski” – podkreśla ksiądz Las.

Autor: JANUSZ M. SZLECHTA