Spotkanie z karykaturami Drucha

44
Wspólne zdjęcie uczestników spotkania z artystą Ryszardem Druchem ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

Salony Artystyczne Ryszard Druch najchętniej robi w swojej Druch Studio Gallery w Trenton, NJ. Tym razem, dzięki życzliwości Magdaleny Majerowicz-Lupiński, 189. Salon Artystyczny zorganizował w jej MM Art Studio w Wallington, NJ, przy Lester Street.

Ryszard Druch jest karykaturzystą, malarzem, satyrykiem i promotorem polskiej kultury. Na spotkanie z nim, które odbyło się 22 kwietnia 2022 roku, przyszło ponad 20 osób zainteresowanych przede wszystkim karykaturą.

Magdalena Majerowicz-Lupiński przedstawia Ryszarda Drucha

Magdalena Majerowicz-Lupiński, właścicielka studia, powitała gościa i co nieco o nim opowiedziała. Ryszard Druch jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych i Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Przez 14 lat pracował w Opolu jako nauczyciel. Jako rysownik i karykaturzysta zadebiutował w polskiej prasie w roku 1978. 10 lat później został członkiem Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury w Warszawie. Wyemigrował do USA w roku 1991. Dwa lata później otworzył w Trenton, NJ, własną firmę Druch Studio, która od 2003 roku funkcjonuje we własnym lokalu, w rozszerzonej formule, jako Druch Studio Gallery. Organizuje w niej wystawy obrazów, wieczory autorskie, recitale i prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Pracuje również jako nauczyciel w polskich szkołach w Trenton, NJ, oraz Morrisville, PA.

W 2000 roku zaczął organizować Salony Artystyczne, które stały się piękną formą promocji polskiej kultury i sztuki w USA. 31 lat temu założył kabaret „Odlot”, który działa do dziś. Od roku 2012, w czerwcu, organizuje Kabaretową Noc Świętojańską. W tym roku, 26 czerwca, będzie to już jubileuszowa – bo 10. – impreza z tego cyklu.

Ryszard Druch jest laureatem wielu nagród i wyróżnień w konkursach rysunku satyrycznego. Ponadto jest autorem ponad 20 indywidualnych wystaw artystycznych w  Polsce, na Węgrzech i w USA. Wydał dwie książki. W tym roku, jesienią, Oficyna Wydawnicza Impuls w Krakowie wyda album z jego rysunkami i ilustracjami emigracyjnymi z lat 1991-2022.

Podczas spotkania ten świetny artysta pokazał całą serię slajdów z wykonanymi przez siebie karykaturami. Opowiadał też ciekawe historie ich powstania.

Ryszard Druch wzbogacał swoją opowieść slajdami

“W Stanach Zjednoczonych wylądowałem w dniu św. Mikołaja w grudniu 1991 roku. Pierwsze moje rysunki na amerykańskiej ziemi powstały właśnie w grudniu – opowiadał Ryszard Druch. – Postanowiłem wówczas zapisywać, obok daty powstania rysunku, jego numer. Kiedy patrzę na kolejny numer to widzę, że do tej pory wykonałem 1653 rysunki. Po drodze powstało jeszcze trochę nienumerowanych, więc mogę śmiało powiedzieć, że mam ich w swoim archiwum około dwóch tysięcy”.

Przy okazji pokazał, że potrafi mieć dystans do wielu spraw, do samego siebie również. Przed laty wykonał na przykład autokarykaturę z podpisem: „Zieloną kartę odstąpię za dobrze płatną pracę”.

“Kiedyś miałem nadzieję, że skoro jestem w Stanach Zjednoczonych i potrafię rysować, to będę publikował w ‘New York Timesie’ i w innych pismach amerykańskich, no i że będę nieźle zarabiał, ale… nic z tego nie wyszło. Wysłałem kiedyś swoje rysunki do ‘New York Timesa’ z nadzieją, że je opublikują. Po pewnym czasie mi je odesłali. Podziękowali tylko za to, że im podesłałem swoje prace” – stwierdził.

W pewnym momencie na ekranie pojawiły się karykatury znanych postaci ze świata sztuki i polityki. Ryszard Druch zadawał pytania, czy rozpoznajemy, kto to jest. Publiczność odniosła sukces, bo udało się rozpoznać m.in. Sylvestra Stallone i Andy’ego Warhola.

Artysta zdradził, że wielokrotnie wykonywał okładki książek, które wydali jego przyjaciele. Pokazał na przykład okładkę tomiku poezji Harry’ego Dudy „Piórkiem po Ameryce”.

Pokazał też wiele plakatów swojego autorstwa. Wykonywał je, bo były takie potrzeby. Na przykład każdy występ kabaretu „Odlot” czy Salon Artystyczny był promowany poprzez plakaty. Piękny plakat wykonał dla Evgena Malinowskiego, który podczas kilkunastu koncertów w Stanach Zjednoczonych śpiewał utwory Bułata Okudżawy i Włodzimierza Wysockiego.

Na zakończenie spotkania Magdalena Majerowicz-Lupiński wręczyła Ryszardowi Druchowi torta. Artysta nie miał wyboru, musiał go pokroić i podzielić się nim
z uczestnikami spotkania

Przy okazji opowiedział historię własnego obrazu akrylowego, o rozmiarach 16’x20′, który wykonał w 1995 roku. Nazwał go „Manhattan”. Trzymał go w samochodzie. “Pewnego poranka wychodzę z domu i widzę, że nie ma samochodu. Zadzwoniłem na policję. Po paru dniach samochód został znaleziony. Trochę był uszkodzony bagażnik i nie było w nim mojego obrazu. Niechaj teraz ktoś spróbuje mi powiedzieć, że Ryszard Druch nie jest wielkim artystą, skoro kradną mu obrazy w Stanach Zjednoczonych” – śmiał się gość MM Art Studio w Wallington. Artysta opowiadał o motywacji oraz o realiach tworzenia rysunków, a także o pojawiającej się satysfakcji. Dzielił się emocjami. Mówił o tym, co go inspiruje. Było to zatem naprawdę bliskie spotkanie ze sztuką. Czekamy na kolejne.