Stan Borys wraca do zdrowia

0
0

Problemy zdrowotne Stana Borysa pojawiły się tuż przed jego wylotem z Polski do Stanów Zjednoczonych, gdzie artysta miał zaplanowanych kilkanaście koncertów, mających trwać od końca stycznia do kwietnia. Z powodu choroby wszystkie zostały odwołane.

Sprawami organizacyjnymi dotyczącymi koncertów na miejscu zajmowała się Ania Maleady, życiowa partnerka i menedżerka artysty, która do Nowego Jorku przyleciała dużo wcześniej. Wiadomość o chorobie Stana Borysa całkowicie ją zaskoczyła, w związku z czym szybko załatwiła sprawy formalne dotyczące amerykańskich koncertów artysty i wróciła do Warszawy, by towarzyszyć swojemu partnerowi oraz koordynować jego leczenie.

„Stan dzień przed wylotem do Nowego Jorku dostał udaru, którego lekarze, udzielając mu pomocy w domu, początkowo nie stwierdzili. Dopiero dzięki reakcji przyjaciela, lekarza Macieja Grostkowskiego, który akurat był z nim w stałym kontakcie, został zabrany karetką do szpitala. Stan przez pięć dni leżał na oddziale intensywnej opieki medycznej i walczył o życie” – opowiada „Nowemu Dziennikowi” Ania Maleady. Wyjaśniła, że przeszedł on tzw. udar niedokrwienny i miał sparaliżowaną lewą część ciała.

„Gdy tylko się o tym dowiedziałam, odwołałam wszystkie koncerty w Stanach Zjednoczonych, wsiadłam do samolotu i poleciałam do Warszawy. Zastałam Stana sparaliżowanego, ale na szczęście świadomego. Do czasu mojego przyjazdu o komfort psychiczny Stana zadbali jego przyjaciele i krewni – relacjonuje Ania Maleady dodając, że zanim się pojawiła w Polsce, to była z nim w stałym kontakcie telefonicznym. – Stan był cały czas świadomy i rozmawiałam z nim bardzo często, nawet wtedy, gdy w karetce jechał do szpitala” – wspomina partnerka artysty. Z radością dodaje, że legendarny wokalista powoli wraca do zdrowia i obecnie został już przeniesiony do innego warszawskiego szpitala, gdzie jest rehabilitowany.

„Paraliż już powoli ustępuje. Stan ma jeszcze problemy z poruszaniem lewą ręką, ale na szczęście dzięki rehabilitacji ona również powoli zaczyna funkcjonować – opowiada Ania wyjaśniając, że jednak czas potrzebny na powrót do pełnego zdrowia i normalnego funkcjonowania artysty potrwa nawet do połowy roku. – Rehabilitacja może trwać od 3 do 6 miesięcy. Na szczęście Stan jest do wszystkiego bardzo dobrze nastawiony psychicznie, tym bardziej że mamy zaprzyjaźnionych lekarzy, którzy dają mu dobre porady”.

W pomoc artyście włączyła się także Fundacja Lex Nostra, która uruchomiła specjalny rachunek bankowy o numerze 16 1090 1030 0000 0001 1855 1374 (Santander Bank Polska) i gromadzi fundusze potrzebne na leczenie piosenkarza.

Również przyjaciele Stana Borysa nie pozostali obojętni i postanowili zorganizować koncert charytatywny połączony z aukcją obrazów i dzieł, by dzięki temu wesprzeć finansowo rehabilitację legendarnego wokalisty. Impreza odbędzie się 25 kwietnia w Klubie Stodoła w Warszawie.

Zarówno chory artysta, jak i jego partnerka dziękują lekarzom w Polsce za uratowanie życia Stana, a przyjaciołom i krewnym za opiekę. Swoją wdzięczność wyrażają także w stosunku do znajomych lekarzy z Ameryki, którzy doradzali im, jak Stan ma się zachować, co robić, a także podtrzymywali ich na duchu. Szczególne słowa podziękowania kierują do dr. Henryka Cioczka i dr. Tomasza Kowacza z Nowego Jorku oraz dr. Piotra Kuklińskiego z San Antonio w Teksasie, a w Polsce do dr. Marcina Repetowskiego, prof. Jana Kochanowskiego oraz dr Joanny Tomalki.

Stan Borys pozdrawia także wszystkich fanów w Stanach Zjednoczonych, przeprasza za odwołane koncerty i dziękuje za wyrozumiałość oraz ciepłe słowa, jakie napływają do niego poprzez media społecznościowe, SMS-y, e-maile i telefony.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA