Świąteczne oblicze Dzieci PRL-u

0
2

„Wśród nocnej ciszy”, „Gdy się Chrystus rodzi”, „Dzisiaj w Betlejem”, „Cicha noc”, „Oj, maluśki, maluśki”, „Gdy śliczna Panna”, „Do szopy, hej pasterze” oraz „Gore gwiazda Jezusowi” – to tylko kilka kolęd z bogatego repertuarowo występu Dzieci PRL-u, który odbył się w sobotę, 22 grudnia, w oddziale Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej na Ridgewood. Koncert mieli okazję zobaczyć ci, którzy specjalnie w tym celu odwiedzili siedzibę Unii, a także członkowie PSFCU załatwiający w tym czasie swoje sprawy finansowe.

Wszyscy bardzo ciepło wypowiadali się na temat nietypowego rockowo-akustycznego występu popularnego polonijnego zespołu, a niektórzy nawet włączali się do wspólnego śpiewu.

„To był ciekawy, fajny i nowoczesny koncert kolęd. Bardzo mi się podobał” – stwierdził pan Mieczysław z Maspeth.

Pomysł z występem Dzieci PRL-u w ridgewoodzkim oddziale PSFCU zrodził się przypadkowo, wyjaśniła „Nowemu Dziennikowi” jego szefowa.

„Po koncercie dziecięcego zespołu Gaudete, który także u nas wystąpił, jedna z naszych pracownic pokazała nagranie wideo swojemu mężowi, liderowi zespołu Dzieci PRL-u, który stwierdził, że oni też mogliby zaśpiewać kolędy w naszym oddziale. Ania Czajka zgłosiła się później do mnie z taką propozycją i pomysł ten bardzo mi się spodobał. Doszłam do wniosku, że możemy to połączyć z prowadzoną u nas akcją 'Świąteczny Uśmiech Dziecka'. W ten sposób Dzieci PRL-u wsparły małe potrzebujące dzieci” – opowiada Agnieszka Duduś, menedżerka oddziału PSFCU na Ridgewood, która nie wyklucza, że taki koncert będzie także miał miejsce za rok.

„Ludziom, którzy ze mną rozmawiali, również bardzo się podobało, mówili, że chcieliby w przyszłym roku znów zobaczyć taki występ. Szansa na to jest, ale wcześniej musimy jeszcze zobaczyć, jaka będzie dalsza reakcja naszych klientów” – dodała szefowa oddziału PSFCU na Ridgewood.

Zespół Dzieci PRL-u wystąpił w poszerzonym składzie o muzyków, którzy od wielu lat blisko z nim współpracują lub kiedyś działali w tej grupie. Wspólnie z Dawidem Czajką gościnnie śpiewała Karolina Kaproń, na gitarze zagrał Krzysztof Trzciński, a na gitarze basowej Przemek Koczela. Pojawił się także Piotrek Zwolak, który w początkowym okresie działalności grupy był perkusistą. Poza tym na gitarach zagrali bracia Paweł Klassek i Piotrek Klassek, współtworzący wraz z Dawidem Czajką i nieobecnym Adamem Romanowskim Dzieci PRL-u.

Na pomysł świątecznych występów wpadł lider grupy. „Chciałem bardzo, żebyśmy zagrali kilka koncertów kolędowych, ponieważ nikt tutaj tego nie robi, a są to fajne, nastrojowe i kameralne występy” – wyjaśnia Dawid Czajka. Dla jego zespołu nie była to żadna nowość, bo grupa ta pierwszy raz kolędy grała dwa lata temu w „Queens Tavern” na Ridgewood, znajdującej się obok siedziby PSFCU, gdzie została bardzo dobrze przyjęta przez publiczność.

„Wówczas wystąpiliśmy w innym składzie, ale tym razem zrobiliśmy parę akustycznych prób w naszym studiu i fajnie nam się grało, więc nie było żadnych problemów z tymi koncertami” – dodaje lider i wokalista Dzieci PRL-u.

Prócz występu w siedzibie PSFCU na Ridgewood grupa zagrała także w niedzielę, 16 grudnia, w Polskim Domu Narodowym „Warsaw” na Greenpoincie. Poza tym w sobotę wieczorem, 22 grudnia, w swoim studiu nagraniowym na Ridgewod muzycy zorganizowali spotkanie wigilijne dla przyjaciół i najwierniejszych fanów. Było składanie sobie życzeń, świąteczne potrawy, a przede wszystkim wspólne kolędowanie. Obecnie zespół przygotowuje się do występu podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Koncert Dzieci PRL-u odbędzie się w niedzielę, 13 stycznia, w Carleton Hall w East Islip. Poza tym muzycy pracują już nad materiałem na swoją drugą płytę.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA