Świąteczne spotkanie osób bezdomnych i samotnych na Greenpoincie

0
3

W spotkaniu opłatkowym, które odbyło się w piątek, 14 grudnia, wzięło udział około 150 osób, wśród których byli bezdomni, osoby samotne i ubogie, a także wolontariusze i zaproszeni goście reprezentujący różne polonijne organizacje i instytucje. Na zebranych czekał wigilijny obiad oraz świąteczne potrawy i ciasta, wspólne łamanie się opłatkiem i składanie sobie życzeń, a także bogaty program artystyczny oraz wiele niespodzianek. Pod koniec spotkania bezdomni, ubodzy i samotni otrzymali również bożonarodzeniowe prezenty

CZĘŚĆ OFICJALNA
„Życzmy sobie wszyscy zdrowia, bo bez niego nie ma niczego, bliskości i rodziny, bo trzeba wokół siebie mieć osoby, którym się ufa. Życzmy sobie także przyjaźni, wzajemnej dobrej woli, spokoju i braku złych niespodzianek w przyszłym roku” – podkreślił podczas swojego wystąpienia konsul generalny Maciej Golubiewski.

Jednym z głównych gości piątkowego spotkania opłatkowego był poseł stanowy Joseph Lentol, który w swoim przemówieniu podziękował Eryce Volker, wolontariuszce pomagającej bezdomnym, oraz Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej za zorganizowanie tego spotkania świątecznego oraz zaproszenie go do wzięcia w nim udziału. Wyznał również, że bardzo lubi świąteczne piosenki, ponieważ mają niesamowitą moc, po czym zaśpiewał swój ulubiony utwór „I'll Be Home for Christmas”. Piosenka wylansowana 75 lat temu przez Binga Crosby'ego miała niesamowitą wymowę w kontekście Wigilijki dla osób bezdomnych.

Podczas oficjalnego rozpoczęcia uroczystości jej uczestników powitała także Eryka Volker oraz przedstawiciele Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej – jej prezes i dyrektor wykonawczy Bogdan Chmielewski oraz przewodniczący Rady Dyrektorów Krzysztof Matyszczyk. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Ryszard Koper, który również poświęcił opłatki.

„Ten, dla którego tutaj się gromadzimy, w Betlejem też doświadczył bezdomności. Ta rodzina nie miała miejsca, ale wiemy, że stajnia betlejemska to najradośniejsze miejsce na świecie, bo tam odnajdujemy to, co jest najważniejsze – miłość spływającą z nieba oraz łączącą ludzi. Otoczeni taką miłością nigdy nie będziemy bezdomnymi” – podkreślił ks. Ryszard Koper.

Głos zabrał także ks. Robert Czok, który przed wielu laty, jako proboszcz parafii św. Antoniego na Greenpoince, użyczał pomieszczeń kościelnych na noclegownię dla bezdomnych. Kapłan, wspominając tamten czas, podkreślał wielkie poświęcenie wolontariuszy pomagających osobom, które w mroźną zimę znalazły się bez dachu nad głową.

„Byłem pod wielkim wrażeniem tego, co wtedy widziałem, byłem zachwycony postawą Eryki Volker i pozostałych wolontariuszy” – podkreślił kapłan dodając, że cieszy się, że mógł z nimi współpracować.

Od pewnego czasu w spotkaniach opłatkowych dla osób bezdomnych, ubogich oraz samotnych biorą udział członkowie ZHP. Harcerze i harcerki z greenpoinckich hufców przynieśli ze sobą Betlejemskie Światło Pokoju, któremu w tym roku przyświeca hasło „Światło, które łączy”. W swoim krótkim wystąpieniu nawiązał do niego Michał Mościcki, reprezentujący Hufiec „Warmia”.

„Naszą harcerską misją, która nas wszystkich łączy, jest niesienie tego światła do władz państwowych, samorządowych, urzędów i instytucji państwowych, do szkół i kościołów, szpitali i domów pomocy społecznej, do ludzi samotnych i odrzuconych i kochanych wciąż za mało” – mówił harcerz. Natomiast druhna Luiza z Hufca „Podhale” wręczyła Eryce Volker specjalną kartkę z wierszem opisującym jej działalność na rzecz bezdomnych:
Są Anioły na tej ziemi, których dotyk otuli udręczone dusze.
Anioł taki życie ludziom choć na chwilę odmieni, i ciało odzieje, i ukoi serce, nadmienić muszę!

– recytowała harcerka, której wiersz wywołał łzy wzruszenia w oczach znanej polonijnej wolontariuszki, od kilkudziesięciu lat pomagającej bezdomnym i potrzebującym.

Z kolei Mikołaj Maliniak ze St. Anthony „Homeless SOS” odczytał listę bezdomnych oraz ludzi im pomagających, którzy odeszli w ciągu minionego roku. Ich pamięć uczczono minutą ciszy, a także odmówiono modlitwę za ich dusze. Pod koniec spotkania bezdomni, ubodzy i samotni otrzymali prezenty oraz kartki świąteczne, na których mogli napisać życzenia i adresy swoich rodzin w Polsce, a które późnej miały zostać wysłane przez wolontariuszy do Polski.

Tegorocznej Wigilijce towarzyszyło zawołanie „Jezu ufam Tobie – Jesus I trust in You”, które miało uświadomić bezdomnym, że silna wiara i zaufanie ułatwiają pokonanie nałogów oraz zmianę podejścia do życia.

„Każdego roku wymyślam inne hasło, poprzez które chcę u każdego umocnić wiarę. Bardzo istotne jest też zaufanie, bo jednak sama wiara nie wystarczy. Jeżeli się zaufa Bogu, to dzieją się cuda. Bóg jest także jedyną nadzieją dla bezdomnych na wyjście z tego stanu oraz z ich nałogów – wyjaśniła „Nowemu Dziennikowi” Eryka Volker i dodała, że z 30-letniego doświadczenia pomocy bezdomnym wie, że ten sposób działa. – Jeżeli ktoś występuje przeciwko Bogu, to wiadomo, że mimo usilnych prób niesienia pomocy takiemu bezdomnemu, nie osiągnie się żadnego efektu” – dodała wolontariuszka.

CZĘŚĆ ARTYSTYCZNA
Oficjalne przemowy podczas spotkania opłatkowego przedzielone były różnymi występami. W części artystycznej kilka kolęd zaprezentowała Victoria Knapik, a także Stefan Orzech. Wraz z nimi śpiewała je cała sala, a na skrzypcach wtórował im Edward Szala. Swój program artystyczny przedstawili także aktorzy-amatorzy z Klubu Seniora Amber Health, którzy wykonali również specjalną „Kolędę seniorów klubu Amber”, opiewającą jego uroki, oraz wystawili jasełka, wzbudzając nimi dużo śmiechu. Na zakończenie ich występu Janusz Skowron, dyrektor Klubu Seniora Amber Health, odczytał staropolskie życzenia noworoczne. Z kolei Katarzyna Drucker i David Musiał, tworzący Theatre And Opera Society „Theos”, zaprezentowali program pt. „Magia polskich świąt”, złożony z pastorałek oraz bożonarodzeniowych opowieści. Został on bardzo ciepło przyjęty przez publiczność.

ORGANIZATORZY I DARCZYŃCY
Spotkanie opłatkowe dla bezdomnych i osób potrzebujących od samego początku koordynują wolontariusze ze St. Anthony „Homeless SOS” z Eryką Volker na czele. Głównymi sponsorami są: Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, Polish Assistance Inc., oraz Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa. Donacjami organizatorów spotkania wsparli także: Pulaski Association of Business & Professional Men, Syrena Bakery, Arthur's Funeral Home, Belvedere Bridge Enterprises, a także Elżbieta i Dariusz Knapikowie oraz Beata Eider. Ciepły posiłek oraz prezenty dla bezdomnych zapewnił Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, który od dawna aktywnie uczestniczy w organizacji Wigilijki dla bezdomnych i potrzebujących.

„Jest to dla nas niezwykle ważne spotkanie, od kilku już lat na trwałe wpisane w kalendarz wydarzeń konsulatu, z uwagi na troskę państwa polskiego wobec wszystkich jej obywateli, w tym tych najbardziej doświadczonych przez los, zmagających się z problemem bezdomności oraz odrzuceniem społecznym i potrzebujących wsparcia – wyjaśniła „Nowemu Dziennikowi” konsul Małgorzata Rejek-Radon, kierownik Wydziału Prawnego i Opieki Konsularnej. – Konsulat w ciągu roku w różny sposób wspomaga osoby bezdomne, czy to w formie zapomogi pieniężnej, ciepłej strawy, czy też ludzkiego odruchu solidarności. Wigilia dla osób bezdomnych i samotnych jest kulminacją tych działań i okazją do spotkania z nimi w szerszym gronie, w świątecznej atmosferze i wzajemnej sympatii oraz przyjaźni” – dodała pani konsul.

W dorocznej Wigilijce dla osób bezdomnych, ubogich i samotnych wzięli także udział przedstawiciele wielu polonijnych organizacji i instytucji.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA