Szansa na większą pomoc federalną dla studentów

4

Izba Reprezentantów w ub. czwartek zatwierdziła ustawę, która pozwali na zwiększenie federalnej pomocy finansowej dla studentów, a tym samym zredukowanie subsydiów dla prywatnych kredytobiorców.

Izba Reprezentantów w ub. czwartek zatwierdziła ustawę, która pozwali na zwiększenie federalnej pomocy finansowej dla studentów, a tym samym zredukowanie subsydiów dla prywatnych kredytobiorców.
Kierując fundusze federalne bezpośrednio do studentów administracja Obamy twierdzi, że w ciągu 10 lat zaoszczędzi ponad 80 mld dol. Oszczędności te z kolei wykorzystane zostaną na wyższe Pell grants dla studentów z rodzin o niskich dochodach, programy edukacyjne dla przedszkolaków oraz inne przedsięwzięcia, m.in. fundusze dla dwuletnich uczelni.
Ustawa, znana pod nazwą Student Aid and Fiscal Responsibility Act, została zatwierdzona w Izbie Reprezentantów większością głosów, teraz czeka na aprobatę Senatu, gdzie – jak przewidują demokraci – nie spotka się z opozycją.
"Ustawa ta jest największą inwestycją w federalną pomoc dla studentów – powiedział poseł George Miller, demokrata z Kalifornii i przewodniczący Komitetu ds. Edukacji i Pracy, sponsora ustawy. – Dzięki niej ucinamy przekazywanie funduszy studentom okrężnymi kanałami, gdzie część z nich się gubi, i przekazujemy je bezpośrednio w ich ręce".

W ramach obowiązującego do tej pory programu rząd wypłaca subsydia dla kredytodawców i daje gwarancje na pożyczki. Po zatwierdzeniu ustawy przez Senat wszystkie uczelnie będą musiały przejść na system bezpośrednich pożyczek rządowych (federal Direct Loan) do lipca 2010 r.
40 miliardów dol. przekazane ma być na zwiększenie rocznej stawki Pell grant z 5350 dol. obecnie do 5550 dol. w 2010 r. oraz do 6900 dol. do roku 2019 r. Począwszy od roku 2011 wysokość tego stypendium będzie zależała od kosztów utrzymania i rosła będzie wraz z konsumenckim indeksem cen (Consumer Price Index) plus 1 procent.
Zdaniem tych, którzy dbają o interesy studentów, legislacja ta pomoże milionom studentów zdobyć wyższe wykształcenie dzięki większej pomocy finansowej ze strony rządu.

Rocznie dwie trzecie studentów w Stanach Zjednoczonych bierze kredyty, by opłacić koszty studiowania. Ubiegłej jesieni, w związku z zawirowaniami na rynkach finansowych, możliwość zdobycia przez nich wyższego wykształcenia stanęła pod znakiem zapytania, ze względu na mniejszy dostęp do pożyczek oraz zaostrzone kryteria przyznawania kredytów.
Pierwszym powodem, dla którego postanowiono przetransferować federalne fundusze bezpośrednio w ręce studentów było umożliwienie im zdobycia finansów na opłacenie studiów, bez względu na sytuację na rynku finansowym.

Ustawa przewiduje przekazanie około 10 mld dol. na dwuletnie uczelnie, w tym część wykorzystana ma być na programy szkoleniowe dla wykładowców, a część na renowacje. To pierwsza w historii taka inwestycja federalna w uczelnie, na których rocznie kształci się 6 mln osób.
8 mld dol. ma być przeznaczone na programy przedszkolne, które dotąd – podobnie jak dwuletnie – często pomijane były podczas dystrybucji federalnych funduszy. 2,55 mld dol. ma zasilić budżety uczelni, na których większość studentów jest rasy czarnej.
W ustawie są także plany wzmocnienia programu pożyczek Perkinsa oraz zredukowania liczby pytań na podaniu FAFSA (Free Application for Federal Student Aid), które rodziny wypełniają, ubiegając się o pomoc finansową.

Demokratyczni ustawodawcy, którzy popierają ustawę, uważają, że pozwoli ona na wielkie oszczędności, a tym samym wspomoże edukację młodego pokolenia. "Dzięki tej ustawie mamy szansę znaleźć się w światowej czołówce, jeśli chodzi o liczbę osób w kraju posiadających wyższe wykształcenie" – twierdzi administracja Baracka Obamy.
Senat ma głosować nad ustawą pod koniec września.

 

Autor: AS, (R)