Tadeusz Kościuszko – przyjaciel ludzkości

Mieczysław Rokosz jest prezesem Komitetu Kopca Kościuszki w Krakowie.

108
FOTO: Z ARCHIWUM M. ROKOSZA

Urodził się 4 lutego 1746 r. na Mereczowszczyźnie (dziś Białoruś) w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej. Kształcił się w Szkole Rycerskiej w Warszawie, a następnie w Akademii Malarstwa i Rzeźby w Paryżu, równocześnie studiując eksternistycznie w tamtejszej szkole wojskowej.

Sposobił się do zawodu wojskowego. Nie uzyskawszy jednak w kraju zatrudnienia w armii, wyemigrował do Francji, gdzie na wieść o wojnie kolonii amerykańskich o niezależność od Korony Brytyjskiej podjął decyzję o udaniu się do Ameryki.

Osiem lat walczył w wojnie rewolucyjnej o niepodległość Stanów Zjednoczonych, jako naczelny inżynier wojskowy armii amerykańskiej. Położył ogromne zasługi w tej wojnie, m.in. dzięki swym fortyfikacjom miał osobisty udział w zwycięstwie Amerykanów pod Saratogą, ufortyfikował West Point nad rzeką Hudson. Awansował do stopnia generała, zyskał uznanie i przyjaźń ojców założycieli Stanów Zjednoczonych (Waszyngtona, Jeffersona), został odznaczony Orderem Cyncynata i zyskał sławę bohatera Stanów Zjednoczonych.

Po powrocie do ojczyzny otrzymał wreszcie etat w armii i awans na generała. W roku 1792 walczył w wojnie polsko-rosyjskiej w obronie Konstytucji 3 maja, pierwszej w Europie konstytucji, której celem była reforma państwa  polskiego, do czego nie dopuszczała caryca Katarzyna, kierując swe potężne siły wojskowe na teren Rzeczypospolitej. Kościuszko zasłużył się w tej wojnie pierwszymi od czasów zwycięstwa Sobieskiego pod Wiedniem polskimi zwycięstwami pod Zieleńcami i Dubienką. Jako jeden z pierwszych został odznaczony ustanowionym wtedy orderem Virtuti Militari, zyskał sławę bohatera narodowego. Został też wyróżniony obywatelstwem honorowym Republiki Francuskiej.

Po klęsce i aneksji części terytorium Rzeczypospolitej przez mocarstwa ościenne – Rosję i Prusy (II rozbiór Polski w 1793 r.) – Kościuszko wyemigrował do Saksonii. Tu obóz patriotów przygotowywał plan powstania narodowego (insurekcji), którego celem było odzyskanie pełnej suwerenności i niepodległości. Na jego przywódcę wyznaczono gen. Kościuszkę. Powstanie inaugurował Kościuszko w Krakowie, starej stolicy Polski, na Rynku, uroczystą przysięgą wojska na wierność jemu jako Naczelnikowi, i przysięgą Naczelnika na wierność narodowej sprawie.

Powstanie kościuszkowskie trwało siedem miesięcy, wzięły w nim udział wszystkie stany i warstwy społeczne (szlachta, mieszczaństwo, chłopi, a także Żydzi) i objęło znaczny obszar Rzeczypospolitej. Był to czas walki z przeważającymi siłami Moskwy i Prus, ale też czas budowania podstaw republikańskiego, demokratycznego państwa, w którym wszystkie stany społeczne byłyby objęte prawem. Mimo sukcesów militarnych – jak zwycięstwo pod Racławicami, gdzie wsławili się chłopi uzbrojeni w kosy (kosynierzy) czy obrona Warszawy – powstanie doznało ostatecznej klęski w bitwie pod Maciejowicami (10 października 1794 r.).

Ranny Kościuszko, a wraz z nim tysiące walczących dostało się do niewoli rosyjskiej. Nastąpił trzeci rozbiór Polski (1795 r.) i znikniecie jej z mapy politycznej Europy. Powstanie jednak uratowało godność i honor narodu, wskazało kolejnym pokoleniom jedną z dróg do niepodległości z orężem w ręku.

Po zwolnieniu z carskiej niewoli Kościuszko odwiedził  Amerykę, a wróciwszy do Europy jako emigrant polityczny zamieszkał we Francji. Ostatnie lata życia spędził w jedynym państwie europejskim o ustroju republikańskim – w Szwajcarii. Zmarł w Solurze 15 października 1817 r. Wkrótce ciało jego sprowadzono do Polski i pochowano w grobach królewskich na Wawelu w Krakowie.

Kościuszko był człowiekiem wielu talentów. Francuski historyk Jules Michelet powiedział o nim, że „był samą Polską”, a polski historyk Szymon Askenazy stwierdził, że „jego imię jest Polska” – bo stał za nim naród, bo był on i pozostaje symbolem niezbywalnych praw narodu – każdego narodu – do posiadania własnego, suwerennego państwa.

Ale zasługi dziejowe Kościuszki nie ograniczają się do własnego narodu i państwa. Był „najczystszym synem wolności”. Był pierwszym na świecie człowiekiem, którzy „handel hebanem”, jak nazywano sprzedaż Murzynów w niewolę i niewolnictwo Murzynów, uznał za hańbę ludzkości, tak jak za największe zło we własnej ojczyźnie uważał niewolę chłopa. I osobiście temu przeciwdziałał. Był wielkim filantropem, przyjacielem bliźniego – każdego człowieka, bez względu na kolor skóry, przynależność narodową, etniczną czy wyznanie. I dlatego zasługuje na miano „przyjaciela ludzkości”.

Gen. Lafayette, towarzysz broni Kościuszki w walce o niepodległość Stanów Zjednoczonych, powiedział o nim, że „do całego świata należy, a jego cnoty są całej ludzkości własnością”. Senator Benjamin Harrison, nim został prezydentem Stanów Zjednoczonych, uznał, że imię Kościuszki trwać będzie dopóty, dopóki gdziekolwiek na świecie będzie trwała walka o wolność, o niezbywalne prawo człowieka do bycia wolnym.

Zasługi Kościuszki są uniwersalne i nieprzedawnione. Potwierdzeniem tego jest około 200 pomników generała na całym świecie. Do najstarszych z nich należy symboliczna mogiła bohatera – Kopiec Kościuszki w Krakowie, wzniesiony przez naród polski w latach 1820-1823, pomnik Kościuszki w Akademii Wojskowej w West Point, wzniesiony w 1829 r., czy nazwa Mt. Kościuszko – nadana najwyższej górze na kontynencie australijskim.

Na tle obecnych przemian na świecie Kościuszko, którego wydała wielokulturowa polsko-litewska Rzeczpospolita, jawi nam się jako postać zupełnie nowoczesna i aktualna. Kościuszko wciąż jest wart naszej pamięci, jest „bohaterem wciąż potrzebnym”.