Thaddeus Kosciusko Bridge czy Twin Bridges?

93
Most nad rzeką Mohawk od 36 lat nosi oficjalną nazwę Thaddeus Kosciusko Bridge / Foto: EDWARD NOWAKOWSKI/NOWY DZIENNIK

Istnieje od 1959 roku, a od ponad 35 lat nosi oficjalną nazwę Thaddeus Kosciusko Bridge – stanowiącą upamiętnienie polsko-amerykańskiego generała. Niestety, w świadomości okolicznych mieszkańców funkcjonuje jako Twin Bridges i mało kto myśli, by zmienić te przyzwyczajenia. Oburzający jest jednak fakt, że w tym błędnym przeświadczeniu utwierdzają ich lokalne media, a nawet organy stanowe, które w swoich oficjalnych dokumentach i komunikatach używają niewłaściwej nazwy. Czy Polonii uda się to zmienić?

Rok 2017 został ogłoszony przez UNESCO Rokiem Tadeusza Kościuszki, co ma stanowić upamiętnienie 200. rocznicy jego śmierci. Ta przypada 15 października, a więc już za kilka tygodni. Być może to odpowiedni moment, żeby upomnieć się – zwłaszcza w instytucjach stanowych oraz posiadających publiczny charakter – o właściwe uhonorowanie bohatera, któremu Stanu Zjednoczone zawdzięczają swoją wolność. Niestety, w świadomości Amerykanów niewiele miejsca zajmuje pamięć o jednym z najważniejszych przywódców i uczestników wojny o niepodległość ich kraju. Oczywiście istnieją różne obiekty, muzea, pomniki i miejsca związane z Tadeuszem Kościuszką, ale sposób, w jaki niektóre z nich są traktowanie, nie oddaje w pełni szacunku, na jaki zasługuje taki bohater, jaki był ten generał. Świadczyć o tym mogą problemy, jakie pojawiły się kilka miesięcy temu z funkcjonowaniem Thaddeus Kosciuszko National Memorial, czyli filadelfijskiego muzeum znajdującego się w domu, w którym mieszkał kiedyś bohater dwóch narodów, a także całkowita ignorancja nazwy mostu znajdującego się nad rzeką Mohawk w Latham, niedaleko Albany i Saratogi.

Właśnie używanie określeń typu Twin Bridges, The Twins, a nawet Dolly Parton Bridge w stosunku do obiektu, którego oficjalna nazwa brzmi Thaddeus Kosciusko Bridge, jest nie tylko niestosowne, ale nawet bulwersujące. Oburzający jest fakt, że dzieje się to w okolicy Saratogi, czyli miejsca szczególnego dla Stanów Zjednoczonych, w którym pomiędzy 17 września a 8 października 1777 roku stoczono zwycięską i uważaną za jedną z najważniejszych walk z armią brytyjską podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. A sukces w tej bitwie osiągnięto właśnie dzięki Tadeuszowi Kościuszce, odpowiedzialnemu za budowę amerykańskich fortyfikacji polowych. Dlatego właśnie w tej okolicy polsko-amerykański generał i “najczystszy syn wolności” – jak go określał prezydent Thomas Jefferson – powinien być doskonale znany, a jego nazwisko wymawiane jednym tchem. Niestety tak nie jest, a ludzie, zamiast używania nazwy Thaddeus Kosciusko Bridge w stosunku do jednego z najważniejszych mostów w tym rejonie, wolą inne substytuty. Okazuje się jednak, że robią to nie tylko zwykli mieszkańcy, ale także prezenterzy radiowi, dziennikarze z lokalnych gazet, a nawet urzędnicy stanowi w oficjalnych dokumentach – i to oburza najbardziej.

THADDEUS KOSCIUSKO BRIDGE
Most ten znajduje się w Latham i rozciąga się nad rzeką Mohawk oddzielającą powiaty w Albany i Saratodze. Składa się z dwóch identycznych łukowych konstrukcji wykonanych ze stali. Każda z nich ma po trzy pasy ruchu, jedna w kierunku północnym, druga w południowym. Most obejmuje autostradę Interstate 87 pomiędzy zjazdami nr 7 i nr 8. Został wybudowany w 1959 roku w ramach powstającej wówczas Adirondack Northway, drogi łączącej Albany z miejscowością Champlain znajdującą się na granicy Stanów Zjednoczonych i Kanady. 21 lipca 1981 roku stanowa legislatura w Albany, wspólnie z nowojorskim stanowym Departamentem Transportu (NYSDOT), oficjalnie zatwierdziła nazwę mostu honorującą polsko-amerykańskiego bohatera, nazywając ten obiekt Thaddeus Kosciusko Bridge. Ceremonia jej nadania połączona z tzw. przecięciem wstęgi i zawieszeniem tablic z oficjalną nazwą mostu odbyła się 3 maja 1982 roku.

TWIN BRIDGES
Określenie to nagminnie wykorzystywane jest w serwisach drogowych podawanych przez lokalne rozgłośnie radiowe, nadające swoje programy w okolicy Albany i Saratogi, pomiędzy którymi znajduje się Thaddeus Kosciusko Bridge. Zwraca na to uwagę Edward Nowakowski, prezes “Nowego Dziennika”, który bardzo często korzysta z autostrady Interstate 87, biegnącej przez most Tadeusza Kościuszki.

“W związku z tym, że w pobliżu Thaddeus Kosciusko Bridge jest duży węzeł komunikacyjny, w lokalnych rozgłośniach radiowych co pół godziny podawane są komunikaty dotyczące korków na drogach. Ponieważ są to dwa bliźniacze mosty z ruchem w przeciwległych kierunkach radiowcy zaczęli używać określenia Twin Bridges, które łatwiej było im wymówić, i tak zostało do dziś” – podkreśla Edward Nowakowski. Ta sytuacja na pewno miała bardzo duży wpływ na popularyzację niewłaściwej nazwy mostu wśród okolicznych mieszkańców, którzy być może nawet nie są świadomi, że oficjalnie nosi on imię bohatera dwóch narodów. Do tego dochodzą także publikacje w lokalnych gazetach. Można je znaleźć m.in. w artykułach – również zamieszczonych na stronach internetowych – takich gazet, jak np.: “Times Union” czy też “The Daily Gazette”.

Jedną z ostatnich tego typu publikacji jest artykuł “The Northway hits 50” autorstwa Jeffa Wilkina, zamieszczony w “The Daily Gazette”. Autor kilka razy używa określenia Twin Bridges. Co prawda w jednym miejscu dodaje, że chodzi o Thaddeus Kosciusko Bridge, ale kilka razy wykorzystuje niewłaściwe określenie, poza tym zamieszcza je pod głównym zdjęciem, a także na dołączonej mapie wskazującej lokalizację mostu.

Jeszcze bardziej bulwersujące jest wykorzystywanie określenia Twin Bridges w dokumentach publikowanych przez nowojorski stanowy Departament Transportu, który w przeszłości był jedną z instytucji nadających mostowi oficjalną nazwę Thaddeus Kosciusko Bridge. Błędne określenie widnieje również na jego oficjalnym facebookowym profiluNorthway Twin Bridges” oraz w informacjach zamieszczonych na stronie tego departamentu (www.dot.ny.gov/twinbridges) dotyczących mostu Tadeusza Kościuszki. Podobnie jest z wieloma komunikatami na jego temat przekazywanymi przez NYSDOT do wiadomości publicznej. Jest to tym bardziej skandaliczne, że właśnie władze stanowe sprawują pieczę nad nowojorskimi mostami i w tej kwestii powinny trzymać się oficjalnego nazewnictwa.

Niestety, ani przedstawiciele “The Daily Gazette”, ani też nowojorskiego stanowego Departamentu Transportu do chwili oddania naszej gazety do druku nie udzielili w tej sprawie żadnego komentarza.

Sytuacja, z jaką mamy do czynienia przy nazewnictwie Thaddeus Kosciusko Bridge, jest dowodem, że niedawna walka Polonii o utrzymanie nazwy mostu Kościuszki znajdującego się w mieście Nowy Jork i łączącego Brooklyn z Queensem oraz o jak najszybsze zamontowanie na nim tablic z jego nazwą była zasadna i dzięki temu uniknięto nieoficjalnego określania go jako K-Bridge. Czy w przypadku mostu znajdującego się na autostradzie Interstate 87 będzie podobnie? Czy Polonia jest na tyle silna i operatywna, by wymóc – przynajmniej na instytucjach stanowych i mediach – używanie prawidłowej nazwy?

Thaddeus Kosciusko Bridge składa się z dwóch identycznych łukowych konstrukcji wykonanych ze stali / FOTO: WIKIPEDIA

DZIAŁANIA POLONII
“Przed wielu laty Polonia zamieszkująca okolice Albany próbowała walczyć o używanie właściwej nazwy mostu, a nawet zbierała podpisy pod petycją do tamtejszych władz, ale nie udało się powstrzymać tego trendu związanego z łatwiejszą wymową – podkreśla Edward Nowakowski. – Warto jednak spróbować wypromować właściwą nazwę, ponieważ most ten jest dla wielu kierowców punktem orientacyjnym podczas podróżowania i zawsze jego nazwa pojawia się w serwisach drogowych” – dodaje prezes “Nowego Dziennika”.

“Wiele razy podczas różnych odczytów podkreślałem, że ten most nosi imię Tadeusza Kościuszki i, niestety, nigdy się nie spotkałem z tym, żeby ktokolwiek potwierdził mi, że wie o tym, że to jest Thaddeus Kosciuszko Bridge” – mówi dr inż. Tadeusz Alberski, pracujący w biurze stanowego Departamentu Transportu w Albany oraz mieszkający stolicy stanu Nowy Jork od ponad 25 lat. “To jest bardzo przykre, że zapomina się nazwisko polskiego generała, który w tym właśnie rejonie tak bardzo dużo zrobił dla Ameryki i wolności jej mieszkańców” – dodaje pan Tadeusz, który jednak bardzo sceptycznie podchodzi do możliwości zmiany przyzwyczajeń okolicznych mieszkańców.

“To może być taka walka z wiatrakami, ponieważ w Albany jest zbyt mała grupa Polaków mogących samodzielnie coś z tym zrobić” – uważa Alberski. Mimo tego sądzi, że warto spróbować, pod warunkiem, że przeprowadzi się dużą i odpowiednią kampanię, oraz że zmobilizuje się do tego całą Polonię, a nawet przedstawicieli polskich władz.

“Mamy obecnie bardzo sprzyjający klimat, ponieważ w tym roku przypada 200. rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki. W dodatku mamy w pobliżu Saratogę, gdzie można by się spotkać i zrobić jakąś poważną uroczystość poświęconą generałowi. Wtedy być może w jakimś stopniu udałoby się wypromować tutaj nazwisko Tadeusza Kościuszki, a przy okazji także zwrócić uwagę na nazwę mostu – wyjaśnia dr inż. Tadeusz Alberski. – Niedługo w Nowym Jorku pojawi się prezydent Andrzej Duda. Przecież można pokazać mu pole bitwy w Saratodze i zorganizować tam jakieś spotkanie. To na pewno przyciągnie amerykańskie media” – proponuje pan Tadeusz, który w bardzo znaczący sposób przyczynił się do powstrzymania zakusów na skrócenie nazwy Kościuszko Bridge na K-Brige w mieście Nowy Jork. Niestety z Thaddeus Kosciusko Bridge sprawa jest poważniejsza, ponieważ niewłaściwa nazwa od wielu już lat funkcjonuje w świadomości okolicznych mieszkańców, a z przyzwyczajeniami trudno walczyć. Można natomiast – na co zwraca uwagę szef Fundacji Kościuszkowskiej – wymóc właściwe nazewnictwo na przedstawicielach instytucji publicznych.

“Zwykłych ludzi trudno jest przekonać do używania takich czy innych nazw, ponieważ często posługują się lokalnymi określeniami, ale dla mnie nie jest do zaakceptowania fakt, że instytucje stanowe nie stosują oficjalnej nomenklatury – podkreśla Marek Skulimowski. – Jest to tym bardziej bulwersujące, że nazwa tego mostu upamiętnia bohatera Stanów Zjednoczonych. Czy ktokolwiek może pomyśleć, żeby zmienić nazwę mostu Waszyngtona na W-Bridge, ponieważ tak jest krócej i łatwiej wymawiać? Nie możemy sobie upraszczać życia do tego stopnia. To jest powolne wymazywanie historii. Po to istnieją pewne nazwy, żebyśmy pamiętali o różnych wydarzeniach i bohaterach z nimi związanych” – wyjaśnia prezes i dyrektor wykonawczy Fundacji Kościuszkowskiej dodając, że w Ameryce, która jest krajem imigrantów, w użyciu jest wiele trudnych określeń. Są także typowo indiańskie, które mało kto potrafi wymówić, a jednak nikt ich nie chce zmieniać.

“Wymazywanie z użycia nazwy mostu poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, np. z powodu trudności z wymówieniem jego nazwiska, jest dla mnie niedopuszczalne – twierdzi Marek Skulimowski zapewniając, że niebawem zajmie się tą sprawą. – Po powrocie z urlopu na pewno przyjrzę się tej kwestii dokładniej. Ponieważ zawsze preferuję dialog, a nie wszczynanie awantur, po zrobieniu dokładnego rozeznania tej sprawy będę chciał rozmawiać ze stanowym Departamentem Transportu i przekonać ich, by przynajmniej w języku formalnym używali pełnej i właściwej nazwy mostu” – zapewnia szef Fundacji Kościuszkowskiej.

Z kolei Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Nowym Jorku jak i Ambasada RP w Waszyngtonie podjęły już interwencję w tej sprawie.

“Skierowałem pismo do Commissioner DOT zwracając uwagę na zasadność posługiwania się oficjalną nazwą mostu przez władze stanowe. Ponadto pracujemy obecnie nad pismem do ‘Daily Gazette’ z prośbą o używanie oficjalnej nazwy mostu. Jest to szczególnie ważne w kontekście 200. rocznicy obchodów śmierci gen. Tadeusza Kościuszki, która przypada na ten rok – podkreśla konsul generalny Maciej Golubiewski. – Dodatkowo jesteśmy w kontakcie z Fundacją Kościuszkowską w sprawie wypracowania zestawu działań, które pozwolą nam na skuteczne dotarcie do organów administracyjnych i społeczności amerykańskiej” – dodaje przedstawiciel polskiego rządu. Konsul generalny zachęca także Polonię do zaangażowania się i lobbowania na rzecz używania oficjalnej nazwy mostu nad rzeką Mohawk i zapewnia, że sprawa jego nazwy będzie tematem obrad Rady Polonijnej ds. wizerunku Polski w USA i dyplomacji publicznej.

Działania Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku wspiera także Ambasada RP w Waszyngtonie, która szczególnie w bieżącym roku, ze względu na 200. rocznicę śmierci polsko-amerykańskiego bohatera oraz ustanowiony Rok Kościuszki, poświęca dużo miejsca i uwagi jego postaci. Szczególnie ważne są akcje promujące Kościuszkę w środowisku amerykańskim.

“W kwietniu ambasada zorganizowała seminarium naukowe w Bibliotece Kongresu w Waszyngtonie poświęcone Kościuszce, a w październiku planujemy dwa kolejne duże wydarzenia. 14 października odbędzie się bieg Kosciuszko Freedom Run w Waszyngtonie. Również weekend 14 i 15 października będzie poświęcony naszemu projektowi ‘Find Your Kościuszko!’. Mamy nadzieję, że swoim zasięgiem obejmie on całe Stany Zjednoczone – wyjaśnia Małgorzata Safianik, radca prasowy Ambasady RP. – Jesteśmy przekonani, że nasze działania przyczynią się do rozpowszechnienia informacji o dokonaniach i spuściźnie po Tadeuszu Kościuszce w USA”.

Akcje promujące Tadeusza Kościuszkę, zwłaszcza wśród Amerykanów, prowadzi także Instytut Kultury Polskiej. Jak podkreśla jedna z pracownic tej organizacji, IKP ma bardzo nietypowy, ale zarazem idealnie pasujący do okolicy, w której znajduje się Thaddeus Kosciusko Bridge, sposób na naukę poprawnej wymowy nazwiska polsko-amerykańskiego bohatera.

“Stworzyliśmy i zaprezentowaliśmy w brooklyńskim Museum of Food and Drink koktajl ‘The Kosciuszko Bridge’, w którym żubrówka symbolizuje Racławice, a amerykański gin jest symbolem Saratogi. Promujemy ‘The Kosciuszko Bridge’ jako napój, który łączy ducha dwóch narodów, a mówiąc to po angielsku, wykorzystujemy grę słów, gdyż ‘spirit‘ znaczy również alkohol. Uznaliśmy, że promując ‘The Kosciuszko Bridge’ wśród Amerykanów, nauczymy ich wymawiać to nazwisko poprawnie” – wyjaśnia Magdalena Mazurek-Nuovo, zajmująca się w Instytucie Kultury Polskiej programami związanymi z dyplomacja publiczną. Oczywiście to nie wszystkie pomysły, jakie Instytut Kultury Polskiej wykorzystuje do upowszechniania spuścizny polsko-amerykańskiego bohatera, a które mogą także popularyzować go w okolicach Saratogi i mostu nad rzeką Mohawk.

“Od początku roku, promując wydarzenia związane z Kościuszką czy też publikacje o nim, używamy tzw. hasztagu #GeneralKosciuszkoWeSaluteYou, dzięki któremu nawiązaliśmy współpracę z Historical Society for the New York Courts” – zdradza Magdalena Mazurek-Nuovo, zachęcając przy okazji wszystkie polonijne organizacje do wykorzystywania stworzonego przez IKP hasztagu przy okazji promocji wydarzeń związanych z Kościuszką. Poza tym reprezentowana przez nią organizacja planuje jeszcze wiele innych projektów dotyczących bohatera dwóch narodów, które skierowane będą głównie do Amerykanów, ponieważ oni – bardziej niż Polonia – wymagają doinformowania. Wśród nich będzie m.in. promocja Tadeusza Kościuszki w jednym z amerykańskich dzienników wychodzących w Nowym Jorku.

Na pewno dużą rolę w popularyzacji polsko-amerykańskiego generała będzie miała tegoroczna Parada Pułaskiego, która 1 października przejdzie Piątą Aleją, pod hasłem przewodnim “Tadeusz Kościuszko – bohater dwóch narodów”. Dlatego też należy żywić nadzieję, że – podobnie jak to miało miejsce na początku tego roku w przypadku mostu Kościuszki w mieście Nowy Jork – działania Polonii zmierzające do uświadomienia wszystkim, jaką nazwę nosi most nad rzeką Mohawk, zakończą się sukcesem i niebawem zniknie z użycia określenie Twin Bridges, a zastąpi je właściwa, obowiązująca od ponad 35 lat nazwa – Thaddeus Kosciusko Bridge.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA