To moja codzienna praca

0
7

Odpowiedziała pani na zapytanie naszego fikcyjnego Polonusa. Czy zawsze odpowiedź następuje tak szybko? Czy jako senator wybrana z listy polonijnej ma pani czas na zajmowanie się sprawami Polonii, prócz tego, co dzieje się w Senacie, a nie dotyczy Polonii?
Reaguję zawsze najszybciej jak to jest możliwie i staram się sprawę załatwić skutecznie. W Senacie pracuję w dwóch komisjach: Łączności z Polakami za Granicą i Komisji Kultury. Zajmuję się każdą sprawą, jaką zgłaszają konkretnie do mnie Polacy i organizacje polonijne, jak również obywatele i instytucje w Polsce. W zależności od stopnia skomplikowania działania kończą się pozytywnie i szybko lub sprawa może mieć charakter przewlekły i muszę cierpliwie lub dociekliwie drążyć.

Z jakimi sprawami najczęściej zwracają się do pani Polonusi?
Najczęstsze sprawy to, jak wystąpić o dotacje finansowe dla organizacji lub stowarzyszenia do Senatu; nauka i edukacja – problemy szkół społecznych zajmujących się nauczaniem dzieci polskiego pochodzenia, prośba o nawiązanie różnych kontaktów z instytucjami w Polsce, prośba o większe uczestnictwo przedstawicieli polskiego parlamentu w uroczystościach, jakie organizują Polacy w swoim miejscu zamieszkania. Trudno wymienić wszystkie problemy.

Jak dużo zapytań dostaje pani każdego roku?
Nigdy nie liczyłam ilości spraw, pytań i problemów, z jakimi zwracają się do mnie rodacy, to jest moja praca codzienna, do wykonania

Co sądzi pani o pomyśle stworzenia dwóch miejsc dla polonijnych senatorów?
Bardzo dużo na ten temat można by powiedzieć. Proponuję obejrzeć w internecie posiedzenie Komisji Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, które zostało poświęcone tej sprawie 4 grudnia o godzinie 16:00 czasu polskiego, lub poczekać na stenogram z tego posiedzenia, który ukaże się trochę później na stronie internetowej Senatu. To była dyskusja z udziałem senatorów z Komisji Ustawodawczej oraz przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i organizacji pozarządowych, które działają na rzecz Polonii, i z którymi nasza Komisja współpracuje.

ROZMAWIAŁ PRZEMEK CEBULA

Barbara Borys-Damięcka ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową. Od roku 1958 przez 40 lat zawodowo i twórczo związana z Telewizją Polską, gdzie zdobywała doświadczenie jako młody asystent, realizator telewizyjny i reżyser. Organizowała zespoły twórcze do realizacji Teatrów Telewizji i wyreżyserowała i zrealizowała ich ponad 200. Otrzymała wiele nagród krajowych i międzynarodowych. Pełniła funkcję dyrektora Działu Realizacji Telewizyjnej i szefa Telewizji Publicznej w latach 1990-1994. W tym czasie, jako pomysłodawca, zorganizowała, uruchomiła i wprowadziłam na satelitę Eutelsat Telewizję Polonia, umożliwiając w ten sposób wielu Polakom łączność z krajem i wiedzę o Polsce. Od 1997 r. do wyborów do Senatu RP w 2007 r., była dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Syrena w Warszawie. W wyborach do Senatu VII kadencji uzyskała ponad 605 000 głosów, w VIII kadencji startowała z 44. okręgu jednomandatowego, uzyskując 195 735 głosów. Pracuje w Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz w Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą.

Biuro Senatorskie Barbary Borys-Damięckiej
02-515 Warszawa, ul. Puławska 3 lok. 3
tel. 22 856 53 90, fax 22 856 53 91
e-mail: [email protected]

Autor: Przemek Cebula