Twórca i dowódca amerykańskiej kawalerii – gen. brygady Kazimierz Pułaski

0
64

Kazimierz Pułaski urodził się 6 marca 1745 r. w Warszawie, w bogatej i wpływowej rodzinie magnackiej herbu Ślepowron. Uczęszczał do szkoły parafialnej w Warce, a następnie ukończył szkołę prowadzoną przez księży teatynów w Warszawie. Pomimo młodego wieku zdobył bogate wojenne doświadczenie, walcząc w szeregach konfederacji barskiej w randze pułkownika, szczególnie jako dowódca kawalerii przeciw oddziałom rosyjskim i królewskim.

Konfederaci podnieśli bunt przeciw uzależnieniu Polski od Rosji, żądali przywrócenia wolności szlacheckich oraz dążyli do detronizacji Stanisława Augusta Poniatowskiego, postrzeganego jako protegowanego dworu carskiego. Na czele konfederacji stał Józef, ojciec Kazimierza. Razem z innymi magnatami, m.in. Adamem i Michałem Krasińskimi, toczyli wojnę domową pod hasłem obrony wiary i wolności. Niestety konfederacja była zatrutym owocem intrygi carskiej, służąc raczej wrogom Rzeczypospolitej niż jej naprawie. Jednak nie można mieć o to pretensji do 20-letniego Kazimierza Pułaskiego, który nie był politykiem. Był za to młodzieńcem pełnym wojennego zapału, uznającym się za gorącego patriotę, a zarazem uwikłanym w porwanie króla i próbę zamachu na jego życie.

Po przegranej konfederatów oraz otrzymaniu zaocznego wyroku śmierci za zamach królobójczy Kazimierz Pułaski był zmuszony opuścić kraj. Przebywając na emigracji we Francji z wielkim zainteresowaniem i uznaniem odnosił się do wieści o walce narodu amerykańskiego o swą wolność i niezawisłość. W Paryżu poznał Benjamina Franklina, od którego otrzymał listy polecający do Kongresu i Jerzego Waszyngtona, głównodowodzącego armią amerykańską. Będąc człowiekiem czynu, zdecydował się ochotniczo przyłączyć się do amerykańskich patriotów, w tym celu udając się za ocean.

Przybył do Ameryki 23 lipca 1777 r., zabiegając o przydział do wojska amerykańskiego. Miał wówczas 32 lata. Już w bitwie pod Brandywine 15 września 1777 r. okazał się przydatny, ratując życie Jerzemu Waszyngtonowi. Wkrótce władzom amerykańskim przedstawił projekt zorganizowania oddziałów kawalerii amerykańskiej, wskazując na jej mobilne znaczenie dla prowadzonych działań partyzanckich i podjazdowych. Rozkazem z 21 września 1777 r. został mianowany dowódcą lekkich dragonów w randze generała brygady. W grudniu 1977 r. w Trenton rozpoczął organizowanie oddziałów kawalerii. Ten fakt wpłynął na uznanie gen. Kazimierza Pułaskiego twórcą kawalerii amerykańskiej.

W marcu 1778 r. na czele brygady dragonów wziął udział w bitwie w Haddonsfield. Na skutek doświadczeń wojennych wystąpił do Kongresu z propozycją utworzenia mieszanego oddziału, złożonego z kawalerii i piechoty, bardziej dostosowanego do potrzeb i charakteru prowadzonej wojny partyzanckiej. Pomimo trudnej sytuacji finansowej i materiałowej sił amerykańskich trafny projekt Pułaskiego zyskał przychylność władz. W 1778 r. utworzył legion, który prowadził na rzecz powstańców dynamiczne rozpoznanie sił angielskich, atakował ich zaplecze i linie komunikacyjne oraz organizował na nich zasadzki. Na początku 1779 r. rozkazano, aby legion Pułaskiego połączył się z armią dowodzoną przez gen. Benjamina Lincolna w Karolinie. Tam 10 maja 1779 r. na czele swego legionu Pułaski odniósł błyskotliwe zwycięstwo nad Anglikami w bitwie pod Charleston.

Tragiczną bitwą w życiu Pułaskiego miała się okazać walka o port Savannah w Georgii, będący w posiadaniu Anglików. Postanowiono odbić port z pomocą Francuzów, którzy przysłali flotę. Legion Pułaskiego otrzymał trudne zadanie szturmu pozycji nieprzyjaciela od strony lądu i wdarcia się do miasta. 9 października 1779 r. w czasie szarży Pułaski został ciężko ranny kulą z kartacza. Zmarł dwa dni później, nie odzyskawszy przytomności. Na wieść o śmierci Pułaskiego generał Jerzy Waszyngton, stacjonujący wówczas ze sztabem w West Point, zadecydował, aby w dniu, w którym przyszła wiadomość, hasłem w wojsku stał się „Pułaski”, a odzewem „Polska”.

Generał został pochowany na plantacji w Savannah, na co wskazały badania archeologiczne z 1996 r., podczas których odkryto trumnę z napisem „Brygadier general Casimir Pulaski”. Uroczysty pogrzeb odbył się 9 października 2005 r. w Savannah. W 2007 r. gen. Kazimierz Pułaski, ponad 200 lat po śmierci, otrzymał honorowe obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Decyzję w tej sprawie podjął jednogłośnie Kongres. Wyróżnienie to przyznawane jest niezwykle rzadko. W ciągu ponad 200 lat istnienia USA otrzymało je tylko siedem osób, m.in. markiz La Fayette, Winston Churchill i Matka Teresa z Kalkuty.

Kazimierz Pułaski – konfederat barski, organizator amerykańskiej kawalerii, banita z ojczyzny i wybitny żołnierz armii Jerzego Waszyngtona, walczącej o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej – został uznany za bohatera narodowego Stanów Zjednoczonych. Jego imię noszą nie tylko miasta, budynki i mosty, ale też szkoły, parki, place czy ulice. W wielu stanach znajdują się pomniki poświęcone jego osobie. Upamiętnia go w każdą pierwszą niedzielę października parada jego imienia w Nowym Jorku, a 11 października oficjalnie jest uznany za dzień jego pamięci.

Autor: Piotr Potomski