Ukochana, biało-czerwona flaga załopotała w Perth Amboy

158
Wspólne zdjęcie uczestników uroczystości na tle Dzwonu Wolności ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/NOWY DZIENNIK

Dzień 11 listopada jest w Polsce świętem państwowym. W tym roku obchodziliśmy 102. rocznicę odzyskania niepodległości. Zarząd Zjednoczenia Polaków w Ameryce, z siedzibą w Perth Amboy w stanie New Jersey, zorganizował w minioną niedzielę uroczyste obchody tej ważnej dla nas wszystkich rocznicy.

O godzinie 11 w kościele św. Jana Pawła II w Perth Amboy rodacy uczestniczyli w mszy świętej w intencji Ojczyzny. Mszę celebrował ksiądz Waldemar Wielądek. Podczas kazania podkreślił, że musimy pielęgnować naszą wiarę i miłość do Ojczyzny. A potem kościół wypełniła patriotyczna pieśń:

Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki

Otaczał blaskiem potęgi i chwały,

Coś ją osłaniał tarczą swej opieki

Od nieszczęść, które przygnębić ją miały!

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:

Ojczyznę wolną pobłogosław Panie! (…)”.

Po mszy wszyscy udali się na rondo przy budynku City Hall, czyli do Market Square Garden w centrum miasta, aby uczestniczyć we wzruszającej uroczystości. Tutaj stoi pomnik George’a Waszyngtona – pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz kopia Dzwonu Wolności (Liberty Bell). No i jest maszt, na którym znów miała zawisnąć polska flaga.

Kadet Pułaskiego Jerzy Guziak wciaga polską flagę na maszt

Niech żyje Polska!

Do tego historycznego miejsca przybyli między innymi: Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020 Jadwiga Kopala, burmistrz miasta Wilda Diaz, Kadeci Pułaskiego z kapitanem Stanisławem Bańkowskim, Marszałek Parady Pułaskiego ZPA 2019 Janusz Pogorzelski z żoną Barbarą, Miss Polonia ZPA 2019 Victoria Kolano i uczniowie Polskiej Szkoły Dokształcającej ZPA z panią dyrektor Hanną Skowrońską-Jękal. Uczestników uroczystości powitała Katarzyna Kolek, prezes zarządu Zjednoczenia Polaków w Ameryce.

Katarzyna Kolek, prezes zarządu Związku Polaków w Ameryce,
wita uczestników uroczystości

– „Obchodzimy dzisiaj Narodowe Święto Niepodległości. 11 listopada to dla nas, Polaków, jedna z najważniejszych dat w kalendarzu” – powiedziała pani prezes. – „To właśnie 11 listopada 1918 roku, po 123 latach zaborów, nasz kraj znów pojawił się na mapie Europy. Gdyby nie bohaterstwo przodków, ktorzy walczyli o naszą niepodległość, to dzisiaj prawdopodobnie nie mówilibyśmy w języku polskim. Nie moglibyśmy pewnie też demonstrować dumy z naszych narodowych symboli – flagi oraz białego orła, a wielkie czyny, jakich dokonywali Polacy na przestrzeni wieków, zostałyby zapomniane. Spotykając się dzisiaj tutaj oddajemy hołd tym wszystkim, którzy walczyli i ginęli za naszą Ojczyznę, a zarazem demonstrujemy jak ważna jest dla nas pamięć o historii naszego kraju” – podkreśliła Katarzyna Kolek.

– „Zastanawiamy się dzisiaj, jaka będziesz Polsko? Jaka będzie Polska jutra? Jakimi my będziemy Polakami?” – powiedział z kolei ksiądz Sławomir Romanowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Perth Amboy. – Piękne są nasze barwy ojczyste. Gdy wiatr się zerwie, będzie powiewać nasza flaga i na niej widać biel i czerwień. Biel – to serce czyste, czerwień – to miłość. My dzisiaj tutaj, na amerykańskiej ziemi, jesteśmy dumni z wolnej i niepodległej Polski. Ufam, że jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Dlatego dzisiaj podnosimy naszą flagę… Jesteśmy narodem, dla którego początek wiary i państwowości łączy jedna data.

Fenomenem Polski jest odrodzenie i zachowanie tożsamości po 123 latach podziałów i zaborów. W ostatnich latach nasz kraj, nawet mimo Covid 19, rozwija się gospodarczo. W ten pozytywny obraz naszego kraju wpisują się też sukcesy naszych sportowców – z Robertem Lewandowskim i młodziutką Igą Świątek na czele – na arenie międzynarodowej (…). Jesteśmy dumni z naszego wielkiego rodaka, świętego papieża Jana Pawła II.

Jako ludzie wiary, jako Polacy kochający Ojczyznę, bądźmy wdzięczni Panu Bogu za polski chleb, za polską Caritas, za to, że w naszym kraju nie ma biedy niezawinionej – także wtedy, gdy doświadczamy truności, czy przechodzimy przez chwile próby. Przejmujmy się słowami św. Jana Pawła II, który w Częstochowie w 1983 roku powiedział nam: “Nie chciejcie Ojczyzny, która Was nic nie kosztuje”. Ten koszt to uczciwa praca, trzeźwość, rodzina Bogiem silna, pamięć o tych, którzy za Polskę oddali życie na tylu frontach, w obozach koncentracyjnych, w więzieniach czy na wygnaniu… Niech żyje Polska!” – zakończył ksiądz Sławomir Romanowski.

O Ojczyźnie nie można zapomnieć

Na uroczystość przybyła Wilda Diaz, burmistrz (mayor) Perth Amboy. Odkąd jest głową miasta, co roku uczestniczy w uroczystości wciągnięcia polskiej flagi na maszt.

Burmistrz Perth Amboy Wilda Diaz mówiła z uznaniem o współpracy z Polakami

– „Wiemy, że jest pandemia koronawirusa i musimy przestrzegać zasad, aby się przed nią chronić, bo musimy dbać o swoje zdrowie. Dlatego tym bardziej cieszę się, że tutaj jesteście i że ja jestem z wami” – powiedziała Wilda Diaz. – „Jestem zachwycona tym, że macie w sercach tak wielką miłość do waszej pierwszej Ojczyzny i że okazujecie hołd bohaterom, którzy oddali życie walcząc o jej wolność. Jestem pełna uznania dla nauczycieli, którzy w polskiej szkole uczą dzieci miłości do Ojczyzny rodziców”.

Pani burmistrz podkreśliła, że lubi współpracować z Polakami, bo ta współpraca układa się bardzo dobrze. Dodała, że w Parku Międzynarodowym w Perth Amboy są dwa piękne symbole przypominające wielkich Polaków: pomnik Mikołaja Kopernika i tablica poświęcona generałowi Kazimierzowi Pułaskiemu. Na koniec Wilda Diaz wręczyła prezes ZPA Katarzynie Kolek okolicznościową proklamację.

Potem pani prezes ZPA poprosiła o zabranie głosu Wielką Marszałek Parady Pułaskiego 2020…

– „Jak wiecie, Parady Pułaskiego na Manhattanie w tym roku nie było. Mam nadzieję, że w przyszłym roku pomaszerujemy wszyscy razem 5. Aleją” – powiedziała Jadwiga Kopala. – „Cieszę się, że jestem z wami na tak pięknej uroczystości. Bóg, Honor i Ojczyzna to są nasze wartości, o których musimy pamiętać. Mamy w sobie miłość do Ojczyzny i wiarę – i tego nikt nam nie odbierze” – podkreśliła.

Panie z Zarządu ZPA złożyły biało-czerwony wieniec przed Dzwonem Wolności. Na zdjęciu od lewej: Katarzyna Kolek, Elżbieta Khattak, Agnieszka Dolińska, Magdalena Pulwin, Iwona Dzietczyk i ojciec Sławomir Romanowski

W Perth Amboy zrobiło się biało-czerwono

Po wystąpieniu pani Marszałek uczennice Polskiej Szkoły Dokształcającej ZPA zaśpiewały hymny: hymn amerykański zaśpiewała Izabela Grigorov, a hymn polski – Natalia Dolińska. No i nastąpił najważniejszy moment uroczystości. Jerzy Guziak, przedstawiciel Kadetów Pułaskiego, podszedł do masztu i powoli zaczął wciągać do góry polską flagę przyczepioną do liny. Po chwili załopotała niemal na szczycie masztu. Powyżej powiewała na wietrze flaga amerykańska.

Uczennica Polskiej Szkoły Dokształcającej ZPA Natalia Dolińska śpiewa hymn polski

Potem panie z zarządu Zjednoczenia Polaków w Ameryce podeszły do Dzwonu Wolności, stojącego kilka kroków za masztem, i na metalowej ramie postawiły piękny wieniec ułożony z białych i czerwonych kwiatów. Należy podkreślić, że jest to kopia Dzwonu Wolności (Liberty Bell), bedącego symbolem wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Oryginalny Liberty Bell jest eksponatem muzealnym znajdującym się w Independence National Historical Park w Filadelfii.

Kadet Artur Szkiladz prowadził Apel Poległych

Uroczystość zakończył Apel Poległych, który poprowadził kadet Artur Szkiladz. Wiele osób nie kryło radości z faktu, że udało się taką patriotyczną uroczystość zorganizować i że przyciągnęła tak wielu rodaków – mimo pandemii. Zanim The Market Square Garden opustoszał, każdy z uczestników uroczystości otrzymał pysznego pączka. Ufundował je zarząd ZPA. Pozostała tam polska flaga, która będzie powiewać na maszcie co najmniej kilka tygodni.