W sobotę wybieramy w USA prezydenta Polski

303
Siedzibą trzech komisji obwodowych – nr 123, 124 i 125 – jest Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku (233 Madison Avenue, New York, NY 10016). W sobotę, 27 czerwca, będą one pracowały od godziny 7 rano do 21 (a zapewne o wiele dłużej, czyli do momentu policzenia wszystkich nadesłanych głosów) FOTO: WIKIMEDIA.ORG

Zgodnie z postanowieniem marszałka Sejmu RP z dnia 3 czerwca 2020 roku w sprawie zarządzenia wyborów prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wybory odbędą się w niedzielę, 28 czerwca. Natomiast Polacy w USA, Kanadzie i krajach Ameryki Południowej głosować będą w sobotę, 27 czerwca, w godzinach 7:00-21:00 czasu lokalnego.

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wybierać będziemy spośród 11 zarejestrowanych kandydatów. Są to: Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Sebastian Duda, Szymon Franciszek Hołownia, Marek Jakubiak, Władysław Marcin Kosiniak-Kamysz, Mirosław Mariusz Piotrowski, Paweł Jan Tanajno, Rafał Kazimierz Trzaskowski, Waldemar Włodzimierz Witkowski i Stanisław Józef Żółtek.

W USA głosowanie odbywa się wyłącznie w formie korespondencyjnej, bez możliwości osobistego odbioru pakietu i bez możliwości osobistego oddania koperty zwrotnej konsulowi lub obwodowej komisji wyborczej.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw zagranicznych z dnia 8 czerwca, na terenie USA zostało utworzonych dziewięć obwodów głosowania:

– obwód numer 121 z siedzibą obwodowej komisji wyborczej w Wydziale Konsularnym Ambasady RP w Waszyngtonie;

– obwody nr 123, 124 i 125 z siedzibą w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku;

– obwód nr 126 z siedzibą w Konsulacie Generalnym RP w Los Angeles w Kalifornii;

– obwód nr 127 z siedzibą w Konsulacie Generalnym RP w Houston w Teksasie;

– obwody nr 128, 129 i 130 z siedzibą komisji wyborczych w Konsulacie Generalnym RP w Chicago.

15 czerwca był ostatnim dniem rejestracji do głosowania za granicą. Jeśli potencjalny wyborca dokonał wcześniej rejestracji, przed wyborami zaplanowanymi na 10 maja, do 16 czerwca musiał potwierdzić swoją chęć udziału w wyborach korespondencyjnych.

OGROM PRACY, MAŁO CZASU

W środę, 17 czerwca, do Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku przybyli członkowie wszystkich trzech komisji obwodowych, którzy natychmiast przystąpili do pieczętowania kart do głosowania. W tym czasie w konsulacie trwało już przygotowywanie pakietów, które jak najszybciej musiały być wysłane do osób, które zarejestrowały się do wyborów.

„Członkowie naszej komisji, wraz z pracownikami konsulatu, intensywnie uczestniczyli w przygotowaniu wyborów. Robiliśmy to z pozytywnym nastawieniem, że damy radę – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Iwona Podolak, przewodnicząca obwodowej komisji numer 124. – Było naprawdę dużo do zrobienia, ale pracowaliśmy w bardzo miłej atmosferze. Pracowałam wcześniej wielokrotnie w komisjach wyborczych, ale ta nowa forma głosowania korespondencyjnego wymagała więcej pracy i więcej czasu niż w przypadku głosowania osobistego. Przygotowanie pakietów wyborczych do wysłania dla blisko 14 tysięcy potencjalnych wyborców to był ogrom pracy. Podołaliśmy temu zadaniu, z czego bardzo się cieszę. Było to możliwe dzięki temu, że pomagaliśmy sobie nawzajem, mimo że pracujemy w różnych komisjach. No i należy docenić ogromne zaangażowanie pracowników konsulatu. Będzie to duży innowacyjny krok w głosowaniu w Stanach Zjednoczonych. Jest to wygodny sposób głosowania dla wyborców mieszkających daleko od Nowego Jorku, Waszyngtonu czy Chicago, no i bezpieczny w czasach pandemii” – dodała pani Iwona.

„Tak naprawdę przygotowania rozpoczęliśmy już przed wyborami, które miały się odbyć w Polsce 10 maja, a u nas dzień wcześniej. Wtedy zamówiliśmy na przykład pieczątki dla komisji wyborczych – wyjaśnia wicekonsul Katarzyna Konopka, kierownik referatu ds. administracyjno-finansowych. – Natomiast wydruk materiałów, takich jak karty do głosowania czy wszystkie koperty, zleciliśmy natychmiast po tym, jak otrzymaliśmy ostateczne wzory tych dokumentów od Państwowej Komisji Wyborczej. Wzory kart do głosowania otrzymaliśmy we wtorek rano, 16 czerwca. Wydrukowane otrzymaliśmy jeszcze tego samego dnia wieczorem. Oczywiście od momentu ogłoszenia terminu wyborów dużo czasu poświęciliśmy na zatwierdzanie osób, które zgłaszały swój udział. To było zadanie konsulów, ale w różnych innych organizacyjnych i logistycznych sprawach pomogło nam wiele życzliwych osób, przede wszystkim członkowie trzech komisji wyborczych, które będą pracować w dniu wyborów w konsulacie. W sumie w przygotowaniach do wyborów uczestniczyło ponad 30 osób.

KONSUL GENERALNY: PROSIMY O SZYBKIE ODSYŁANIE PAKIETÓW

„Ostatnie dwa tygodnie to był dla nas czas poświęcony wyłącznie przygotowaniom do wyborów. Mieliśmy bardzo krótkie okno czasowe. Prawo zezwalało nam wysłać pakiety do wyborców najpóźniej w poniedziałek, 22 czerwca, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że obywatele muszą mieć jak najwięcej czasu, żeby je odesłać – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Adrian Kubicki, konsul generalny w Nowym Jorku. – Dlatego robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby ostatnie pakiety wysłać w czwartek i w piątek, czyli 18 i 19 czerwca. Pracowaliśmy każdego dnia tak długo, ile tego wymagała sytuacja: ja, pozostali konsulowie i wszyscy pracownicy konsulatu. Przesyłki w znakomitej większości trafiły bezpośrednio do sortowni, co powinno znacząco skrócić czas ich doręczenia do wyborców” – podkreślił konsul.

Konsul generalny Adrian Kubicki: „Wiemy na pewno, że duża część pakietów dotarła do odbiorców już w sobotę, 20 czerwca. Teraz prosimy o to, aby jak najszybciej te pakiety odsyłać, żeby mieć pewność, że do soboty, 27 czerwca, dotrą do konsulatu, czyli do komisji wyborczych
FOTO: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Aby praca przebiegała sprawnie i efektywnie, w każdej sali na pierwszym piętrze konsulatu przy stołach siedziały osoby, które miały określone działania do wykonania. Na pierwszym stanowisku odbywało się składanie pakietów złożonych z uniwersalnych elementów, które są jednakowe dla wszystkich. W skład każdego pakietu wchodziły: karta do głosowania z numerem konkretnej komisji, instrukcja, jak należy prawidłowo oddać głos, oraz trzy koperty (dwie wkładane były do środka tej największej). Jedna koperta była przeznaczona na kartę do głosowania; druga koperta jest z adresem konsulatu i ma wrócić do konsulatu, a konkretnie do zaznaczonej na niej komisji; trzecia, największa, to jest ta, w którą wkładane były pozostałe koperty i dokumenty.

Następnie dokładane było oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na kartę do głosowania, które było wydrukowane imiennie dla każdego, zgodnie z danymi, które były w spisie wyborców. Potem na koperty były naklejane etykiety z imieniem i nazwiskiem oraz adresem (dane te musiały się pokrywać z oświadczeniem). Następnie każda duża koperta, z pełną zawartością, była zaklejana i stemplowana znaczkiem pocztowym. Wyznaczeni do tego pracownicy konsulatu zbierali tak przygotowane pakiety, a potem zawozili je na pocztę.

„Wiemy na pewno, że duża część pakietów dotarła do odbiorców już w sobotę, 20 czerwca – stwierdził konsul Adrian Kubicki. – Teraz prosimy o to, aby jak najszybciej te pakiety odsyłać, żeby mieć pewność, że do soboty, 27 czerwca, dotrą do konsulatu, czyli do komisji wyborczych – zaapelował konsul. – Bo jeśli wysłane przez nas pakiety przeleżą w skrzynkach do czwartku czy piątku, czyli do 26 czerwca, to praktycznie nie ma szans, aby wróciły do nas do soboty, 27 czerwca.

REKORDOWA LICZBA GŁOSUJĄCYCH

Do wyborów zgłosiło się ponad 13 900 osób. Jest to absolutny rekord, jeśli chodzi o liczbę osób głosujących w nowojorskim okręgu konsularnym. Dokładną liczbę osób, które zgłosiły się do wyborów, poznamy dopiero przed samymi wyborami. Bo okazuje się, że nie wszystkie osoby, które zgłosiły chęć udziału w wyborach 10 maja, zmieniły w systemie swoją deklarację, że są gotowe głosować korespondencyjnie.

„Obywatele, którzy nie zgłosili woli głosowania korespondencyjnego, nie otrzymają pakietu wyborczego, a zatem nie będą mogli oddać ważnego głosu. Ale takich osób jest naprawdę niewiele – zapewnia konsul Adrian Kubicki. – Rzeczywista frekwencja to nie jest to, ile jest zarejestrowanych osób, ale ile tych pakietów do nas wróci”.

Blisko 20 lat temu była zbliżona, ale nieco niższa, liczba osób zapisanych do wyborów parlamentarnych. Natomiast do wyborów do polskiego parlamentu w 2019 roku zarejestrowało się niecałe 13 tysięcy osób – wtedy głosowało się osobiście w komisjach wyborczych, a było ich kilkanaście w naszym okręgu.

Do wyborów prezydenckich już nikt zgłosić się nie może, ale można będzie się zapisać do wyborów, jeśli dojdzie do drugiej tury.

„Nasza komisja wykonała swoją pracę bardzo sumiennie. Zrobiliśmy wszystko, co możliwe, aby wybory odbyły się bez przeszkód – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Zenobia Zielińska-Ziaja, wiceprzewodnicząca komisji obwodowej nr 125 z siedzibą w nowojorskim konsulacie. – Życzę wszystkim uczciwych wyborów i żeby zwyciężył ten kandydat, który kocha i dba o Polaków. Ten, który szanuje nasze ponad 1000-letnie tradycje i który będzie zabiegał o to, aby przywrócić naszej ojczyźnie jej prawdziwe i dostojne oblicze” – podkreśliła.

KAŻDY GŁOS JEST WAŻNY

Okręg konsularny Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku obejmuje 11 stanów: Connecticut, Delaware, Maine, Massachusetts, New Hampshire, New Jersey, Nowy Jork, Ohio, Pensylwanię, Rhode Island i  Vermont. Tymczasem chęć głosowania w nowojorskim konsulacie wyraziły też osoby mieszkające w innych stanach, głównie południowych, a najwięcej z Florydy. Nie było żadnych wniosków z Hawajów czy Alaski. Napłynął natomiast jeden wniosek z San Francisco. Jak zapewniają przedstawiciele konsulatu, osoba ta otrzyma pakiet wyborczy i głos będzie mogła odesłać do Nowego Jorku.

Koperty z pakietami wyborczymi czekają na uzupełnienie przez komisję nr 125
FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

„Mieliśmy możliwość zmiany komisji wyborczej na etapie akceptacji wniosku o gotowości do głosowania. Przesyłaliśmy te wnioski do komisji zgodnej z adresem zamieszkania osoby chcącej głosować – zapewnia konsul Adrian Kubicki. – Dobra wiadomość jest taka, że polski obywatel nie musi się martwić o to, dokąd ma wysłać kartę z oddanym głosem, ponieważ koperty zwrotne są zaadresowane. Wystarczy włożyć kartę do głosowania do odpowiedniej koperty – jest specjalnie oznaczona, a tę kopertę, wraz z oświadczeniem, do dużej koperty z adresem komisji wyborczej i wysłać pocztą lub kurierem, w sposób rejestrowany lub nierejestrowany”.

***

Jeżeli żaden z kandydatów na prezydenta RP nie uzyska więcej niż połowy prawidłowo oddanych głosów, wówczas 14 dni po terminie pierwszego głosowania przeprowadzone zostanie ponowne. Zatem ewentualna druga tura odbyłaby się w Polsce w niedzielę, 12 lipca, natomiast w Kanadzie, USA i w krajach Ameryki Południowej – w sobotę, 11 lipca 2020 roku.