Walczą o polskość Malewicza

0
17

Najstarszy z żyjących z krewnych artysty mieszkających w Ameryce, 84-letni Jerzy Malewicz nie kryje zdziwienia, że nawet w Polsce uważa się za Rosjanina malarza, którego rodzice byli Polakami, urodzonego w Kijowie na ziemiach należących kiedyś do Polski i który wiele lat spędził w Witebsku.

“Kazimierz mówił po polsku, przyjechał w 1927 roku do Warszawy. Niestety nie poznano się na nim i niczego mu nie zaoferowano. Wyjechał do Berlina, gdzie go entuzjastycznie przyjęto” – mówił Jerzy Malewicz w niedzielę na jednym z pierwszych spotkań fundacji. Pokazywał też kopię wypełnionego przez artystę podania o wizę francuską, gdzie w rubryce narodowość napisał on: “polska”.

Głównymi inicjatorami Kwadratowego Koła Przyjaciół Kazimierza Malewicza są oprócz rodziny artysty promotor kultury polskiej w Nowym Jorku dr Henryk Cioczek, biznesmenka Malina Stadnik oraz znany malarz polsko-amerykański Tadeusz Mysłowski.

“Uderzało nas i bolało, dlaczego jeden z największych artystów malarzy XX wieku, a Polacy nie mają w sztukach plastycznych giganta na taką skalę, nie znalazł miejsca w polskiej kulturze” – wyjaśnił dr Cioszek. Jego zdaniem nawet wykształceni ludzie, w tym specjaliści od Malewicza, nie zawsze wiedzą, że był Polakiem i trzeba o tym światu przypominać.

Lekarz powiadomił także, że fundacja gromadzić będzie fundusze na promowanie polskich artystów.

Kwadratowe Koło Przyjaciół Kazimierza Malewicza zamierza ufundować w Warszawie tablicę pamiątkową na fasadzie zabytkowego domu przy ulicy Śniadeckiego 18. Artysta był tam gościem u rodziny, w tym u wuja Jerzego Malewicza, podczas pobytu w Polsce.

“Tablica z czarnego granitu nawiązuje, do ‘symbolicznej czerni’, której Malewicz nadał mistyczny sens. Będzie miała wymiary 32 na 42 cm. Zostanie na niej m.in. wygrawerowany słynny kwadrat malewiczowski” – opisywał autor projektu Tadeusz Mysłowski.

Honorowym członkiem fundacji został laureat Nagrody Nobla, współodkrywca DNA dr James D. Watson. Przybył na spotkanie koła z żoną Elizabeth, która jest historykiem architektury.

Jak przyznał naukowiec, sądził, że Malewicz był Rosjaninem. Dopiero w niedzielę po raz pierwszy dowiedział się, że Kazimierz Malewicz był Polakiem. Chciał się też spotkać z jego nowojorską rodziną.

Dr Watson interesował się zbiorami dr Cioczka, w tym rzeźbą inspirowaną twórczością autora słynnego obrazu “Czarny kwadrat na białym tle”.

Fundacja podjęła także inicjatywę zmierzającą do umieszczenia tzw. KrzesłoTronu poświęconego twórcy suprematyzmu w parku Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, gdzie eksponowane są m.in. różne rzeźby.

Ambicją założycieli koła jest, aby tablica oraz KrzesłoTron gotowe były w stulecie powstania, w 1915 roku, “Czarnego kwadratu na białym tle”.

Twórcą KrzesłoTronów jest Tadeusz Mysłowski. Przed 12 laty stworzył on tak nazwany obiekt artystyczny poświęcony Malewiczowi. Inne upamiętniające wybitnych artystów, jak Mondrian, Stażewski, Kobro i Strzemiński, prezentowały m.in. holenderskie Muzeum Pieta Mondriana, galeria Irena Hochman Fine Art w Nowym Jorku, krakowskie Międzynarodowe Centrum Kultury, Muzeum Architektury we Wrocławiu i Galeria Fibak.

Autor: ND