Walentynkowy bal Children’s Smile Foundation

0
2

Tegoroczna impreza miała miejsce w sobotę, 7 lutego, w pięknym lokalu Da Mikele Illagio na Elmhurst na Queensie. Zgromadziła około 200 osób, wśród których dominowali polonijni biznesmeni i działacze reprezentujący różne organizacje, a także członkowie i sympatycy Children's Smile Foundation. Gościem honorowym była Urszula Gacek, konsul generalna RP, która od kilku tygodni pełni tę funkcję w Nowym Jorku.

WYRÓŻNIENIE MARII I ZYGMUNTA BIELSKICH
Children's Smile Foundation od kilku lat przyznaje specjalne wyróżnienie osobie, która całe swoje życie i działalność poświęca pomocy dzieciom i młodzieży. W tym roku zaszczyt ten przypadł dwóm osobom – państwu Marii i Zygmuntowi Bielskim, działającym w wielu znaczących organizacjach, a przede wszystkim w Związku Harcerstwa Polskiego poza granicami Polski.

„W ich przypadku nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że oddają całą swoją energię na rzecz wychowania dzieci i młodzieży działającej w harcerstwie – powiedziała w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Joanna Mrzyk, dyrektor wykonawcza Children's Smile Foundation. – Wspomagają także naszą fundację i w związku z tym postanowiliśmy ich wyróżnić za całokształt działalności”.

Państwo Bielscy byli wdzięczni za zauważenie ich aktywności w środowisku polonijnym, a zwłaszcza w harcerstwie, które starają się jak najbardziej promować, jednak zarówno na scenie, jak i w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” podkreślali, że nie nagrody są ich celem, tylko wychowanie młodego pokolenia.

„Wyróżnienie to było dla nas dużym zaskoczeniem, ponieważ my nic nie robimy dla nagród. Na pewno dalej będziemy działać tak jak do tej pory i w sumie nic ono nie zmieni w naszym życiu. W harcerstwie działamy od początku 60. lat i nikt z nas nigdy nie myślał o żadnych nagrodach” – stwierdziła Maria Bielska. „Mimo że działamy również w innych organizacjach, to harcerstwo stanowi dla nas główną pasję, bowiem naszym zasadniczym celem jest wychowanie młodzieży na dobrych obywateli i patriotów” – dodał Zygmunt Bielski.

Działalność pani Marii w Stowarzyszeniu Kobiet im. Marie Skłodowskiej Curie, gdzie przez pewien czas pełniła funkcję prezeski, oraz w Stowarzyszeniu Polsko-Amerykańskich Nauczycieli przy Fundacji Kościuszkowskiej, a także pana Zygmunta w Pulaski Association of Business and Professional Men, organizacji, w której obecnie jest on prezesem, pozwala im jeszcze bardzie uwypuklić znaczenie harcerstwa w środowisku polonijnym. „Cały czas staramy się jak najbardziej promować ZHP, a przede wszystkim sprawić, by dzieci i młodzież działająca w tej organizacji była zauważalna przez innych”.

Państwo Bielscy stwierdzili także, że czują się „trochę dziwnie” z tym wyróżnieniem przyznanym przez Children's Smile Foundation, ponieważ nie o to chodzi w ich działalności. „Tego typu zaszczyty nie są w naszym stylu” – wyjaśniał Zygmunt Bielski. Oboje działacze społeczni stwierdzili jednak, że dzięki temu na pewno o harcerstwie dowie się więcej osób, oraz byli szczęśliwi wiedząc, że mają wielu przyjaciół i sympatyków, którzy pojawili się tego wieczoru na balu, podczas którego otrzymali wyróżnienie.

Maria Bielska jest harcmistrzynią ZHP i pełni funkcję referentki zuchów w Komendzie Chorągwi Harcerek USA, natomiast jej mąż jest harcmistrzem ZHP. Organizacja ta działa w wielu amerykańskich stanach. W Nowym Jorku funkcjonuje prawie przy każdej szkole polonijnej, a w Polskim Domu Narodowym „Warsaw” ma swoją siedzibę.

Państwo Bielscy prywatnie mają dwóch synów, Romana i Stefana, którzy także są instruktorami harcerskimi oraz czynnie udzielają się w życiu kulturalnym polskiego społeczeństwa na emigracji.

Wyróżnione za działalność na rzecz Polonii, a zwłaszcza dzieci i młodzieży, małżeństwo Bielskich otrzymało także wiele gratulacji i życzeń od przedstawicieli różnych organizacji obecnych na balu, m.in. Stowarzyszenia Kobiet im. Marie Skłodowskiej Curie oraz Atlas Banku.

Wśród osób uhonorowanych przez Children's Smile Foundation w poprzednich latach są: ks. prałat Piotr Żendzian – kapelan organizacji, Dorota Andraka, Marek Skulimowski, Zofia Kłopotowska oraz Dariusz Knapik.

PREZESI – ARTUR DOŁĘGA I MAREK SKULIMOWSKI
Uczestnicy tegorocznego Balu Walentynkowego mieli także okazję poznać nowego prezesa Children’s Smile Foundation, którym został wybrany Marek Skulimowski, działający w tej organizacji od dwóch lat. Najważniejszą funkcję w Radzie Dyrektorów przejął on od Artura Dołęgi, który podkreślał, że cieszy się, iż przekazuje to stanowisko w odpowiednie ręce.

„Marek jest fantastyczną osobą do pełnienia funkcji prezesa” – podkreślił Artur Dołęga, dodając, że jego następca ma niesamowite doświadczenie oraz jest bardzo lubiany i szanowany w środowisku polonijnym.

„Czas, w którym pełniłem funkcję prezesa, wspominam bardzo miło – zdradził Artur Dołęga. – Mimo że kosztowało mnie to bardzo dużo pracy i czasu, to sam fakt pomagania dzieciom powoduje, że człowiek o tym zupełnie nie myśli. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim dyrektorom za pomoc, jakiej mi udzielili, i w związku z tym wszyscy w ciągu tych dwóch lat zrobiliśmy bardzo dużo dobrego” – stwierdził ustępujący prezes.

Za jego kadencji świętująca w roku ubiegłym 15-lecie swojego istnienia polonijna fundacja niesamowicie się rozwinęła.

Na przełomie roku ubiegłego i obecnego Children’s Smile Foundation wspólnie z Polsko-Słowiańską Federalną Unią Kredytową przeprowadziła największą akcję w swojej historii – „Świąteczny Uśmiech Dziecka” – w wyniku której zebrano ponad 151 tys. dolarów. Pieniądze te zasiliły konta hospicjów w Polsce (Białymstoku, Krakowie i Rzeszowie).

Dalszy rozwój tej organizacji charytatywnej to jeden z celów jej nowego prezesa Marka Skulimowskiego, który nie krył radości związanej z wyborem na to stanowisko.

„Odebrałem tę nominację jako absolutny zaszczyt, ale także jako ogrom zaufania, który spłynął na moje barki – podkreślił nowy prezes Children’s Smile Foundation. – Obejmuję tę funkcję po dwóch latach ogromnej pracy Artura i w związku z tym przede mną stoi ogromne wyzwanie. Chciałbym zrobić przynajmniej tyle samo, co on, a jeżeli się uda, to chociaż jeden krok więcej, ale wiem, że nie będzie to łatwe i to jest dla mnie mobilizacja do działania” – wyjaśnił Skulimowski, który na co dzień pełni funkcję dyrektora operacji amerykańskich w niesamowicie szybko rozwijającej się polskiej firmie Inglot Cosmetics. „Mimo że jestem człowiekiem ogromnie zajętym, to zdecydowałem się przyjąć propozycję Rady Dyrektorów, ponieważ uważam, że tej fundacji nie można powiedzieć ‚nie’”.

Wielkie nadzieje pokłada w nim Joanna Mrzyk, dyrektor wykonawcza Children’s Smile Foundation.

„Marek Skulimowski na pewno będzie świetnym prezesem, ponieważ ma odpowiednie doświadczenie i jest bardzo zaangażowany w pomoc charytatywną. Będzie to już po Arturze Dołędze i Bogdanie Chmielewskim trzeci prezes, z którym będę współpracowała pełniąc swoją funkcję” – dodała Mrzyk.

CHILDREN’S SMILE FOUNDATION
Fundacja ta została założona w 1999 roku przez Krzysztofa Rostka, właściciela Belvedere Bridge Enterprises Inc. Od samego początku swojego istnienia cieszy się bardzo dużym zaufaniem wśród Polonii, ponieważ należy do tych organizacji charytatywnych, które prawie wszystkie zebrane pieniądze przekazują na rzecz potrzebujących. 16 dyrektorów pracuje w niej na zasadach wolontariatu, a dyrektor wykonawcza zatrudniona jest tylko na pół etatu, w dodatku jej biuro znajduje się w siedzibie firmy Krzysztofa Rostka, założyciela fundacji, w związku z czym nie ma wydatków związanych z czynszem. Dlatego też koszty utrzymania Children’s Smile Foundation są minimalne i prawie każdy pozyskany przez nią dolar zostaje przekazany na rzecz potrzebujących dzieci.

Zgodnie ze statutem w fundacji tej co dwa lata nowa osoba obejmuje funkcję prezesa, dzięki czemu ciągle pojawiają się nowe pomysły i wyzwania, co powoduje szybki rozwój Children’s Smile Foundation. Dużym wyzwaniem dla każdego prezesa jest zmotywowanie ludzi do wsparcia organizacji, do składania donacji, tak, by cały czas miała ona fundusze na pomoc potrzebującym, których z upływem lat wcale nie ubywa, z wręcz odwrotnie.

„Byłam pierwszy raz na imprezie Children’s Smile Foundation i zauważyłam, że są w niej ludzie, którzy mają wielkie serca i głębokie kieszenie, i potrafią się podzielić swoim sukcesem – podkreśliła konsul generalna RP w Nowym Jorku Urszula Gacek. – Wiem, że są to ciężko zapracowane pieniądze i tym bardziej należy im się za to podziękowanie i chwała. Mam nadzieję, że jeszcze przez wiele lat fundacja ta będzie tak świetnie działała i służyła potrzebującym. Ja ze swojej strony deklaruję pomoc, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba” – zapewniła konsul, która w trakcie Balu Walentynkowego włączyła się nie tylko w sprzedaż losów na loterię, ale także licytowała i pomagała podczas aukcji obrazów.

AUKCJA I LOTERIA
Dochód z Balu Walentynkowego przeznaczony jest na dzieci poszkodowane przez los i – jak to zwykle bywa w przypadku imprez organizowanych przez Children’s Smile Foundation – pomoc trafi do kilku osób. Pieniądze pochodzące z loterii fantowej – w sumie 3265 dolarów, powiększone o kwotę 2000 dolarów przekazanych w formie donacji przez sklep Syrena Bakery – zostaną przekazane na konto kliniki Memorial Sloan Kettering Cancer na Manhattanie, gdzie leczone jest oczko 18-miesięcznego Jasia Karwowskiego, zaatakowane przez siatkówczaka.

W loterii można było wygrać nagrody ufundowane przez Bridge Capital Enterprises, AJ Greenwich Contracting Inc., Inglot Cosmetics, Milion Dollar Deli oraz P-SFUK.

Z kolei podczas licytacji obrazów polonijnych artystów uzbierano 5225 dolarów. W trakcie aukcji można było nabyć prace Janusza i Artura Skowronów, Mariana Kozka, Haliny Wiel, Caroline Baclawski, Bogdana Kujawickiego i Zbigniewa Sokołowskiego, a także dwa „paryskie” obrazy podarowane przez dr Iwonę Mienko. Największą kwotę – 1100 dolarów – osiągnięto za obraz 17-letniej Caroline Baclawski z Maspeth.

Całkowity dochód z balu, powiększony o 2500 dolarów pozyskanych za życzenia i reklamy w księdze gratulacyjnej, zostanie przekazany na pomoc dzieciom pokrzywdzonym przez los.

Podczas balu gości bawił The Masters, zespół, który zawsze gra na balach Children’s Smile Foundation, w dodatku za połowę normalnej stawki.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA