Wdzięczność dla polonijnego duchowieństwa

0
6

„To było pierwsze spotkanie polskiego duchowieństwa z metropolii nowojorskiej w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie. Było ono bardzo cenne i ważne, a nawet wyjątkowe, albowiem obchodzimy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Chcieliśmy wspólnie przyjrzeć się sprawom Polonii i Polaków mieszkających w Ameryce na przestrzeni dziesiątków lat począwszy od emigrantów, którzy przybywali tutaj za chlebem” – stwierdził w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” bp Witold Mroziewski z diecezji brooklyńskiej po zakończeniu spotkania nowojorskiego duchowieństwa z konsularnymi przedstawicielami polskich władz oraz kilku polonijnych organizacji.

Wśród nich byli także m.in.: bp Andrzej Zglejszewski z diecezji Rockville Centre, o. Tadeusz Lizińczyk, prowincjał zakonu paulinów w Stanach Zjednoczonych, ks. prałat Tomasz Grysa, stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ, ks. prof. Antoni Dębiński, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Maria Marchwińska, prezes terenowa Centrali Polskich Szkół Dokształcających na New Jersey i Pensylwanię, a także Bogdan Chmielewski, prezes i dyrektor wykonawczy Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, oraz przewodniczący jej Rady Dyrektorów Krzysztof Matyszczyk.

Gospodarzem i inicjatorem spotkania był konsul generalny Maciej Golubiewski, któremu towarzyszyli także jego zastępcy: konsul Mateusz Gmura oraz konsul Kamil Henne.

„W roku, w którym obchodzimy 100-lecie odzyskania naszej niepodległości, musimy pamiętać o pewnych ważnych grupach Polonii, które bardzo pomagały w podtrzymaniu polskości na emigracji. Podstawą są tutaj polonijni księża, którzy od kolonii w Teksasie, a później podczas masowej emigracji pod koniec XIX wieku byli głównymi krzewicielami polskości wśród wspólnot gromadzących się przy kościołach – podkreślił konsul generalny Maciej Golubiewski, wyjaśniając „Nowemu Dziennikowi” ideę spotkania z duchowieństwem. – Bardzo mi zależało na tym, żeby podziękować polonijnym oraz amerykańskim księżom polskiego pochodzenia za duszpasterską posługę przy budowaniu tej wspólnoty, ale chciałem również skorzystać z okazji i zapoznać się z sytuacją Polonii widzianą z ich strony, dowiedzieć się, co się zmienia, jakie są potrzeby, a także, czy jako Konsulat Generalny RP możemy z nimi współpracować w jakichś kwestiach” – mówił przedstawiciel polskiego rządu. Dodał, że spotkanie to było również okazją do bliższego zapoznania się z księżmi oraz możliwością nawiązania z nimi nieformalnej współpracy. „Tak więc cel był i symboliczny, i praktyczny” – podkreślił konsul Golubiewski.

Podczas dyskusji zostały omówione relacje między polonijnymi parafiami, a także możliwości zdynamizowania współpracy duchowieństwa polskiego z organizacjami polonijnymi oraz z tymi, którzy tworzą różne grupy zarówno w zakresie religijnym, jak i świeckim. Analizowano również zmiany, jakie zaszły w tych relacjach.

„W rzeczywistości amerykańskiej Kościół zawsze stoi jako podmiot działania oraz jako organizacja zapraszająca wiernych i pomagająca tymże osobom na wielu płaszczyznach życia w Stanach Zjednoczonych. W przeszłości na pewno ta rola była inna niż dzisiaj, albowiem wielki napływ emigrantów powodował, że kościoły otwierały swoje drzwi, parafie otwierały swoje podwoje, podejmowano różnego rodzaju przedsięwzięcia oraz organizowano spotkania i zakładano różne towarzystwa” – wyjaśniał bp Witold Mroziewski dodając, że Kościół nadal stara się sprostać wyzwaniom i oczekiwaniom wiernych. Robi to m.in. poprzez tzw. nową ewangelizację, czyli zapraszanie do wspólnot parafialnych i kościołów tych, którzy od nich w jakiś sposób odeszli.

„Robimy to poprzez tworzenie różnych grup, otwieranie drzwi kościołów i parafii na takie inicjatywy. Obecnie nasze wyzwania się zmieniły, ponieważ osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w pełni posługują się językiem angielskim, wychowują dzieci na płaszczyźnie amerykańskiej, ale jednocześnie dbają o polski język, o zachowanie tradycji, o polską kulturę oraz o przypominanie uroczystości i wydarzeń historycznych. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni placówkom oświatowym i polskim szkołom dokształcającym, z którymi, dzięki zrozumieniu i odpowiedzialności, współpraca zawsze układała się i układa fenomenalnie” – podkreślił duchowny.

Polonijne szkolnictwo, które w większości nierozerwalnie związane jest z polskimi parafiami, reprezentowała na spotkaniu Maria Marchwińska. Omówiła ona wzajemną współpracę oraz przekazała opinie na jej temat pochodzące od nauczycieli i dyrektorów sobotnich szkół dokształcających. Przy okazji wyraziła wdzięczność za wieloletnią symbiozę oświaty z Kościołem.

„Chciałam serdecznie podziękować za współpracę polonijnych szkół z parafami, bo jest bardzo dobra i odpowiednio się układa na każdym szczeblu. Poza tym księża wspierają nas duchowo i pomagają w wielu sprawach. Udostępniają nam pomieszczenia parafialne, dzięki nim mamy polską komunię, bierzmowanie i rekolekcje dla dzieci oraz nauczycieli, a także religię w ojczystym języku. Jeżeli się pojawiają jakieś problemy, to staramy się je wspólnie rozwiązywać. Najważniejsze jednak, że mamy wspólny cel, którym jest pielęgnowanie polskich tradycji oraz wychowanie dzieci na etycznych i dobrych ludzi” – stwierdziła prezes terenowa Centrali Polskich Szkół Dokształcających na New Jersey i Pensylwanię.

O wzajemnych relacjach wspominał również podczas spotkania prezes Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, który także serdecznie podziękował przedstawicielom duchowieństwa za współpracę.

„Nasza instytucja od początku jest związana z Kościołem, bo przecież jej głównym założycielem był ks. Longin Tołczyk – podkreślił Bogdan Chmielewski. – Chcę jednocześnie zapewnić księży o naszym wsparciu. Ja zdaję sobie sprawę z wyzwań, przed jakimi stoją polskie parafie, ponieważ my, jako Unia, mamy podobne problemy, z których głównym jest to, że Polacy nie mieszkają już w tradycyjnych polskich skupiskach, tylko są rozproszeni. Próbujmy te wyzwania, z bożą pomocą, pokonywać” – dodał prezes PSFCU.

Uczestnicy piątkowego spotkania byli bardzo zadowoleni z jego efektów, tym bardziej że do tej pory nie było tradycji rozmów i dyskusji z księżmi w Konsulacie Generalnym RP, na co zwrócił uwagę m.in. bp Andrzej Zglejszewski z diecezji Rockville Centre.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA