Wesprzyjmy walkę o życie Kamila

0
1

„22 lutego w tym roku mój syn Kamil skończył 20 lat. Przyszli przyjaciele, ukochana dziewczyna, rodzeństwo, był tort, głośno śpiewane życzenia urodzinowe – zdrowia, pomyślności i spełnienia marzeń. Powiedziałam do niego – synku, 20 lat to piękny wiek, a on odpowiedział mi z uśmiechem: mamo, piękne życie dopiero się zaczyna” – wspomina Iwona Dębicka, mama Kamila.

Niestety, to, o czym marzył dwudziestolatek, szybko się zakończyło. 25 marca Kamil uległ bardzo poważnemu wypadkowi i cudem uszedł z życiem, o które do tej pory walczy w specjalistycznym szpitalu.

W wyniku wybuchu gazu w jego domu chłopiec został poparzony w 97 proc., a odniesione obrażenia są drugiego i trzeciego stopnia. Kamil w ciężkim stanie i śpiączce farmakologicznej został przetransportowany do legnickiego szpitala na oddział intensywnej terapii. Następnie lekarze podjęli decyzję o przewiezieniu rannego do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Tam jednak nie było miejsca i ostatecznie przetransportowano go karetką do Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera Krakowie na oddział poparzeń. Tam ciężko ranny dwudziestolatek przeszedł już trzy operacje, i czeka go jeszcze wiele następnych. Kamil nadal przebywa w śpiączce farmakologicznej, podłączony do respiratora i sztucznej nerki. Jest również po pierwszych przeszczepach skóry.

Lekarze, którzy początkowo nie dawali mu szans na przeżycie, podkreślają, że jego organizm bardzo mocno walczy o życie. Aby jego leczenie przebiegało w sprawny i efektywny sposób, potrzebne jest wsparcie finansowe w wysokości około 500 tysięcy złotych. W związku z tym rodzina Kamila, przyjaciele, znajomi oraz wielu ludzi o dobrym sercu poruszonych jego historią organizuje różnego rodzaju zbiórki, festyny i inne wydarzenia, aby finansowo wspomóc walkę o życie dwudziestolatka.

W akcję pomocy w gromadzeniu potrzebnych pieniędzy włączyło się także Jaworskie Stowarzyszenie Charytatywne „Damy radę”, które w tym celu założyło specjalne konto, na które można wpłacać donacje. Znajduje się ono w BGŻ BNP Paribas Oddział Jawor, jego numer: 84 2030 0045 1110 0000 0409 6940. Przy dokonywaniu wpłat koniecznie trzeba umieścić dopisek w tytule przelewu: „Dla Kamila Dębickiego„. Każda kwota jest na wagę życia dwudziestoletniego chłopaka.

„Mój syn do tej pory był dla mnie i młodszego rodzeństwa ogromnym oparciem, ponieważ dwa lata temu zmarł na nowotwór mój mąż. Kamil szybko wydoroślał i w pewnym stopniu zastąpił ojca młodszym braciom – najmłodszy syn miał zaledwie rok. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nam zabraknąć” – mówi jego mama Iwona Dębicka.

Autor: WueM