Więcej przestrzeni biurowej na północnym Brooklynie?

0
4

Deweloper, Two Trees Management Company, zaproponował, że wybuduje 631 000 stóp kwadratowych przestrzeni biurowej na wybrzeżu Williamsburga, na miejscu fabryki Domino Sugar oraz na sąsiedniej działce.

Projekt ten może zmienić zupełnie oblicze północnego Brooklynu, przyciągając tam wielkie korporacje oraz wspomagając rozwój start-upów, twierdzą eksperci od nieruchomości.

„To bardzo kuszące zaproszenie dla firm z Manhattanu do otwarcia biur i filii po drugiej stronie rzeki” – twierdzi agent nieruchomościowy z Citi Habitat.

Miliardowy projekt Two Trees również zakłada stworzenie budynków mieszkalnych oraz otwartej przestrzeni publicznej przy Kent Avenue. O losach tej propozycji zdecydują m.in. przesłuchania publiczne zaplanowane na wiosnę bieżącego roku.

Za wynajęcie stopy kwadratowej przestrzeni biurowej deweloper chce pobierać 25 dolarów – o wiele mniej niż trzeba obecnie zapłacić za wynajem nieruchomości komercyjnych na Manhattanie.

„Jestem przekonany, że wiele nowych biznesów zdecyduje się tu wprowadzić. Zresztą kto by nie chciał mieć biura z takim widokiem – powiedział poseł stanowy reprezentujący Williamsburg i Greenpoint Joseph Lentol w wywiadzie dla portalu DNAinfo. – Obecnie działające (na północnym Brooklynie) firmy nie mają się gdzie podziać. A mamy ich tu wiele: od firm technologicznych, poprzez architektoniczne, komputerowe, po muzyczne. Wszyscy ci przedsiębiorcy nie mają gdzie się tu podziać i uciekają z Brooklynu”.

Z posłem Lentolem nie zgadza się jednak grupa drobnych przedsiębiorców z północnego Brooklynu, którzy twierdzą, że propozycja Two Trees Management Company to raczej maszyna do robienia pieniędzy niż wyjście naprzeciw potrzebom okolicznych biznesmenów. Obawiają się mianowicie, że czynsz, który Two Trees planuje pobierać, jest zbyt wysoki dla małych firm w początkowej fazie rozwoju.

„Wydaje mi się, że początkujący przedsiębiorcy raczej woleliby mieć do dyspozycji przestrzeń biurową, którą mogą dzielić, ale za niewielkie pieniądze” – mówi założyciel małej firmy wypożyczającej rowery Get Up and Ride.

Z kolei Andy Smith, dyrektor popularnej wśród właścicieli start-upów wspólnej przestrzeni biurowej The Yard, uważa, że tradycyjny model biurowy, taki na styl manhattański, może wręcz zniszczyć twórczą atmosferę, jaka panuje wśród lokalnych przedsiębiorców na północnym Brooklynie. Smith przyznaje jednak, że obecnie panujący na Greenpoincie i Williamsburgu model rezydencyjny sprawia, że są to dzielnice, w których się tylko mieszka, a pracuje gdzie indziej. Zatem stworzenie tutaj tysięcy stóp kwadratowych przestrzeni biurowej może wprowadzić pewną równowagę na rynku nieruchomości oraz w panoramie tej części miasta.

„Na północnym Brooklynie możemy się pochwalić najbardziej kreatywnymi i innowacyjnymi przedsiębiorcami na świecie. Jednak jest to głównie rejon rezydencyjny, gdzie ludzie mieszkają i bawią się wieczorami, ale do pracy jadą gdzieś indziej. Taki model nie dodaje wartości temu rejonowi” – mówi jeden z długoletnich mieszkańców północnego Brooklynu.

Rzecznik Two Trees Management Company zapewnia, że jego projekt stworzony jest na wzór tego na DUMBO, gdzie drobni i innowacyjni przedsiębiorcy mają warunki do działania.

„Chcemy przekształcić ten teren w taki, w którym przyjemnie się mieszka, pracuje i bawi. Będziemy starać się dotrzeć do mniejszych firm, które powstają na Williamsburgu i nie mają się gdzie podziać” – zapowiada rzeczniczka Two Trees.

Autor: AS, (R)