Zapomniana wielka sprawa

40

Rozmowa z HALINĄ KORALEWSKĄ, znaną społeczniczką, dlugoletnią wolontariuszką organizacji Achilles International, dzięki której sportowcy niepełnosprawni z Polski mogą brać udział w biegach w USA, m.in. w Maratonie Nowojorskim.


Pani Halina, jako wolonariuszka, organizuje wyjazdy grup żołnierzy amerykańskich, członków Achilles Freedom Team of Wounded Veterans, na maratony do Polski i pokazuje im nasz piękny kraj. Przed kilku laty pani Halina przetłumaczyła z języka angielskiego na polski oraz wydała własnym kosztem książkę zatytułowaną „Achilles – Nowe Możliwości”, napisaną przez twórcę i wieloletniego prezesa organizacji Achilles International, dr Richarda Trauma. Zyski ze sprzedaży tej książki wracają do sportowców z organizacji Achilles Polska w postaci warm-up suits (specjalnych dresów), które zamawia dla nich pani Halina. W ubiegłym roku pani Halina złożyła donację dla Instytutu Piłsudskiego w Nowym Jorku w wysokości 2000 dolarów na zakup 50 wygodnych krzeseł.
Mąż pani Haliny, Zbyszek, był przez wiele lat prezesem i sekretarzem Chóru imienia Ogińskiego w Hempstead na Long Island; pod jego przewodnictwem chór rozwijał się i zdobywał nagrody. Ich syn Brian również próbuje pracy społecznej. Od 11 lat śpiewa razem z tatą w Chórze Ogińskiego, co jest ewenementem w chistorii Związku Śpiewaków polskich w Ameryce. Rodzina Koralewskich od lat uczestniczy w protestach przeciwko zniesławianiu dobrego imienia Polski i fałszowaniu historii. Dom państwa Koralewskich na Long Island jest zawsze otwarty. Często goszczą w nim sportowcy Achillesa, muzycy, studenci, znajomi z Polski oraz znajomi znajomych.

Pani Halino, czym sie pani teraz zajmuje i komu stara się pani pomóc?
– Jednym z projektów, nad którym obecnie pracuję jako wolontariuszka, jest pomoc dwóm niezależnym twórcom filmowym z Polski w zebraniu środków na wykupienie praw do unikalnego nagrania z okresu „Solidarności”, wykonanego przez stację telewizyjną NBC w Polsce w 1982 roku, które autorzy chcą włączyć do półtoragodzinnego filmu „Solidarność według kobiet”.
Jest to opowieść o bohaterkach solidarnościowej rewolucji, odważnych Polkach, których mądrość, determinacja i zaangażowanie w opozycję w latach 80. wpłynęły na zmianę realiów politycznych w Polsce. Z drugiej zaś strony jest to portret współczesny kobiet, które wciąż robią wszystko, aby zmieniać otaczającą nas rzeczywistość na lepszą. Tym, co spaja dwie płaszczyzny opowieści – historyczną i współczesną – jest postać reżyserki-narratorki Marty Dzido. Urodzona w 1981 roku – symboliczna córka „Solidarności” – próbuje odzyskać miejsce kobiet w narracji historycznej. Autorami filmu są Piotr Śliwowski i Marta Dzido, których Polonia miała okazję poznać przed dwoma laty przy okazji pokazu ich filmu „Downtown – Miasto Downów” wyświetlanego podczas Sprout Film Festival w nowojorskim Metropolitan Museum of Art.

To rzeczywiście jest bardzo ciekawy i mało znany temat. Jaka jest pani rola w tym przedsięwzięciu?
– Zaraz to wyjaśnię. W polskich zbiorach archiwalnych znajdują się nagrania filmowe dokumentujące życie mężczyzn-opozycjonistów prześladowanych, w internowaniu, ale nie istnieją nagrania opisujące analogiczne represje wobec kobiet-opozycjonistek. Dlatego twórcom filmu zależy na wszystkich takich świadectwach. Podczas stanu wojennego w 1981 roku setki kobiet były pozbawione wolności. Przez wiele miesięcy były przetrzymywane w zakładach odosobnienia, dręczone, szantażowane losem dzieci. Otóż filmowcy dowiedzieli się – jak to w życiu bywa – przez przypadek o tym, iż wypuszczenie opozycjonistek z więzienia w Gołdapi w lipcu 1982 roku zostało sfilmowane przez  „jakąś zachodnią” ekipę telewizyjną, która koczowała przed bramą więzienia, śpiąc w przykościelnej plebanii. Piotr i Marta podjęli się żmudnego zadania znalezienia tego nagrania. Po prawie 9 miesiącach i poszukiwaniach w telewizjach w Anglii, Szwecji, Włoszech, Francji i Niemczech udało im się znaleźć nagranie w archiwach… amerykańskiej NBC. Na ujęciach widać m.in., jak grupka kobiet – wśród nich Anna Walentynowicz, Alina Pieńkowska i Grażyna Staniszewska – rozwija schowany przed strażnikami transparent, na którym szminką napisały „Solidarność”. Śpiewają o tym, że Polska będzie kiedyś wolnym krajem i udzielają wywiadów.
Jest to rewelacyjna pod względem merytorycznym i technicznym relacja reporterska oraz unikatowy dokument świadczący o konsekwencjach udziału kobiet w opozycji demokratycznej w Polsce. Najdobitniej mówiący o ich zaangażowaniu, odwadze i determinacji oraz ponoszonych ofiarach. Nagranie nigdy dotąd nie było pokazywane w Polsce. Piotrowi i Marcie bardzo zależy na tym, aby odnalezione z takim trudem nagranie włączyć do swego filmu, nad którym pracują od trzech lat.
Cena za nagranie przekracza jednak ich możliwości. Ja sama byłam naprawdę przerażona opłatą za to nagranie – 14.400 dolarów! Rozmawiałam z osobami kompetentnymi i okazuje się, że są to „normalne” stawki. Poprzez moje usilne zaangażowanie w ten projekt  i pertraktacje z NBC udało mi się zmniejszyć cenę do 10.800 dolarów. Jako że środki na film pochodzą z prywatnych i instytucjonalnych donacji, twórcy filmu szukają kolejnych darczyńców.
A oto kopia odpowiedzi stacji NBC na moją korespondencję:
„This is the discount I can offer you on the 2 minutes of material with the NBC reporter voice-over. All Media, Worldwide, in perpetuity Approved NBC Reporter/Image or Voice Over; $120 per second (separate 10 second minimum) 120 x $129 = $14,400… $10,800 – 25% discount”.

Jakie instytucje i organizacje są sponsorami filmu „Solidarność według kobiet”?
– Film powstaje głównie ze środków społecznych oraz indywidualnych donacji. Produkcję poparły tak ważne organizacje, jak: Instytut Pamięci Narodowej, Europejskie Centrum Solidarności, Instytut Adama Mickiewicza, Śląski Fundusz Filmowy – Silesia Film, Visegrad Fund, Fundacja Heinricha Boella, portal crowdfundingowy WspieramKulture.pl. Natomiast fundusze na wykupienie praw do licencji z NBC są zbierane przeze mnie tylko wśród Polonii, i te osoby, które poprą finansowo ten projekt, będą wymienione w napisach filmu, otrzymają listowne podziękowania od twórców wraz z egzemplarzem filmu na DVD.

Czy już wiadomo, kiedy odbędzie się premiera filmu?
– Uroczysty pokaz filmu jest planowany na wrzesień 2014 roku w Warszawie, w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu; nota bene jest to moja Alma Mater – tam uzyskałam dyplom magistra psychologii. Kiedy jestem w Warszawie, pokazuję synowi piękne pałacyki, w których spędziłam wspaniałe 5 lat. Uroczystość z udziałem bohaterek filmu i zaproszonych gości poprowadzi Agnieszka Szydłowska z radiowej „Trójki”, jednego z patronów medialnych filmu. Dokładną datę premiery podam później, gdyż najpierw musimy nabyć prawa do nagrania z NBC. Jest to jedyna rzecz, która nadal pozostaje otwarta. Polecam ten projekt życzliwości i uwadze Polonii.

Pamiętam, że przed dwoma laty udalo się pani zmobilizować Polonię i znalezć „20 wspaniałych”, z których każdy złożył donacje w wysokości 1000 dolarów na nowoczesną protezę dla Polaka, który w wyniku wypadku stracił nogę i przez wiele lat żebrał przed budynkiem Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej przy Greenpoint Avenue na Greenpoincie. Czy możliwe jest, aby udało się pani powtorzyć ten sukces w przypadku filmu?
– To była naprawdę wspaniała akcja i pokazała wspaniałomyślność i wielkoduszność Polonii, a zwłaszcza tej dwudziestki, która poparła mój projekt. Nie chciałabym zwracać się do tych samych osób. Są inni, i mam nadzieję, że odpowiedzą pozytywnie na mój apel. Twórcy filmu pracują nad tym filmem od 3 lat i po premierze, i po spotkaniach, zamierzają udostępnić film w sieci. Jest to projekt, z którego wiele osób skorzysta, bardzo edukacyjny i ważny dla następnych pokoleń, więc również należy go poprzeć. Dlatego ja poświęcam mu tyle czasu i energii. Od czasu do czasu czytam w prasie polonijnej o zaangażowaniu tej czy innej osoby w ruch Solidarności. Osoby te mają teraz szansę, aby uczestniczyć w czymś co pokaże również solidarność i zaangażowanie kobiet. Ja też działałam w „Solidarności”, ale moja rola była niewielka w porównaniu z tym, co robili inni działacze. Jestem jednak dumna z tego, że nie stałam z boku i nie przyglądałam się jedynie, ale byłam aktywnym członkiem ruchu solidarnościowego. Powracając do filmu – wierzę, że i tym razem uda mi się znaleźć „11 wspaniałych” i wykupić licencję z NBC.
A oto link do nieoficjalnego jeszcze zwiastuna  filmu „Solidarność wedlug kobiet”: https://www.youtube.com/watch?v=ug1T62UVZNE lub „Solidarity according to women” trailer https://www.youtube.com/watch?v=8eTLrKMTUpo

W jaki sposób można złożyć donację?
– Można dokonać wpłaty przez paypal na: [email protected] lub też wystawić czeki na: „Emotikonfilm Piotr Sliwowski” i przesłać go na mój adres.
Halina Koralewski
82-37 264th Street
Floral Park, NY 11004
Mój telefon: 718-343-4316 i email: [email protected]
Czasu jest niewiele, apeluję więc do Polonii o szybkie, solidarne działanie: mamy szansę uczestniczenia w czymś bardzo wyjątkowym i szczególnym.

Serdecznie dziękuję pani za rozmowę i życzę szybkiego zrealizowania zadania.

Rozmawiał: JANUSZ M. SZLECHTA

Autor: JANUSZ M. SZLECHTA