Zdawałoby się im, że go unicestwili…

119
Część wystawy poświęconej księdzu Popiełuszce, którą można było obejrzeć w niedzielę w Polskim Domu Cracovia Manor w Wallington, NJ ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/NOWY DZIENNIK

Prezentacja unikalnej wystawy Instytutu Pamięci Narodowej, zatytułowanej "Zdawałoby się im, że go unicestwili, a to on przeszedł do nieśmiertelności", miała miejsce w minioną niedzielę w Polskim Domu Cracovia Manor w Wallington, New Jersey. Jest to wystawa autorstwa dr Katarzyny Maniewskiej z delegatury Biura Edukacji Narodowej IPN w Bydgoszczy, poświęcona błogosławionemu księdzu Jerzemu Popiełuszce.

Oficjalnego otwarcia wystawy dokonał Andrzej Łukaszek, członek dyrekcji Cracovii. Potem poprosił Grzegorza Tymińskiego ze Stowarzyszenia Pamięć o przybliżenie gościom wystawy oraz o prelekcję o błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszce.

Symboliczne 37 zdjęć

Grzegorz Tymiński stwierdził, że autorki wystawy dr Katarzyny Maniewskiej dzisiaj nie ma z nami, ale była dokładnie trzy lata temu, kiedy po raz pierwszy tę wystawę prezentowano w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie. 19 października 2017 roku odbyła się jej amerykańska premiera.

Wystawa wzbudziła ogromne zainteresowanie uczestników wernisażu

Grzegorz Tymiński opowiedział o wystawie, ale też o życiu księdza Popiełuszki w czasach dzieciństwa, o studiach w seminarium duchownym i pracy kapłańskiej. Skupił się na jego związkach z Solidarnością, mszach świętych odprawianych za Ojczyznę, a także szlachetnym wsparciu dla wielu ludzi, w tym nawet tych, którzy stali po drugiej stronie barykady. Przypomniał o brutalnych represjach i prowokacjach, które spotykały duchownego ze strony Służby Bezpieczeństwa, a także o terroryzmie medialnym. Opowiedział o niezwykłym okrucieństwie, z jakim został zamordowany.

Grzegorz Tymiński opowiada o wystawie i o życiu oraz działalności kapłańskiej księdza Popiełuszki

Wystawa składa się z 14 paneli, na których jest umieszczonych 37 zdjęć z najważniejszych momentów życia księdza Jerzego. Dlaczego 37? Dlatego, ponieważ kapłan, kiedy został zamordowany, miał… 37 lat.

– To jest piękny symbol dotyczący jego życia – powiedział Grzegorz Tymiński. – O księdzu Jerzym Popiełuszce można dużo mówić, czytać, pisać, a nawet kręcić filmy. Ta wystawa, w dużym skrócie, pokazuje tak naprawdę jego całe życie. Są tu zdjęcia pokazujące, gdy jako mały chłopiec przystąpił do pierwszej komunii, potem został ministrantem, a następnie zdał maturę. Kolejne pokazują, jak został wyświęcony na kapłana przez Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego, potem objął pierwszą parafię, a następnie zaczyna spotykać się ze światem ludzi pracy.

Grzegorz Tymiński przekazał wiele ciekawych historii z życia księdza Jerzego Popiełuszki. Strach przed koronawirusem sprawił, że do Cracovii przybyło jednak niewiele osób

Ksiądz Popiełuszko odprawił pierwszą w historii Huty Warszawa mszę świętą. Było to możliwe dzięki temu, że strajkujący hutnicy zwrócili się do kardynała Wyszyńskiego z prośbą o kapłana, który mógłby dla nich odprawić tę mszę. Los wskazał na księdza Jerzego Popiełuszkę, który był wówczas rezydentem w parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Parafia ta znajdowała się blisko Huty Warszawa. Ksiądz Popiełuszko odprawił mszę dla hutników i w ten sposób zaczęła się jego historia relacji ze światem ludzi pracy. Odprawiał dla nich msze, przygotowywał referaty i prowadził duszpasterstwo w kościele św. Stanisława Kostki. Potem nastąpiła “czarna noc” stanu wojennego. 13 grudnia 1981 roku na ulice wyszli żołnierze, wyjechały wozy pancerne, transportery oraz czołgi i rozpoczęła się wojna rządzącej partii z narodem.

Szykany za Msze za Ojczyznę

W lutym 1982 roku ksiądz Jerzy przejął od proboszcza parafii św. Stanisława Kostki Teofila Boguckiego sprawowanie Mszy Świętych za Ojczyznę, które były odprawiane w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Msze za Ojczyznę okazały się wielkim powołaniem księdza Jerzego. Ostatnią z nich odprawił we wrześniu 1984 roku. Zapraszał do uczestniczenia w nich działaczy opozycyjnych, byłych internowanych i więzionych. Zapraszał artystów, którzy swoim talentem ubogacali oprawę mszy świętych.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko odprawia ostatnią mszę w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy – 19 października 1984 roku

– W tym czasie ksiądz Jerzy był poddawany szykanom, został też oskarżony o działania zmierzające do obalenia władzy ludowej – opowiadał Grzegorz Tymiński. – Ksiądz Popiełuszko musiał się stawić w warszawskiej prokuraturze. Prokurator przedstawił mu akt oskarżenia i zarządził rewizję w domu na Chłodnej. Jest z tym związana słynna prowokacja na ulicy Chłodnej w Warszawie, gdy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa podrzucili do jego mieszkania podejrzane dokumenty oraz materiały wybuchowe, które miały go skompromitować. Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie i znaleźli podejrzane dokumenty. Ksiądz Popiełuszko skwitował to bardzo krótko: „Panowie, przesadziliście!” Został aresztowany, ale odzyskał wolność dzięki wstawiennictwu biskupa warszawskiego. Generał Kiszczak pozwolił na wypuszczenie księdza Jerzego.

W tym czasie w wydawanej w Moskwie gazecie “Izwiestia” ukazał się artykuł o księdzu Popiełuszce, którego uznano za wroga władzy ludowej. W mediach polskich rozpoczęła się nagonka na księdza Jerzego…

19 października 1984 roku ksiądz Jerzy pojechał do Bydgoszczy. W kościele Świętych Polskich Braci Męczenników odprawił swoją ostatnią mszę. Wieczorem, kiedy wracał do Warszawy, jego samochód został zatrzymany. Ksiądz został zabrany do drugiego samochodu, a potem zamordowany. 30 października jego ciało wyłowiono z Wisły koło Włocławka. Ciało księdza Jerzego zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku, gdzie dokonano sekcji zwłok.

Przy jego grobie modlili się papieże, królowie i prezydenci

Grzegorz Tymiński zaprezentował fragment dokumentalnego filmu z przesłuchania funkcjonariuszy SB, którzy brali udział w porwaniu i zamordowaniu księdza Popiełuszki. Jeden z nich opowiadał, jak Piotrowski kazał im związać księdza Popiełuszkę, zakneblować mu usta, następnie przyczepić kamienie do nóg. “Podnieśliśmy księdza we trzech, doszliśmy z nim do barierki na moście i wrzuciliśmy go do rzeki” – mówił.

Kolejny film pokazywał, jak wyglądało ciało księdza Jerzego po wydobyciu z Wisły, podczas wstępnej identyfikacji.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko żył 37 lat, z czego 12 jako kapłan. Na tablicy na jego trumnie nie było daty śmierci, gdyż już wtedy były podejrzenia, iż niekoniecznie został zamordowany w dniu 19 października 1984 roku. Wiele faktów dotyczących jego śmierci nie do końca zostało wyjaśnionych. Parę dni po sekcji zwłok, 3 listopada, ksiądz Jerzy został pochowany obok kościoła na Żoliborzu, w którym pełnił posługę kapłańską. Na pożegnanie księdza Jerzego przybyło około miliona ludzi z całej Polski. Przy jego grobie modlili się papieże: Jan Paweł II i kardynał Ratzinger – późniejszy papież Benedykt XVI. Modlili się też królowie, prezydenci różnych państw i ministrowie. Oblicza się, że do tej pory grób księdza Jerzego odwiedziło około 30 milionów ludzi.

„Zło dobrem zwyciężaj” – to było przesłanie księdza Jerzego, któremu poświęcił
swoje życie

Owoce działalności księdza Jerzego

– Przede wszystkim zawdzięczamy mu – mimo tej tragicznej śmierci – nadzieję, która spowodowała, że Polska pod koniec lat 80. XX wieku powiedziała komunizmowi „nie”! – wyjaśniał Grzegorz Tymiński. –  Zaczęły się zmiany w Polsce, a potem w Europie Wschodniej. Zmiany te, w moim przekonaniu, zaczęły się też dokonywać na całym świecie. Gdy popatrzymy na nauczanie księdza Jerzego to możemy stwierdzić, że owoce jego działalności są też inne. Przede wszystkim są to mocne nawrócenia. Ludzie, pod wpływem historii jego życia, nawracają się na wiarę katolicką, porzucają nałogi. 35 lat po śmierci księdza Jerzego na widok publiczny została wystawiona jego sutanna, w którą ubrany poniósł męczeńską śmierć. Przesłaniem dla człowieka, który szuka prawdy, są zapewne jego słowa: „Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj” oraz „Przemoc nie jest oznaką siły lecz słabości”. Oczywiście ksiądz Jerzy mówił też często o prawdzie, że trzeba się o nią wciąż upominać, i że trzeba być wiernym prawdzie – dodał.

Osoby zgromadzone w Cracovii słuchały tych słów podczas zaprezentowanych fragmentów jego kazań. Dla nas, żyjących dzisiaj, 36 lat po śmierci księdza Jerzego, te słowa są wciąż aktualne.

– 6 czerwca 2010 roku nastąpiła beatyfikacja księdza Jerzego. Wielu z nas dzięki księdzu Popiełuszce zrozumiało, że życie trzeba przeżyć godnie, bo jest tylko jedno – podkreślił Grzegorz Tymiński. – „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” – to była idea jego życia. Ta wystawa jest naszym wyrazem hołdu dla księdza Jerzego. Ma też przypominać jego postać. Czekamy na jego kanonizację, która może nastąpić za rok, a może za 5 lat, tego na razie nie wiemy, ale że zostanie zaliczony w poczet świętych to pewne – dodał.

Organizatorami wystawy i spotkania byli: Instytut Pamięci Narodowej, Polski Dom Cracovia Manor oraz Stowarzyszenie Pamięć.

***

Zainteresowani zorganizowaniem wystawy w swoich placówkach mogą się kontaktować z Grzegorzem Tymińskim:

tel. 609-392-2945

email: [email protected]

www.pamiec.us