Zmieniliśmy czas z zimowego na letni

4

W nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy prawie wszystkich stanów USA przestawili zegarki o godzinę do przodu (z godz. 2 na godz. 3). Mimo, że proces ten towarzyszy nam od dziecka, a czas ‘zmieniamy’ dwa razy w roku, to i tak nasz organizm za każdym razem musi się przyzwyczaić od nowa.

Jako pierwszy o potrzebie rozróżnienia stref czasowych mówił Benjamin Franklin, a wprowadzili go Niemcy podczas I wojny światowej. 30 kwietnia 1916 r. przesunęli wskazówki zegara o godzinę do przodu, a 1 października tego samego roku, o godzinę do tyłu.  Choć zmiana czasu ma na celu efektywniejsze wykorzystanie światła dziennego, czyli oszczędność (stąd angielski skrót DST – „daylight saving time”), u wielu ludzi oznacza zmianę na gorsze. Zmiana czasu łączy się często z bezsennością, problemami z koncentracją, rozdrażnieniem i spadkami nastroju, a nawet z problemami dotyczącymi trawienia.

Zmiana czasu prowadzi również do rozregulowania zegara biologicznego, który nastawiony jest na określony tryb życia. Przestawienie zegara o godzinę ma dla organizmu ogromne znaczenie, często łączy się ze zmianą naszych przyzwyczajeń – pory wstawania, spożywania posiłków. Na kilka dni przed zmianą czasu staraj się kłaść spać choćby kwadrans wcześniej niż masz to w zwyczaju. Stopniowe zmiany zmniejszą niekorzystne oddziaływanie zmienionego cyklu dobowego na organizm. Jeśli po zmianie czasu na letni czujesz się zmęczony i senny, zafunduj sobie krótką (ok. 20-minutową) drzemkę po powrocie z pracy do domu.

Nie nadrabiaj straconej godziny, śpiąc dłużej rano. Staraj się zasypiać i budzić o stałych porach. Regeneracyjne działanie snu jest wtedy najbardziej efektywne. Spróbuj utrzymać tę regularność również w weekendy – dźwięk budzika w poniedziałkowy poranek nie będzie tak bolesny. Wystarczy 30 minut umiarkowanej aktywności fizycznej trzy razy w tygodniu, by móc lepiej sypiać. Efekty przynosi już tak banalna czynność jak chodzenie. Pamiętaj jednak, by unikać wysiłku na trzy godziny przed położeniem się do łóżka. Zrezygnuj z produktów zawierających kofeinę i alkoholu na sześć godzin przed snem. Pamiętaj, że kofeinę zawiera nie tylko kawa. Jest ona obecna również w herbacie, niektórych lekach a nawet w czekoladzie. Ciężka tłusta kolacja nie tylko spowalnia metabolizm i jest przyczyną problemów z wagą. Ona odbiera również spokojny sen. Dlatego staraj się jadać lekki posiłek najpóźniej dwie godziny przed położeniem się. Idealnym daniem są np. jajka na miękko, pieczona w folii ryba lub twarożek z warzywami. Unikaj natomiast konserw mięsnych i rybnych – żołądek trawi je nawet kilkadziesiąt godzin. Mając na uwadze zmiany, jakich doświadcza ludzki organizm przez okres adaptacji, warto wzmożyć czujność i świadomie dostroić swój rytm biologiczny.

Nie denerwujmy się niepotrzebnie, jeśli budzimy się przemęczeni i rozkojarzeni, bowiem jest to etap przejściowy, z którym po prostu musimy sobie poradzić.  Odżywiajmy się jak najlepiej, kładźmy się spać, gdy tylko odczujemy potrzebę regeneracji, stosujmy techniki relaksacyjne, aby zminimalizować stres towarzyszący zmianom. Tych nie da się przecież uniknąć, a funkcjonować jakoś musimy.

Autor: AA