Muzyczny hołd dla św. Jana Pawła II

101
Magdalena Stern-Baczewska (Polska) ZDJĘCIA: WWW.JP2CONCERT.COM

Miałam przyjemność obejrzeć w niedzielę, 21 czerwca, koncert online zorganizowany przez Fundację Kultury i Sztuki dla uczczenia pamięci naszego świętego Jana Pawła II. Pierwotnie koncert miał się odbyć 18 maja w Carnegie Hall, w rocznicę urodzin papieża, ale z powodu pandemii został odwołany. Można go było zatem obejrzeć i wysłuchać wirtualnie pod adresem: www.jp2concert.com.

Czterdziestu znakomitych artystów z Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Korei, Włoch, Japonii, Tajwanu, Turcji i Szwajcarii połączyło się, aby oddać hołd wielkiemu Polakowi. Spośród nich moją szczególną uwagę zwróciło kilku wybitnych muzyków.

Fenomenalna sopranistka Aneta Łukaszewicz, przy współudziale kompozytora Krzesimira Dębskiego, który towarzyszył jej razem z kwartetem smyczkowym Primuz, wykonała arię z opery „Hiob”, napisaną przez Krzesimira Dębskiego na podstawie dramatu Karola Wojtyły. Artystka o dramatycznej barwie głosu w brawurowy sposób zaśpiewała tę przepiękną arię. Wspaniała muzyka poparta świetnym wykonaniem wywarła na mnie bardzo duże wrażenie.

Baryton Kenneth Overtone zaprezentował utwór pt. „God is God”, doskonale pasujący do niedzielnego koncertu. Wykonany został przez artystę o znakomitym talencie, który zaśpiewał go przejmująco, emocjonalnie, z wielką pasją i wspaniałym wycieniowaniem muzycznych szczegółów, co czyni go wybitnym, a jego interpretacje sprawiają, że słuchaczowi chodzą przysłowiowe ciarki w trakcie słuchania.

MaryAnn McCormick (Stany Zjednoczone)

Kolejną artystką, która przykuła moją uwagę, była MaryAnn McCormick, mezzosopran, która zaśpiewała popularny i często wykonywany podczas liturgii mszy utwór „Panis Angelicus” Cesara Francka. Mimo że słyszałam go w swoim życiu setki, jeśli nie tysiące razy, to jej interpretacja wydała mi się wyjątkowa pod względem artystycznym. Cudowna barwa głosu śpiewaczki, przepiękne liryczne prowadzenie linii i frazy, jak i niesamowita paleta odcieni dynamicznych spowodowały, że słuchałam z zapartym tchem, jakbym utwór na nowo odkrywała. Jest to niezwykła umiejętność nadać tak popularnemu utworowi swoją indywidualną i jakże niezapomnianą interpretację, odmienną od wszystkich innych.

Gitarzysta Adam Palma, który niedawno wygrał walkę z koronawirusem i obudził się ze śpiączki po 40 dniach, cudem zdrowiejąc, a tym samym mój kolega ze szkolnej ławy w szkole muzycznej we Włocławku, gdzie się oboje kształciliśmy na poziomie szkoły podstawowej i średniej muzycznej, wykonał wirtuozersko poloneza Chopina, jako ciekawą transkrypcję na gitarę.

Wybitna gruzińsko-turecka skrzypaczka Veriko Thumburidze, laureatka konkursu Wieniawskiego, w cudowny sposób zinterpretowała „Medytacje” Czajkowskiego. Jej wspaniała jakość dźwiękowa, niesamowite, intensywne i emocjonalnie naładowane wibrato, jak i fantastyczna technika sprawiły, że muzyka płynęła z jej instrumentu w sposób romantyczny, liryczny, a jednocześnie łatwy dla naszego ucha. Gdy frazowanie, gładka i wyrafinowana technika prawej ręki jest na tak wysokim poziomie, to każdy słuchający ma wrażenie, że artysta posiada wspaniałą łatwość i lekkość grania. Oczywiście, jako skrzypaczka, wiem doskonale, że taki efekt osiągają tylko najznakomitsi wykonawcy, którzy ciężką i olbrzymią pracą nadają swojej interpretacji poczucie łatwości, lekkości, jakby urodzili się z takim cudownym dźwiękiem i przyszło im to, ot tak, od niechcenia. I na tym właśnie polega wybitna wirtuozeria.

Brandie Sutton (Stany Zjednoczone)

Brandie Sutton, amerykańska sopranistka, fenomenalnie wykonała utwór pt. „Baranek Boży”. Obdarzona pięknym głosem, zaśpiewała perfekcyjnie, ale i bardzo emocjonalnie, czyli tak, jak każdy prawdziwy artysta powinien utwory wykonywać: doskonale technicznie, ale i z wielkim ładunkiem uczuciowym. Mamy dość artystów, którzy są perfekcyjni, ale grają jak przysłowiowe roboty. Sutton należy do tych, którzy swą interpretacją chwytają za serce i wyciskają łzy z oczu.

Richard Lin (Tajwan)

Wielkie wrażenie wywarł na mnie skrzypek Richard Lin, który dowcipnie i brawurowo zagrał sam ze sobą kaprys na dwoje skrzypiec Wieniawskiego, klonując się dla nas na ekranie. I świetnie, bo z pewnością nikt inny by mu nie dorównał w jego ekscytującej, dynamicznej interpretacji. Jakby tego było mało, zagrał potem dla nas przepięknie, lirycznie i zachwycająco „Legendę” Wieniawskiego; prosty technicznie utwór dla każdego skrzypka, ale w tym cały ambaras, żeby tak prosty utwór zagrać genialnie i doszlifować detale tak, aby zakwitł on swoim naturalnym pięknem i zachwycił cudowną melodyką. Lin wydobył z „Legendy” takie emocje, których na pewno doświadczył sam Wieniawski komponując ten piękny i jeden z moich ulubionych utworów, który sama wykonuje często na swoich koncertach i recitalach.

Szymon Nehring (Polska)

Koncert ku czci św. Jana Pawła II jeszcze przez kilka dni dostępny będzie dla tych, którzy nie mogli go obejrzeć na żywo. Jak podkreśliła mieszkająca w Nowym Jorku pianistka, profesor na Columbia University, Magdalena Stern-Baczewska, która również wystąpiła w niedzielę: „Byłam zaszczycona, że mogłam dołączyć do artystów z całego świata biorąc udział w koncercie upamiętniającym Jana Pawła II. Był to dla mnie zaszczyt i przyjemność, że mogłam złożyć mu hołd przez muzykę”.

Dr Joanna Kaczorowska – dyrektor Studiów Licencjackich Wykonawczych i Katedry Muzyki Kameralnej, profesor skrzypiec i muzyki kameralnej na Stanowym Uniwersytecie Nowojorskim w Stony Brook; prezes Nowojorskiego Instytutu Smyczkowego.