Bernanke po raz drugi

7

Prezydent Barack Obama postanowił nominować na drugą kadencję dotychczasowego prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke. Nie było to niespodzianką. Fed odegrał znaczącą rolę w opanowaniu kryzysu finansowego.

Prezydent Barack Obama postanowił nominować na drugą kadencję dotychczasowego prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke. Nie było to niespodzianką. Fed odegrał znaczącą rolę w opanowaniu kryzysu finansowego.

Wagę tej decyzji trudno jednak przecenić. Szef banku centralnego (Fed) jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi nie tylko w USA, ale także na świecie. Słowa prezesa Fed przekazują wszystkie agencje prasowe, a jego wypowiedzi potrafią wstrząsać giełdami na całym globie. Decyzje kierowanego przez szefa Rezerwy Federalnej Komitetu Otwartego Rynku o wysokości stóp procentowych i towarzyszące im komentarze mogą zmienić przebieg notowań na światowych giełdach.
Przed objęciem szefostwa w Fed Bernanke był głównym doradcą ekonomicznym prezydenta George’a W. Busha. Z wykształcenia i zawodu jest makroekonomistą, interesującym się polityką monetarną i historią ekonomii, związanym przede wszystkim z uniwersytetem w Princeton.
Obecny szef Fed bez wątpienia odegrał znaczącą rolę podczas kryzysu finansowego. Wielu ekonomistów uważa, że wręcz uratował światowy system finansowy przed całkowitym załamaniem. Strategia pompowania pieniędzy w gospodarkę, jaką zastosował Fed, nie wszędzie budzi jednak zachwyt. O ile działania ratunkowe i stymulacyjne przynoszą doraźne efekty, o tyle nikt nie jest w stanie w pełni przewidzieć długofalowych skutków "elastycznej" polityki monetarnej prowadzonej przez Fed. Pełne konsekwencje kuracji zaaplikowanej gospodarce USA będzie można ocenić dopiero w trakcie drugiej kadencji Bena Bernanke.
Bernanke jest ciepło oceniany także przez media i inwestorów. Duża w tym zasługa języka, jakim się posługuje, komentując wydarzenia makroekonomiczne. W odróżnieniu od Greenspana, który mówił często tak zawile, że analitycy z Wall Street rwali sobie włosy z głów usiłując dociec, co właściwie miał na myśli, Bernanke znany jest z tego, że stara się przekładać swoje idee na powszechnie zrozumiałe terminy. Po raz pierwszy od wielu lat, słuchając kongresowych raportów szefa Fed na temat stanu gospodarki USA, zwykli ludzie przestali się czuć jak na tureckim kazaniu.
Do obecności Bernanke w Rezerwie Federalnej trzeba będzie się więc przyzwyczaić. Po pierwszej udanej kadencji z reguły prezesi zostają w Fed na długie lata, bo szefem banku centralnego jest się dłużej niż prezydentem USA. Poprzedni prezes Alan Greenspan pozostawał na stanowisku przez 18 lat, a nominował go jeszcze prezydent Ronald Reagan. Istnieje więc szansa, że Ben Bernanke będzie miał szansę oceniać i korygować skutki kuracji zaaplikowanej w ostatnich kilkunastu miesiącach amerykańskiej gospodarce.

TD
 

Autor: