Rząd Mazowieckiego – 20 lat później

5

24 sierpnia 1989 r. Sejm powołał na stanowisko prezesa Rady Ministrów Tadeusza Mazowieckiego. Była to rewolucja w bloku tzw. krajów demokracji ludowej. Dla Polski i innych państw regionu zaczynał się czas wielkich, choć często bardzo bolesnych przemian.

24 sierpnia 1989 r. Sejm powołał na stanowisko prezesa Rady Ministrów Tadeusza Mazowieckiego. Była to rewolucja w bloku tzw. krajów demokracji ludowej. Dla Polski i innych państw regionu zaczynał się czas wielkich, choć często bardzo bolesnych przemian.

Było to możliwe dzięki słynnemu odwróceniu sojuszy. OKP, który zdecydowanie wygrał czerwcowe wybory, ale z powodu "kontraktowego" charakteru Sejmu miał w nim tylko jedną trzecią głosów, podjął decyzję o koalicji z dotychczasowymi partiami satelickimi PZPR – ZSL i SD, realizując koncepcję przedstawioną przez Adama Michnika w artykule "Wasz prezydent, nasz premier". W kilkanaście dni później Mazowiecki zapowiadał w expose swój program reform: powrót do gospodarki rynkowej, zdławienie inflacji, zrównoważenie bilansu płatniczego, poprawę zaopatrzenia oraz demonopolizację struktur obsługujących rynek żywnościowy. Bo przecież to były czasy, gdy głównymi towarami dostępnymi w sklepach były ocet i musztarda.

Dziś w krytycznych ocenach rządu Mazowieckiego często zapomina się o ekstremalnie trudnych "warunkach startowych" jego gabinetu. Polscy politycy, którzy obecnie krytykują rząd Tadeusza Mazowieckiego, zwłaszcza zaś jego "grubą kreskę" oraz wcześniejsze obrady okrągłego stołu, popełniają często grzech ahistoryzmu. W 1989 roku nic nie zapowiadało jeszcze rozpadu ZSRR, a sąsiedzi Polski wciąż grozili "bratnią" interwencją nad Wisłą. W Polsce stacjonowało kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy sowieckich. Wciąż istniały PZPR, Służba Bezpieczeństwa, a resorty siłowe Mazowiecki po prostu musiał oddać komunistycznym generałom. Solidarnościowa elita nie była przygotowana do rządzenia krajem, na co zresztą liczyli biurokraci z PZPR. Gospodarka, po 45 latach rządów komunistów, znajdowała się w kompletnej ruinie. Gdyby ktoś wówczas powiedział, że w ciągu kilkunastu lat Polska stanie się członkiem NATO i UE, zostałby poczytany za wariata lub fantastę.

Mazowiecki zdołał stworzyć podwaliny pod III RP, przyszłą politykę zagraniczną Polski oraz nowy ustrój gospodarczy. Rząd Mazowieckiego podjął się, poprzez realizację planu Leszka  Balcerowicza, niezwykle ryzykownego i niemającego precedensu, przebudowy sterowanej odgórnie gospodarki rozdzielczej w gospodarkę rynkową. Udało się to zrobić szybciej od sąsiadów Polski, choć także za bardzo wysoką cenę – pauperyzacji części społeczeństwa i ogromnego bezrobocia.

Rząd Mazowieckiego złożył dymisję 25 listopada 1990 r., następnego dnia po jego porażce w wyborach prezydenckich. W tym czasie porozumienia okrągłego stołu wydawały się anachronizmem. Historia przyspieszyła, stwarzając Polsce niepowtarzalną szansę rozwoju i odrobienia lat cywilizacyjnego zacofania. Mimo licznych politycznych zawirowań, wojen na górze i afer szansę tę wykorzystuje – już jako pełnoprawny członek struktur atlantyckich i Unii Europejskiej.

TD

Autor: