Wyborcza gra Kartą Rodziny

92
W Karcie Rodziny znalazły się gwarancje zachowania świadczeń socjalnych wprowadzonych przez rząd PiS oraz obietnice nowych, w tym bonu wakacyjnego w wysokości 500 zł na każde dziecko FOTO: PEXELS.COM

Tuż przed świętem Bożego Ciała prezydent Andrzej Duda podpisał Kartę Rodziny i zobowiązał się do kontynuacji polityki wsparcia także w drugiej kadencji. Dokument, która wyraźnie powstał w opozycji do Karty LGBT Rafała Trzaskowskiego, zwiera siedem obszarów skupionych wokół rodziny: wsparcie finansowe, ochronę instytucji małżeństwa, ochronę dzieci przed ideologią LGBT, wsparcie dla seniorów, pomoc rodzicom samotnie wychowującym dzieci, bezpieczeństwo oraz rynek pracy. Wszystko pięknie i cudnie na papierze, ale jak będzie realizowane? Jeśli tak, jak dotąd czynił to rząd Zjednoczonej Prawicy, to ja nie wiem, czy chcę.

Do wszystkich programów „plus” mają dołączyć wakacje plus, czyli bon wakacyjny na każde dziecko do 18 roku życia w wysokości 500 zł do wykorzystania do końca 2021 roku. Super i wspaniale, ale kto na to wszystko zarobi? Teraz, gdy tyle ludzi straciło pracę, gdy upadają firmy, rząd – zamiast przeznaczyć finanse na rozruszanie gospodarki – to kolejne pieniądze rozdaje? Rozdaje, jak zawsze, lekką ręką, bo to nie jego. Dlaczego beneficjentami rogu obfitości rządowej nie są ludzie pracujący? Dlaczego nie mogę odpisać sobie od podatku opłat za prywatne leczenie, kosztów związanych ze studiami córki, własnym dokształcaniem czy zakupem materiałów, przyborów i książek niezbędnych do wykonywania pracy?

Karta Dudy zawiera cały szereg działań skierowanych przeciw ideologii LGBT, tak jakby LGBT było głównym, a wręcz jedynym zagrożeniem polskiej rodziny. O słodka naiwności! Zwykła polska rodzina ma zupełnie inne problemy, chociaż z perspektywy Warszawy, a szczególnie z poselskiej ławy widać tylko LGBT. Ciekawe dlaczego? Szanowne panie i panowie, zejdźcie na ziemię z wyżyn swojego świata i przestańcie zaglądać komuś pod kołdrę, ale skupcie się na jego codziennych sprawach. Będzie to z korzyścią dla wszystkich.

Z ciekawością zobaczę, jak będzie realizowane wsparcie dla dziadków pomagających rodzicom w wychowaniu i opiece nad dziećmi, chociaż od razu zastanawiam się, dlaczego tylko w jedną stronę? A co z dziadkami wymagającymi opieki swoich dzieci czy wnuków? Opłata za pobyt w zwykłym ośrodku dla osób starszych przekracza moje wynagrodzenie i nierzadko dwukrotnie przeciętną emeryturę. O miejscach z podwyższonym standardem nie wspomnę. Co wtedy? Może ktoś coś na ten temat powie? Społeczeństwo się starzeje i od tego problemu nie uciekniemy. W Karcie Rodziny znalazły się także rozwiązania zapewniające pomoc rodzicom samotnie wychowującym dzieci oraz jakieś wydumane przedsięwzięcia wspomagające rodziców na rynku pracy, między innymi ochrona i ułatwienia dla kobiet wracających do pracy po urlopie macierzyńskim. Pożyjemy, zobaczymy, czy w ogóle coś z tego będzie, czy też rozbije się o „ostry kant mgły” albo utonie w oczku wodnym przy każdym domu.