Zofia Korbońska (1915-2010)

0
0

Z wielkim żalem żegnamy zmarłą w wieku 95 lat w Waszyngtonie Zofię Korbońską. Wraz z jej śmiercią odchodzi kolejny przedstawiciel pokolenia, które z narażeniem życia biło się o Polskę podczas II wojny światowej, a potem aktywnie włączyło się w walkę z komunistycznym reżimem i prawdziwą niepodległość.

Znaliśmy ją nie tylko jako żonę, a potem wdowę po Stefanie Korbońskim, szefie Kierownictwa Walki Cywilnej AK w czasie okupacji hitlerowskiej, a potem najwybitniejszym historyku Polskiego Państwa Podziemnego. Pani Zofia sama była cichą bohaterką. Jako jedna z organizatorek radiostacji kierownictwa Walki Cywilnej brała udział w powstaniu warszawskim. W 1945 roku wspólnie z mężem znosiła tortury śledztwa w więzieniu NKWD. Uwolniona na krótko po utworzeniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej uciekła z Polski ze Stefanem Korbońskim, opuszczając na długie lata Warszawę, z którą była związana od najmłodszych lat.
Przez lata głos Zofii Korbońskiej można było słyszeć w radiu Głos Ameryki. Współpracowała też z wieloma pismami polonijnymi, w tym z "Nowym Dziennikiem". Po śmierci męża w 1989 r. starała się kontynuować jego spuściznę. Założyła Fundację im. Stefana Korbońskiego, walczyła o utworzenie w stolicy Polski Muzeum Powstania Warszawskiego. Zabierała głos w ważnych dla Polski sprawach.
Pani Zofia spocznie w Alei Zasłużonych na cmentarzu polskim w Doylestown (Amerykańskiej Częstochowie) w Pensylwanii. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

Autor: TD